Sugerowano, że mogą to być pojazdy pracowników zajmujących się aktualnie montażem w tym właśnie miejscu pomnika prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Wskazywała na to bezpośrednia lokalizacja aut na trawie tuż przy parkanie, za którym odbywają się czynności montażowe.
– W dniu 4 lipca funkcjonariusze Straży Miejskiej Miasta Lublin podjęli interwencję w związku z postojem pojazdów na terenie zielonym przy skwerze Arcybiskupa Józefa Życińskiego – informuje Robert Gogola, rzecznik prasowy SM w Lublinie. – Strażnicy ustalili, że pracownicy, których pojazdy były ustawione przy ogrodzonym terenie, na którym powstanie pomnik, pozostawili je, będąc przekonani, że teren ten również jest terenem budowy. Samochody zostały przez pracowników przestawione.
Teren budowy pomnika został jednoznacznie wygrodzony przez pracowników dość wysokim i w miarę szczelnym parkanem. Trudno zatem zgodzić się z tłumaczeniem, iż poza ogrodzeniem również miałaby być zlokalizowana odrębna część owego terenu budowy. Najważniejszym jest jednak fakt, że auta pracowników mają więcej nie pojawić się już na trawie wokół pomnika współzałożyciela i pierwszego rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. Idziego Radziszewskiego.





(fot. tekst Leszek Mikrut)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dostałby taki kierowca 1500PLN za parkowanie + 2500PLN za jazdę po chodniku, to by drugi raz tak nie zaparkował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brakuje informacji o wysokości mandatu, albo informacji o srogości pouczenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chory kraj, chorych ludzi. Kto normalny interesuje się dwoma samochodami zaparkowanymi przy placu budowy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wczoraj pisałeś, że rowerami nie można jeździć po chodnikach. A teraz piszesz, że samochodem można. Ciekawe. W TVP się zatrudnij, bo taki sam poziom obiektywizmu prezentujesz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100 metrów dalej (ul. Grotthgera) jest wjazd parking podziemny. „Zdrowy” by tam zaparkował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację. W normalnym kraju nikt by się tym nie interesował, bo po 15 minutach byłyby już na lawetach.