Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Siennica Różana: Nie żyje 17-latka potrącona przez audi

W sobotę wieczorem w Siennicy Różanej doszło do tragicznego wypadku. Nie żyje 17-latka potrącona przez audi.

Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 22 w Siennicy Różanej, w powiecie krasnostawskim. Na prostym odcinku drogi, kierujący audi potrącił 17-latkę. Piesza przechodziła przez drogę poza przejściem dla pieszych.

Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna i policja.

Poszkodowana w wyniku odniesionych obrażeń zmarła na miejscu zdarzenia. Kierujący autem 22-latek był trzeźwy.

Krasnostawscy policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają dokładne okoliczności wypadku.

2016-12-11 09:39:49
(fot. policja)

386 komentarzy

  1. Żałosne
    Odpowiedz

    Nie odpisujemy bo nie ma z kim dyskutować ciągle pisze to samo pluj mu w mordę powie że deszcz pada

    1. ktoś
      Odpowiedz

      Te, żałosny, w swoją plujesz, ja mordy nie mam. Który to raz już czytam „nie odpisujemy” i szczekacie dalej?

  2. Sulejuk
    Odpowiedz

    jak to mówią ,,,, ktosiu ….. każdy mierzy swoją miarą , a więc nie ocebiaj nas po sobie

    1. ktoś
      Odpowiedz

      A skąd wyczytałeś, że oceniam was po sobie? Ani inteligencji, ani poprawnej polszczyzny….

  3. Żałosne
    Odpowiedz

    Boże ten ,, ktoś ” to naprawdę chory psychicznie człowiek siedzi 24h i podnieca się jak tylko ktoś coś napisze żeby mógł odpowiedzieć haha a może to brat kierowcy ten cpun …no i teraz dawaj pisz ile wlezie bo aż Ci się klawiatura pali

    1. Sulejuk
      Odpowiedz

      Czyżby trafiony zatopiony ????

      1. Mietek
        Odpowiedz

        Nie wywołuj wilka z lasu. Wytrzezwieje to odpisze.

        1. Sulejuk
          Odpowiedz

          Jak to mówią prawda w oczy kole i chyba dobrze kogoś kolneła że aż pisać się odechciało ( a taki był wyszczekany)

          1. ktoś

            Inteligentni ludzie powiadasz? Inteligentni ludzie oprócz tego że nie piją to jeszcze myślą, a tobie tego ostatniego zabrakło. Mi argumentów zabrakło? Nie bądź śmieszny, na każde bzdury odpowiadam, podaję przepisy i co? Ynteligencja milknie, bo nie ma co napisać, jedynie jakieś niedobitki coś skrobią, mając nadzieję że zabłysną. Honor? A ty wiesz co to znaczy w ogóle? Radzę nie używać łów, jeśli nie znasz ich znaczenia.

          2. Mietek

            Rozczaruję cię, Od ładnych paru lat nie piję. Szkoda zdrowia. Inteligentni ludzie potrafią się świetnie bawić bez alkoholu i wszelkiej maści dopalaczy czy innego gów… Swoją drogą to tobie zabrakło argumentów. Słowo „wtargnąć” powtarzałeś jak mantrę. Nad innymi okolicznościami nawet się nie pochyliłeś. Prokurator zaś, wszystko weżnie pod uwagę i pupa blada u kierowcy. Wspomniesz już nie długo moje słowa. Miej honor i nie odpisuj.

          3. ktoś

            Rozczaruję cię, nic mnie nie kolnęło, w przeciwieństwie do tych, którzy przestali pisać jak nie mieli argumentów żeby mi odpowiedzieć. Mieciu, szkoda że sam nie wytrzeźwiejesz zanim się weźmiesz do pisania komentarzy 😛

    2. Aga
      Odpowiedz

      od początku było wiadomo że to ktoś nie normalny bądź naćpany , nikt normalny tak nie wypisuje jak ten ktoś

      1. ktoś
        Odpowiedz

        Uprzejmie proszę redakcję portalu o zabezpieczenie adresów e-mail i IP tych, którzy ubliżają, pomawiają i wyzywają mnie na tym forum. Zamierzam zgłosić odpowiednim organom ten fakt. To, że nie rozczulam się nad bezmyślnością dziewczyny, która jest sprawcą zdarzenia (zgodnie z przepisami nie powinna wejść na jezdnię i nie doszło b y do tego) nie znaczy, że można mi przypisywać koligacje z kierowcą, ani też wyzywać a nawet jak w ostatnich komentarzach zarzucać ćpanie. Nie pozostawię tak tego.

        1. student prawa
          Odpowiedz

          Mnie czyli kogo ????? żeby kogoś obrazić lub pomówić to trzeba skierować słowa do kogoś po imieniu , nazwisku a nie do ktosia bo ktosiem może być każdy . Napisz swoje dane i jeżeli ktoś cię obrazi kierując słowa do twojej osoby po imieniu i nazwisku to wtedy masz prawo oskarżać kogoś o pomówienia i obrażanie ….. KTOŚ się za dużo filmów naoglądał

          1. ktoś

            Studencie prawa, ja nicka nie zmieniam, cały czas używam jednego, więc wszelkie zniewagi są pod tylko ,moim adresem. Można bardzo łatwo ustalić korzystając choćby z IP kto jest ktosiem, ja wiem, że mną prawie tego nie uczą ale może masz kolegów na informatyce? A skoro liznąłeś prawa, to wypowiedz się może na temat artykułu, który komentujesz, mogła dziewczyna wejść pod samochód na jezdnię? Kto jest winny jej wtargnięcia pod samochód, kierowca?

        2. Nocnymarek
          Odpowiedz

          Całkiem cię pogieło gościu. Przypomnij sobie lub przeczytaj swoje komentarze w których obrażałeś i wyzywałeś ofiarę. Kij ma dwa końce, więc nie strasz, nie strasz bo się zes….w pieluchę narobisz.

          Już wam pisałem i nie tylko ja. Dajcie już spokój w tym temacie. Z chorymi psychicznie się nie dyskutuje, chyba, że ktoś jeszcze w to wątpi, niech próbuje.

          1. ktoś

            Po pierwsze, gdzie wyzywam ofiarę? Po drugie, ofiarą jest kierowca, bo to dziewczyna wlazła mu pod koła wbrew przepisom. Po trzecie, lekarzem jesteś że diagnozę stawiasz? Opamiętaj się, to że się nie roztkliwiam nad cudzą głupotą to nie znaczy że trzeba mnie wyzywać, a tak się tu dzieje. Sam nie jesteś lepszy i pewnie dlatego sam w tą pieluchę robisz.

    3. Jaga
      Odpowiedz

      haha dobrze pojechałeś ktosiowi , aż mu jęzora w japie zabrakło

      1. Nocnymarek
        Odpowiedz

        Nie tak prędko. Zaraz zaszczeka. Zajrzałem po twoim komentarzu. Chce się wam dyskutować z automatem?
        Jedno i to samo powtarza. Dajcie sobie spokój.

        1. ktoś
          Odpowiedz

          No proszę kto tu szczeka! Powtarzam to samo, bo zdania nie zmieniam dlatego, że ktoś mnie wyzywa i obraża, nadal uważam, że winną jest dziewczyna i tyle.

      2. ktoś
        Odpowiedz

        Jaga, tobie już dawno jęzora w japie zabrakło, jakoś ostatnio tu nic nie napisałaś, aż ktoś tak jak ty ynteligentny chce pogwiazdorzyć to się podpinasz. Jakoś na sugestie, żebyś konkretów w komentarzu użyła jesteś głucha, a piszesz tylko głupie komentarze, może w końcu coś konstruktywnego napiszesz zamiast wulgaryzmów używać?

    4. ktoś
      Odpowiedz

      Żałosny jesteś, nick pasuje jak ulał!

      1. Żałosne
        Odpowiedz

        Hehe coś się nie masz weny do pisania chyba zabolało……nick do Ciebie jak najbardziej wymyśl coś od siebie a nie mój Nick kradniesz hahahaha braciszek prawda ?boli boli wiem ….

