Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Lublin112 – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Tragiczny wypadek na przejściu dla pieszych. Nie żyje 67-latka potrącona przez mercedesa

Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce w centrum Krasnegostawu. Nie udało się uratować życia kobiety, która została potrącona przez samochód osobowy.

Do wypadku doszło w czwartek około godziny 9:15 na ul. Okrzei w Krasnymstawie. Na odcinku między ul. Chmielną a Sienkiewicza kobieta została potrącona przez samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak nam przekazano, zdarzenie miało miejsce na przejściu dla pieszych. W przechodzącą przez jezdnię 67-letnią kobietę wjechał kierujący mercedesem mężczyzna. Piesza doznała poważnych obrażeń ciała i jej życia nie udało się uratować.

Obecnie w miejscu wypadku pracuje ekipa dochodzeniowo-śledcza. Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności, których celem jest ustalanie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia.

Droga jest całkowicie zablokowana. Wprowadzono objazdy ulicami miasta.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

46 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    Centrum miasteczka. Dobre warunki atmosferyczne. Ciekawe co tu się takiego stało, co uniemożliwiło zatrzymanie się przed przejściem?

  2. Franio
    Odpowiedz

    Ciekawe czy miała odblask? Jak nie, to policjanci powinni jeszcze bardziej wzmocnić ochronę pieszych poprzez rozdawanie większej ilości odblasków.

    1. Janowiak
      Odpowiedz

      Niestety, jeden z głupszych przepisów jak po pierwszeństwie dla rowerzystów…

      1. Franio
        Odpowiedz

        To i tak dobrze, że znasz te przepisy. Połowa kierowców nie wie o tym. Tak samo jak o tym co to jest np. wyprzedzanie. A 3/4 nie wie jak poruszać się po skrzyżowaniach równorzędnych.

      2. Franio
        Odpowiedz

        1. A co by zmieniło to, że nie miała by pierwszeństwa? Tak samo by ją ktoś rozjechał.
        2. Jaki sens miałyby przejścia dla pieszych, gdyby pieszy nie miał na nich pierwszeństwa?
        3. Po co pieszy miałby się kierować do PdP, skoro ono nic by nie dawało?

        Kolejne pytania, po których nie spodziewam się odpowiedzi.

      3. Franio
        Odpowiedz

        Cały cywilizowany świat się musi mylić. Ty i szwagier z 20-letnim aŁdi wiecie lepiej.

    2. Matt
      Odpowiedz

      Powinni uzupełnić ten przepis, jeżeli pieszy rowerzysta chce przejść / przejechać zatrzymuje się ROZGLĄDA że może przejść bezpiecznie podnosi rękę że chce przejść i wtedy kierowcy powinni się zatrzymać i puścić pieszego. (chyba że na osiedlu jedzie tylko jeden pojazd i akurat pieszy chce przejść i się wtrynia na przejście, to już masakra.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Ja bym proponował podobnie, żeby kierowca który zatrzymał się przed przejazdem kolejowym (bo zbliża się pociąg) wysiadał z samochodu i dawał znaki ręką maszyniście, że może jechać.

      2. Zadziwiony
        Odpowiedz

        Uważasz że jeden samochód ma pierwszeństwo przed jednym pieszym ?

        1. Franio
          Odpowiedz

          Logika tego forum.

          Gdy jedzie jeden samochód – to pieszy może poczekać i przejść zaraz za nim.
          A gdy jedzie dwa lub więcej – to bez sensu, żeby pieszy zatrzymywał te wszystkie samochody i też niech poczeka.

          1. Franio

            No i jeszcze jedna zasada. Gdy z podporządkowanej zbliża się kilku rowerzystów, to też kierowca musi się zatrzymać, bo bez sensu, żeby tylu rowerzystów musiało hamować, a potem się rozpędzać. No i jeszcze elementarz Lublin112 – rozpędzony rower nie zatrzyma się w miejscu.

            Janowiak ma na pewno na ten temat więcej do powiedzenia.

      3. Franio
        Odpowiedz

        Czy samo zatrzymanie się pieszego i oczekiwanie przed PdP nie jest wystarczającym znakiem, że chce przejść? Co ręka w górze ma wnosić do tego?

    3. Franio
      Odpowiedz

      A co gdyby nie miała? Do potrącenia by nie doszło?

      1. Matt
        Odpowiedz

        Obecne przepisy nie są rozumiane przez pieszych, bo się nie rozglądają przed przejściem. A niektórzy kierowcy traktują nowe przepisy tak że się zatrzymuje przed przejściem rozgląda się lewo, prawo, lewo nie ma pieszego może jechać chyba że ktoś mu w d.. wiedzie.

        1. Franio
          Odpowiedz

          Kto się nie rozgląda na PdP? Ty, Ja, czy redaktorzy tego portalu?

          Tego czy kobieta się rozejrzała nie wiemy. Może była nie widoma i faktycznie się nie rozejrzała.
          Ale wiemy to, że kierujący samochodem się nie zatrzymał.

          To co wiemy, nijak ma się do tego co jest napisane w artykule i ma niewiele wspólnego z tym co sam obserwuję. Wiele się poprawiło, ale nadal zbyt mało kierujących się zatrzymuje przed PdP. Dowód tego mamy w artykule.

          1. Abc

            Tak , a zasadnicze pytanie czy ta piesza była niewidoczna dla kierowcy jak zblizała sie do pdp, jesli żaden samochód zaparkowany przed pdp jej nie zasłaniał to kierujacy powinien umozliwić przejście pieszej wchodzącej na pdp. I nie ma czegoś takiego jak wtargnięcie pieszego jest tylko nadmierna prędkość samochodu zblizającego się do pdp, i to kierujacy jest winny, poza tym to nadmierna predkość ZABIJA, gdyby jechał przepisowo tj do 50 a dodatkowo obowiazkowo zwolnił przed pdp to by kobiety nie zabił tylko połamał albo jeszcze mniej

        2. Franio
          Odpowiedz

          Jeżeli widoczność na PdP jest mocno ograniczone (i np. zasłonięte innym pojazdem), to zatrzymanie się przed, lub przejazd z niewielką prędkością przez Pdp jest jedynym poprawnym zachowaniem w takiej sytuacji. Nie wiem dlaczego z takich (bardzo niebezpiecznych) sytuacji jakbyś szydził?
          A za najechanie, na poprzedzający pojazd, zawsze winny jest najeżdżający.

        3. Franio
          Odpowiedz

          Dlaczego robisz rozróżnienie na pieszych i kierowców? Ktoś kto rano jest kierowcą, po południu jest pieszych. I odwrotnie. Mało tego. Wieczorem razem idą pojeździć na rowerze.

          1. ktosik

            Oj, chyba nie zawsze. Pozdrowienia dla drogowych szeryfów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia