Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Lublin112 – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Śmierć 17-letniej Patrycji wywołała ogromne poruszenie. Kierowca audi nie pójdzie do więzienia

Wokół tego wypadku od samego początku było bardzo głośno. Mieszkańcy obawiając się matactwa, pisali nawet do Zbigniewa Ziobry. Ostatecznie kierowca auta, jak też ofiara zostali uznani za współwinnych zdarzenia.

Zakończyło się postępowanie sądowe w sprawie głośnego wypadku, jaki miał miejsce 10 grudnia 2016 roku w Siennicy Różanej w powiecie krasnostawskim. W sobotni wieczór, na przebiegającej przez miejscowość drodze, samochód osobowy potrącił przechodzącą przez jezdnię 17-latkę. Nastolatka doznała poważnych obrażeń ciała w wyniku czego poniosła śmierć na miejscu.

Zdarzenie to od początku wywołało wśród mieszkańców ogromne oburzenie. Wiadomo było bowiem, że kierujący audi 22-latek jechał o wiele za szybko. Jak kierowca wyjaśniał w trakcie śledztwa, tuż przed zdarzeniem miał jechać na światłach drogowych, zmienił je na mijania, gdy z naprzeciwka nadjeżdżał inny samochód. Po wyminięciu się z tym autem, zauważył tuż przed maską przechodzącą przez jezdnię osobę. Tłumaczył, że nie miał kiedy zareagować.

Ustalenia śledczych potwierdziły to, że Marcin S. nie dostosował się do obowiązującego w terenie zabudowanym ograniczenia prędkości, poruszając się o wiele za szybko. 22-latkowi przedstawiono zarzuty świadomego przekroczenia prędkości oraz nieumyślnego spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił też składanie dodatkowych wyjaśnień w tej sprawie.

Wśród mieszkańców zawrzało, kiedy po miejscowości zaczęły krążyć doniesienia, że w prowadzone śledztwo ktoś próbuje ingerować. Wtedy rodzina wystosowała list otwarty do Zbigniewa Ziobry. Wskazywano w nim na fakt, iż kierowca jest synem radnego, który prywatnie ma przyjaźnić się z Wójtem oraz Starostą. Dodatkowo Starosta wraz z Wójtem mieli odwiedzać właścicieli domostw zlokalizowanych w pobliżu miejsca zdarzenia i „doradzać im”, aby ci nie zgłaszali się na policję, i nie zeznawali w tej sprawie.

Wskazywano również, że oprócz kierowcy w samochodzie byli jeszcze pasażerowie. Osoby, które tuż po wypadku wybiegły na ulicę, miały widzieć 4 lub 5 pasażerów wysiadających z pojazdu. Do tego wśród mieszkańców krąży informacja, iż kierowcą mogła być zupełnie inna osoba, dokładnie brat Marcina S., który tego samego dnia miał spożywać alkohol i odwozić kompanów wspólnej imprezy do domów. w tej sprawie przesłuchanych zostało około 50 osób, jednak zawarte w liście zarzuty nie zostały potwierdzone
Dodatkowo śledztwo nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

Zwrócono również uwagę na kilkaset komentarzy autorstwa jednej osoby pod naszymi artykułami na temat wypadku. Osoba ta usilnie broniła kierowcy, starając się uwiarygodnić winę 17-latki. Tą sprawą również zainteresowali się śledczy.

Prokuratura zleciła szereg czynności w tej sprawie, jednak najważniejsze okazały się opinie biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych. Na podstawie pozostawionych na jezdni śladów, uszkodzeń pojazdu oraz obrażeń poszkodowanej potwierdził, że kierowca audi jechał o wiele za szybko, niż można na tym odcinku. Biegły ustalił dodatkowo, że 17-latka wchodząc na jezdnię nie zachowała ostrożności.

Dlatego też sąd uznał, że zarówno kierowca, jak i piesza swoim postępowaniem przyczynili się do tragicznego wypadku. Ostatecznie skazał Marcina S. na karę 12 miesięcy pozbawienia wolności, zawieszając wykonanie kary na okres próby wynoszący trzy lata. Dodatkowo ma on zapłacić grzywnę w wysokości 3 tys. zł a także pokryć koszty sądowe wynoszące blisko 10 tys. zł. Przez najbliższe sześć lat mężczyzna nie będzie mógł też wsiadać za kierownicę pojazdów mechanicznych.

(fot. policja)
2018-09-10 22:08:22

157 komentarzy

  1. yogi40
    Odpowiedz

    właśnie po to jest paragraf o dostosowaniu prędkości do warunków i za to się kara, często jeżdżę za szybko ale gdy widzę pieszego to zawsze noga z gazu i jestem przygotowany na jego ruchy, dużo jeżdżę i jakoś jeszcze nikogo nie okaleczyłem a tym bardziej zabiłem. Kara jest także po to aby inni się jej spodziewali , żeby przekraczając 150 poza autostradą pomyśleli że się jednak nie opłaca. Zrozumcie że tu chodzi także o nasze dzieci które będą wymijane z takimi prędkościami.

    1. obiektyw
      Odpowiedz

      Jest też paragraf, że wchodząc na jezdnię trzeba przepuścić pojazdy. I co? Poczytaj komentarze, ile tu pobłażania dla świętych krów co bezmyślnie włażą pod kołą.

      1. Yak
        Odpowiedz

        Pobłażliwości dla świętych krów nie powinno być, tu się z tobą zgadzam. Ale jeżeli ten człowiek znacząco przekroczył dozwoloną prędkość, to jest możliwość, że dziewczyna źle oceniła sytuację i była pewna, że przejdzie bezpiecznie zakładając, że zbliżający się samochód jedzie prawidłowo.

        1. obiektyw
          Odpowiedz

          Yak, kodeks drogowy się kłania. Ona miała obowiązek przepuścić pojazdy a nie pchać się pod koła bo jej mamusia powiedziała że może tak robić.

          1. obiektyw

            abażur, kodeks to się kłania tobie, ona miała OBOWIĄZEK przepuścić jadące pojazdy, więc nieważne ile on miał na liczniku powinna była poczekać a nie „myśleć” że zdąży i wleźć mu pod koła. Ją mamusia tego nauczyła i osobiście dane mi było usłyszeć jak wmawiała to innym.

          2. abaŻur

            obiektyw, kodeks drogowy się kłania. On miał obowiązek jechać z dozwoloną prędkością, a nie cisnąć ile fabryka dała bo mu tatuś radny powiedział, że może robić co mu się podoba.

      2. 50/90minus
        Odpowiedz

        Świętość krów nie ma w tym wypadku żadnego znaczenie.
        Gdyby nieświęta krowa wyjeżdżała samochodem/motocyklem/traktorem/rowerem z ulicy podporządkowanej czy posesji to skończyłoby się podobnie, bo drogi projektuje się pod normalnych użytkowników a nie wariatów drogowych.
        Jeżeli zdrowej młodej osobie nie udało się bezpiecznie pokonać kilku metrów na drugą stronę drogi – to w jaki sposób np. traktor z dwoma przyczepami miałby się włączyć do ruchu na drodze na której odbywają się zawody rajdowe pijanych chłopców.

        1. obiektyw
          Odpowiedz

          Nie, to już jest kpina! W tym wypadku właśnie chodzi o to, że taka jedna święta krowa wlazła pod koła. Tu nie było zadnego traktora włączającego się do ruchu, tylko bezmyślne dziewczę, które nie miało nawet odrobiny instynktu samozachowawczego. Nie wspomnę o przepisach, które NAKAZUJĄ przepuszczenie pojazdów, i to, że ona tego nie zrobiła jest przyczyną wypadku, czyli ona jest winna.

          1. obiektyw

            Abecadło, pokaż mi przepis który pozwala wleźć na jezdnię pod koła jadącego samochodu, wtedy przyznam ci rację. ALe nie łódź się, nie znajdziesz, znajdziesz jedynie przepis, który mówi że sprawczyni miała obowiązek przepuścić jadące pojazdy. Miała go gdzieś to skończyła jak skończyła na własne życzenie.

          2. abecadło

            Kpina to jest to co Ty wypisujesz, skoro ciągle wspominasz o przepisach to dlaczego tylko w jedną stronę?? Przepisy nakazują jechać z konkretną prędkością, a że on jej nie dostosował jest przyczyną wypadku. Koniec kropka. Czy w przepisach jest zapis, możesz sobie jeździć jak chcesz bo jedynie mandat Ci grozi?? No żałosny już się robisz, serio…

  2. moja
    Odpowiedz

    Czytam te komentarze i śmiech mnie ogarnia. Sądy po reformie będą lepsze i sprawiedliwsze? A wójt i starosta, którzy biegali za tą sprawą to byli z PO? Po zmianach dopiero to zobaczycie jak będzie gdy dzieciak dygnitarza z PIS narozrabia. A wracając do sprawy, jeżeli tak było jak zostało przyjęte to wyrok sprawiedliwy bo wina była obustronna więc dlaczego młody chłopak ma trafić do więzienia. Życia to tej dziewczynie nie wróci a sama w znacznym stopniu się przyczyniła do swojej śmierci, wiem jak wygląda sprawa pieszych na wsi po zmroku bo sam często chodzę i jeżdżę po wiejskich drogach. Latarka czy kamizelka odblaskowa niewiele kosztuje a życia szkoda. I nie mówcie mi, że nie mogła przewidzieć, że jak jadą dwa samochody naprzeciw siebie to jej całkowicie nie widać. Kierowcy była tylko taka wina, że jechał za szybko ale kto tak nie czyni niech pierwszy rzuci kamieniem. Zresztą zgadzam się z tym, że nawet gdyby jechał 50 km/h dziewczyna i tak nie miałaby szans na przeżycie.
    Jeżdżąc od lat DW830 od Lublina do Nałęczowa widzę co wyczynia zarządca drogi, w tej chwili tylko na nielicznych odcinkach można wyprzedzać bo wszędzie zakazy lub podwójna linia, coraz więcej przejść dla pieszych w szczerym polu po których nikt nie przechodzi bo i tak wszyscy chodzą jak im pasuje no i ciągły teren zabudowany od Tomaszowic do Lublina czyli na odcinku ok. 10 km. Tylko, że nawierzchnia drogi to łata na łacie, na porządna naprawę pieniędzy brak a na coraz to nowsze oznakowania nie brakuje. Chyba robią to tylko po to by w razie czego była wina kierowcy.

    1. obiektyw
      Odpowiedz

      Brawo! Ale tu poklasku nie znajdziesz, bo większość pochwala bezmyślność i łamanie przepisów jeśli chodzi o przepuszczenie pojazdu, który jest na ulicy przecież. Tu normalne jest włażenie pod koła niestety, a jak prawdę napiszesz to wrzask.

      1. ?
        Odpowiedz

        Długo jeszcze będziesz wybielał pastucha w aldi bezmyślnie łamiącego przepisy jeśli chodzi o ograniczenie prędkości w terenie zabudowanym?

        1. Franio
          Odpowiedz

          Do czasu, aż on sam czy jego: szwagier/brat/kolega/kochanek – będzie czuł się winny/współwinny śmierci człowieka. Nawet w największym bydlaku czasem się sumienie odezwie.

          1. obiektyw

            Święta krowa narobiła mu kłopotów łamiąc przepisy, które nakazywały jej przepuszczenie pojazdów a ona wlazła pod koła poszkodowanemu kierowcy.

          2. ?

            Pastuch sam sobie narobił problemów łamiąc przepisy.

