Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Trzonkiem od łopaty uderzał psa w głowę, a następnie zakopał go żywcem. Jest akt oskarżenia w głośnej sprawie

Do 5 lat pozbawienia wolności grozi 33-letniemu Jerzemu B., który został oskarżony o zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem. Jak ustalili policjanci, mężczyzna najpierw uderzał drewnianym trzonkiem w głowę zwierzęcia, po czym zakopał je żywcem.

Prokuratura Rejonowa w Lublinie zakończyła śledztwo w sprawie znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Wszystko wydarzyło się 23 października ub. roku, kiedy to przechodząca pod wiaduktem na ul. Grygowej pracownica PKP usłyszała skomlenie psa. Postanowiła odnaleźć zwierzę i sprawdzić czy mu się nic nie stało. Kiedy skierowała się w stronę, z której dobiegały dźwięki, dostrzegła wystający spod ziemi fragment pyska. Natychmiast zaalarmowała współpracowników i wspólnymi siłami udało im się odkopać zwierzę.

Jak się okazało, pies został zakopany żywcem. O wszystkim powiadomiona została policja. Funkcjonariusze na miejscu przeprowadzili oględziny. Wezwano też weterynarza. Skrajnie wycieńczony i posiadający liczne obrażenia pies został przewieziony do lecznicy. Policjanci rozpoczęli zaś czynności mające na celu odnalezienie sprawcy tego bestialskiego czynu.

Po tym jak nagłośniliśmy sprawę, zaś zdjęcie psa zaczęło być publikowane przez większość mediów, właściciel psa zgłosił się na komisariat. Zapewnił jednak, że ze zdarzeniem nie ma nic wspólnego, a psa skradziono mu dzień wcześniej. Wobec braku dowodów, mężczyzna został zwolniony. Jak rozmawialiśmy wtedy z funkcjonariuszami, zapewniali oni że się nie poddadzą i doprowadzą tą sprawę do końca. Tak też się stało.

Cały czas prowadzone intensywne działania, w końcu przyniosły bowiem efekt. 33-letniemu właścicielowi psa udowodniono winę, a mężczyzna usłyszał zarzut zabicia zwierzęcia ze szczególnym okrucieństwem. Jak ustaliliśmy, mężczyzna trzonkiem łopaty pobił swojego psa, a potem żywcem zakopał w ziemi. Zastosowano wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania. Jeżeli chodzi o psa, jego życia nie udało się uratować. Zwierzę poddano eutanazji. Pies miał bowiem bardzo poważne obrażenia.

Teraz śledczy skierowali do Sądu Rejonowego Lublin-Wschód akt oskarżenia przeciwko Jerzemu B. W sprawie oskarżycielem posiłkowym będzie lubelska fundacja Ex Lege, która zajmuje się ochroną zwierząt. Fundacja złożyła również dodatkowe obszerne wnioski dowodowe. Mężczyźnie grozi do lat 5 pozbawienia wolności.

(fot. Policja)

30 komentarzy

  1. KristOF
    Odpowiedz

    Czytając powyższe komentarze Wy wszyscy nie jesteście lepsi od niego.

  2. lodreipeinA
    Odpowiedz

    Je.aniec! Niech ten podgatunek nie próbuje nawet nazywać siebie człowiekiem i żeby się nie zdziwił, jak kiedyś też taki los go spotka. Jak można tak potraktować zwierzę, które bezgranicznie ufa człowiekowi, swojemu Panu…

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      Cóż,ludzie ludziom gorzej czynią,a co dopiero zwierzętom.Tragedia.Straszny jest ten świat

  3. Mokebe
    Odpowiedz

    Teraz jemu eutanazje trzeba zrobić tam na pewno się odpowiednio nim zajmą

  4. Gello
    Odpowiedz

    Bydle teraz jemu trzonkiem naje…ć

  5. Bico
    Odpowiedz

    Gardzę tymi wszystkimi sadystami co lubią sobie zastrzelić, zakopać zwierzę. Pewnie w domu tez lubią się poznęcać nad żoną czy dziećmi. Sadystyczne skłonności wyssali z mlekiem matki. Zgnilizna moralna.

  6. Jag
    Odpowiedz

    Zabilabym tego typa, szkoda go w więzieniu trzymac, to cos, bo slowo czlowiek to za duzo,sie nie zmieni!!! Powinien go spotkac ten sam los co psu zgotowal, pobic go i zakopac zywcem!

    1. Wyjaśniam
      Odpowiedz

      Oj dzieci dzieci. Na razie został skierowany akt oskarżenia. Do skazania tego człowieka jeszcze daleka droga. A z groźbami przeciwko niemu to ja bym się wstrzymał. Bo raczej 99% obecnie komentujących to by nic mu nie zrobiła. W takim razie kto z was należy do jakiejkolwiek fundacji zajmującej się ochroną zwierząt. Na wsiach i w miastach jest wiele bezdomnych zwierząt potrzebującyh waszej pomocy. Przygarnijcie kota czy psa ze schroniska to może zmieni się wasz pogląd.

      1. człowiek
        Odpowiedz

        Mam psa, którego jakaś patologia miała życzenie skazać na śmierć głodową. I moim zdaniem tego, pożal się Boże, „właściciela” nie należy skazywać na więzienie, bo dlaczego podatnicy mają utrzymywać to coś? Najwłaściwszy byłby wyrok skazujący, oprócz obowiązku pracy, na prace społeczne połączone z dozorem elektronicznym: niech prymityw zarabia na siebie i pracuje na rzecz innych.

    2. bywalec
      Odpowiedz

      Głupia babo jesteś gorsza od niego. Żeby nie było, do pudła bydlaka

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy