Do wypadku doszło w niedzielę o godzinie 11. na ulicy Diamentowej w Lublinie. Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący bmw mężczyzna, jadąc od strony ulicy Jana Pawła II, na łuku jezdni stracił panowanie nad kierownicą, w wyniku czego auto na mokrej nawierzchni wpadło w poślizg i z impetem uderzyło przodem w betonowy filar wiaduktu kolejowego.
Pojazd następnie odbił się od znajdującego się na pasie zieleni dzielącym jezdnie filara, po czym kilkukrotnie obracając się wokół własnej osi, zatrzymał się uderzając tyłem w filary z prawej strony jezdni. Na miejscu zdarzenia interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja.
Kierujący autem 26 – latek został przetransportowany do szpitala. Doznał obrażeń ciała, jednak jak informują ratownicy, jego życie nie jest zagrożone. Okoliczności oraz przyczyny wypadku ustalają teraz funkcjonariusze lubelskiej drogówki. W miejscu zdarzenia występują utrudnienia w ruchu.
Przez godzinę ul. Diamentowa w kierunku os. Nałkowskich była całkowicie zablokowana. Ruch był kierowany na objazdy przez ul. Krochmalna do Kunickiego.


(fot. nadesłane – Paweł, DZIĘKUJEMY!)
(fot. lublin112)
2014-11-09 12:05:56
95 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeżdżę tamtędy do pracy 5 dni w tygodniu z różnymi prędkościami 50-80 km/h i nie ważne jaka pogoda by była zawszę sie znajdzie jakiś baran który i tak jedzie szybciej i wyjeżdża cało więc którym pasem jeżdżą ci co owijają i odbijają się o ten słup i z jakimi prędkościami?? chyba grubo ponad dopuszczalną prędkość w tym miejscu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do wszystkich !!!!!!
poprostu 10 km/h mniej
zgodnie ze spotami reklamowymi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…czyli dla niektórych nie 140 tylko 130 przez miasto ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe ile takich miszczoskich „boksowań” wytrzymają filary wiaduktu. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te znaki stop wcale nie są takie bezpieczne. AUTO hamuje a za nim w dupsko wjezdza kolejne. NO ALE POLICJA MA ŁAPANKĘ ZA NIE DOSTOWANIE SIĘ DO ZNAKU STOPPPPPPPPPPP
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Barierek nie zrobia, bo takowe ustawia sie w miejscach, dgdzie dopuszczalna predkosc jest wyzsza niz 50. Tyle teorii, w praktyce kazdy wie, ze pod wiaduktem malo kto jedzie z przepisowa predkoscia. Patrzac na dwa wjazdy w filar w krotkim odstepie, ktos z wladz powinien jednak zrobic wyjatek i ustawid tam barierki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie życz tak bo ciebie może to spotkać Gacek
po pierwsze nie jestem gówniarzem nie wiem skąd te informacje o moim wieku bo tyle nie mam jak ktoś tak usilnie chce wiedzieć dlaczego straciłem panowanie to zapraszam do antykwariatu archiwum mogę opowiedzieć
nie wiem skąd ten stereotyp jak bmw to już na pewno jego wina
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Opony zimowe? brak, umiejętności? brak, wszystko jasne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
któryś już z kolei wypadek w tym miejscu… Na pobliskich skrzyżowaniach były co najmniej dwa zdarzenia w ciągu tygodnia to po 10latach postawili znaki stop… i teraz jak każdy by się zatrzymywał na stopie to by takie korki w tej dzielnicy powstały ze do pracy by się dojeżdżało z godzinnym opóźnieniem…. ale po co myśleć jak można postawić znak i później go zmienić…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skąd u Was ludzie tyle zawiści i złości, aby tylko komuś dowalić, obsmarować, wykpić. Co ma do tego marka pojazdu?? Nie każdego stać na nówkę z salonu, do tego tempo życia jest takie że wszędzie się ludzie spieszą. Człowiek jest tylko człowiekiem i nikt kto tu pisze na pewno nie jest święty i najmądrzejszy aby móc się wypowiadać o przyczynach wypadku. Każdy miejscowy wie że to miejsce ma swoją specyfikę i te odsłonięte betonowe filary dają do myślenia, ale ktoś kto ma bujniejszą wyobraźnię i ułańską fantazję bądź jest poprostu spoza Lublina może się zdziwić budząc się w szpitalu lub na Majdanku. Tutaj apel do władz miasta o postawienie w tym miejscu barierek energochłonnych. Przypomnijacie sobie wypadek sprzed kilku lat na skrzyżowaniu Zana z Filaretów (okolice Politechniki) kiedy to samochód (jadąc od Zana) wypadł ze skarpy i lądując trafił w idącą kobietę. Kobieta wracała z pracy – kierowniczka pobliskich akademików – zmarła. Piszę to dlatego że dopiero po tym wypadku w krótkim okresie czasu pojawiły się tam barierki których wcześniej tam nie było. Czy to by coś zmieniło wtedy tego nie wiem ale myślę że byłyby większe szanse by nic się nie stało. PS. Więcej wyrozumiałości dla innych, najłatwiej jest oceniać kogoś a najtrudniej przyznać się do błędu lub przyjąć słowa krytyki. To chyba największa wada Polaków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma takiego skrzyżowania koło Politechniki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy akademikach – moze to juz nie jest zana ale na pewno przedluzenie tej ulicy a druga i tu chyba moj blad to nie filaretow a nadbystrzycka – przepraszam za blad
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następny mistrz prostej w bmw