          3. obiektyw

            Jakoś nie widzę żeby odezwało się sumienie u rodziny i broniących bezmyślnej dziewuchy, co wlazła prosto pod koła i narobiła chłopakowi problemów.

  3. wujek Kleofas
    Odpowiedz

    To że delikwent jechał „o wiele za szybko” nie przemawia do wyobraźni. Jaki zakres prędkości ustalili biegli? 100-120? 150-170? 200-220? Poza tym nie rozumiem dlaczego piszecie „Wójt” i „Starosta”. Czy przez szacunek dla jakichś wiejskich watażków?

  4. Taa...
    Odpowiedz

    Gdyby nie szum medialny i postawa mieszkańców, Sąd uniewinnił by kierowcę. Tak, jest światełko w tunelu, w postaci uznania współwiny. Niestety, prawdopodobnie tylko do czasu apelacji. Ta odbędzie się jak sprawa przycichnie. Jedyna nadzieja w reformie sądownictwa i wykopania nadzwyczajnej kasty z orzekania. PO wyborach, ci co namawiali do niewtrącania sie do sprawy, nie koniecznie zachowają stołki. Czas przerwać tę kumoterską pajęczynę.

    1. obiektyw
      Odpowiedz

      O czym ty piszesz! Światełko w tunelu? Jak by tobie ktoś bezmyślnie wlazł pod koła to byś też tak napisał? I cieszyłbyś się z tego, że zamiast mandatu za przekroczenie prędkości musisz zapłacić 3 tys grzywny i 10 kosztów a mamusia winnej będzie dalej gadać że ona to mogła przejść i nie zapłaci nic za takie nauki jakimi córunię raczyła?????

      1. Bławat
        Odpowiedz

        A synek dostał samochód do jazdy, czy do latania? Przełączał światła? Od kiedy w zabudowanym używamy świateł drogowych? Oślepianie z naprzeciwka nakazuje zwolnić z powodu braku dobrej widoczności! Jedziesz tyle ile widzisz, bo to nie tor wyścigowy z gwarantowaną przejezdnością.

        1. obiektyw
          Odpowiedz

          A jezdnia to nie pastwisko dla świętych krów które uważają że wolno im włazić kiedy tylko chcą. Za przekroczenie prędkości to się mandat dostaje, a że wlezie taka i narobi problemów to czyja wina? Włażącej, tylko i wyłącznie.

          1. obiektyw

            Pastuch jak pastuch, ale co robiła ta święta krowa?

          2. ?

            Jeśli jezdnia to nie pastwisko, to co ten pastuch w aldi na niej robił?

  5. Chichot Losu
    Odpowiedz

    Ładne wypracowanie, referat, opowiadanie – nie wiem jak sie to teraz nazywa.
    Brawo 112 – dlatego Was lubię

  6. Grzech
    Odpowiedz

    Jeśli mieszkańcy są tak przekonani o wtrącaniu się w przebieg śledztwa, to nie pozostaje nic innego jak podziękować klice w następnych wyborach. Pożyjemy, zobaczymy.
    A znacząco przekroczył prędkość tzn . ile ?. Jechał 70-80 czy 150 ?

    1. Kaja
      Odpowiedz

      70-80 to jest przekroczenie o 40-60% wystarczajaco duże, ale obawiam sie że dla wielu takie przekroczenie to standard. Właśnie te standardy na drodze nalezy zmienić i nie dawać przyzwolenia na szybką jazdę. Zmiany jak zawsze nalezy zacząc od siebie.

  7. olo
    Odpowiedz

    Dopóki nie POgoni się starej sędziowskiej złodziejskiej kasty sędziów wyroki będą załatwiane za łapówki.

  8. jaro
    Odpowiedz

    Czyli dostał wielkie G nie wyrok , Prawo i Ściema działa.

  9. Jarek
    Odpowiedz

    Czas w wyborach pogonić hołotę z terenu w samych skarpetkach!!!!m W razie oporu użyć kosy i siekiery.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia