Wraz ze zbliżającym się okresem przedświątecznym wzrasta aktywność kłusowników. W związku z tym strażnicy rybaccy prowadzą wzmożone działania mające na celu kontrolę rzek i zbiorników wodnych.
W czwartek strażnicy Państwowej Straży Rybackiej w Lublinie prowadzili działania w powiecie lubartowskim. W miejscowości Wola Skromowska na gorącym uczynku ujęli mężczyznę kłusującego na rzece Tyśmienica.
Połów mieszkańca gminy był imponujący. Wyciągnął bowiem z wody 120 ryb o łącznej wadze 63 kg. Były to leszcze, jazie, płocie, krąpie, sumy, sandacze i szczupaki.
Ryby po zważeniu i zmierzeniu, co jest niezbędne do celów procesowych, zostały z powrotem wypuszczone do wody. Mężczyzna zaś trafił w ręce policjantów.
Standardowo w takich przypadkach dokonano również przeszukania jego miejsca zamieszkania. Tam znaleziono kolejne narzędzia do nielegalnego połowu ryb.
Mężczyźnie przedstawiono już zarzuty z Ustawy o rybactwie śródlądowym. O jego dalszym losie zdecyduje sąd.







(fot: PSR Lublin)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile z tych ryb przeżyło , bo nie wierzę że wszystkie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takich ciuli trzeba karać bezwzględnie chociaż 10 tyś zl, lub 2 lata odsiadki