Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tesla dachowała na osiedlowej ulicy. Tłumaczenia kierowcy są niezwykle zaskakujące (zdjęcia)

Kierujący teslą starszy mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. Auto dachowało zatrzymując się na zaparkowanym fordzie. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15.00 na ul. Pileckiego w Lublinie. W rejonie skrzyżowania z ul. Fieldorfa dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący teslą starszy mężczyzna poruszał się ul. Fieldorfa i wjeżdżał w ul. Pileckiego. W pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem, auto przyspieszyło, wjechało na skarpę, uderzyło w mur, a następnie dachowało zatrzymując się na zaparkowanym fordzie. Poszkodowanych, kierowcę oraz pasażerkę, ewakuowali z rozbitego auta świadkowie zdarzenia.

Kierowca tesli trafił pod opiekę ratowników medycznych. Jak nam przekazano, nie odniósł jednak żadnych poważniejszych obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, iż był trzeźwy.

Zaskakujące są za to tłumaczenia mężczyzny. Zapewniał, że kiedy wcisnął hamulec, to auto zaczęło gwałtownie przyśpieszać. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające.

52 komentarze

  1. Ostatni sprawiedliwy
    Odpowiedz

    Jak się ze starego łałdi wieśniak przesiada to tak się kończy to poszpanował

  2. Hduue
    Odpowiedz

    Pewnie elektrolit wylał się na siedzenia.

  3. rumcajs
    Odpowiedz

    Macie ekologię, tesla idzie na złom trzeba nowy samochód.

  4. Ares
    Odpowiedz

    Zapomniał opłacić subskrypcję.

  5. Hyhyh
    Odpowiedz

    Elektrośmieć

  6. Zwi
    Odpowiedz

    automat ?
    starszym się mylą pedały

  7. eksbelfer
    Odpowiedz

    Przecież pedały są takie jak w aucie spalinowym więc dlaczego je pomylił ?

  8. venom
    Odpowiedz

    A ja mu wierzę. Znam z mediów identyczny przypadek, z elektrycznym VW. Najbardziej skandaliczne było to, że VW nie chciał podać informacji z czarnej skrzynki samochodu czy rzeczywiście tak było.

  9. Piotr
    Odpowiedz

    Teraz musi tylko policja wziasc dane od tesli i sie okaze, czy hamowal, czy dawal gazu. To nie przestarzaly spaliniak, ze nie da sie tego zrekonstruowac.

  10. Łysy
    Odpowiedz

    Dziadzia mocy nie opanował. To nie seicento

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy