Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 21 września, po godz. 3, na odcinku ul. Lipowej między ulicami Steina i Narutowicza. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że młody mężczyzna kierujący Toyotą jechał od strony centrum miasta. Na łuku drogi stracił panowanie nad samochodem, zjechał z jezdni, a następnie uderzył w zaparkowanego Land Rovera.
W wyniku kolizji nikt nie doznał poważniejszych obrażeń. Zdarzenie nie spowodowało również większych utrudnień w ruchu. Funkcjonariusze prowadzą czynności zmierzające do ustalenia dokładnego przebiegu oraz przyczyny kolizji.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję odcinkowy pomiar ! Kolejny nicny dzwon na Lipowej 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam jakiś magnes na Bolty musi być 😁
Kolejny raz!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Księżyc go oślepił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tym to zawsze sie spieszy a pozniej takie efekty jak doswiadczenia brak
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To już 345 dzwon szoferów na aplikację. Nie mylić z taksówkami!. Korzystam z taksówek od początku lat 90. Przez 30 lat kojarzę mniejszą ilość kolizji z ich udziałem niż miesięcznie z szoferami ma aplikację. Plus ryzyko bycia molestowanym przez takiego szofera. No ale teraz jest tanioooo…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Toyota a w Toyocie idiota
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale to już było.. to samo miejsce, ten sam poszkodowany aby noc cieplejsza, czerwcowa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bolciarze…nic dodać nic ująć, królowie prostej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie są piesze patrole?! Jak by spacerowali po mieście, po przejściach dla pieszych byloby widać zainteresowanie bezpieczeństwem mieszkańców. A tak zamontowali setki kamer i radiowozów i poprawy bezpieczeństwa nie widać! Kto kierował taxi? Obcy czy milicjant?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam jakaś żyła wodna płynie pod Lipową? A może złe duchy z cmentarza powodują zaćmienie umysłu? Kierowca przewozów jeżeli rozbił wypożyczany samochód to teraz dopiero będzie niewolnikiem, jak mu przyjdzie zapłacić za szkody z własnej kieszeni. Chyba że rozbił swój prywatny, to szkody w tym uszkodzonym zaparkowanym land-roverze pokryje ze swojego oc. Może przy okazji Państwowa Inspekcja Pracy sprawdzi na jakiej umowie był zatrudniony i od kiedy?