        1. Jaga
          Odpowiedz

          I bardzo dobrze ze zabolało , bo to miało zaboleć . w końcu ktoś rozszyfrował ,,,,,ktosia;;;; Przecież wiadomo że nikt obcy by tak nie bronił sprawcy , wszystko składa sie w całość

          1. ktoś

            Po pierwsze sprawcy nie bronię, sprawczyni sama sobie zrobiła co zrobiła, mnie nie boli, nic nawet głowa, ale z większością komentujących coś nie tak tutaj, wmawianie innym czegoś to normalne chyba nie jest.

        2. ktoś
          Odpowiedz

          Z jakiego psychiatryka żałosny piszesz? Mnie rozbawiło, zabolało ciebie chyba.

          1. ktoś

            Uważaj na to co piszesz, pomówienia są karalne!

          2. Żałosne

            Urojenia to Ty masz od cpania haha

          3. ktoś

            A mnie co miało zaboleć? Że masz jakieś urojenia???? To mnie tylko rozbawiło 😛

          4. Żałosne

            Mnie nie miało co zabolec a Ty nie powtarzaj co inni napiszą bo co drugi komentarz to ten ,, ktos” to psychol hahaha i podnieca Cię każdy komentarz jaki by nie był haha

  4. ,,,,,,,,,,,,,,,,,,
    Odpowiedz

    ktosiu Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść

    1. ktoś
      Odpowiedz

      Masz na myśli to, co robią moi oponenci? No jeśli brak argumentów można tak nazwać….. Jakoś dziwnie „schodzą” ze sceny jak padają bezsensowne zarzuty a ja proszę o ich skonkretyzowanie…..

      1. ...
        Odpowiedz

        Bo gdy zaczynasz wdawac się w dyskusję z człowiekiem pokroju ktosia to sciagnie do swojego poziomu. Czlowieku nikt normalny nie będzie z tobą dyskutowal gdy ty nie wiesz co to rozmowa tylko klepiesz swoja mantrę w kółko. I nieważne czy to ma sens czy nie. Tu kazdy wyraża swoją opinię, a tylko ty wszystkich atakujesz ktorzy maja inne zdanie. Niedługo wszystko się wyjasni. Będziesz miał aktualizacje.

        1. ktoś
          Odpowiedz

          Ja też wyrażam swoją opinię, którą popieram przepisami. Czy ktoś MERYTORYCZNIE potrafi swoje zdanie uzasadnić? Jak do tej pory nie, tylko zarzuca mi się że się plączę w komentarzach, przypisuje mi się jakieś choroby albo wyzywa. Jak ty w tym komentarzu. W którym miejscu moje wypowiedzi są bez sensu? Konkret, a nie czcze gadanie poproszę. No i kto kogo atakuje? Proszę o przykład mojego ataku na kogoś, tylko jeden. Ja swoje zdanie potrafię uzasadnić, maj niezmienne, więc dlatego piszę to samo bo nie zmieniam jak chorągiewka, ale inteligentnym inaczej trudno jak widać to zrozumieć. A ja tylko proszę moich oponentów o konkrety, dlaczego nie potrafią ich podać? Czyżby oprócz wyzwisk, bezpodstawnych zarzutów nie potrafili nic innego?

  5. Jaga
    Odpowiedz

    Ktosiu możesz sobie pisać co chcesz , gdzie chcesz i ile chcesz a i tak nikt tego nie bierze pod uwagę . Możesz sobie bronić kierowce na wszystkie sposoby jak tylko potrafisz . Jak byś uruchomił szare komórki i pomyślał , to pewnie byś zauważył że jeżeli kierowca jechał by przepisowo to by tylko potrącił poszkodowaną . Samochód wygląda jak by miał starcie ( przepraszam za wyrażenie ) bynajmniej z łosiem a nie taką istotą . Nie musisz się wysilać bo i tak te twoje wypociny nie mają znaczenia w sprawie , tylko ulżą twojej chorej obsesji co sobie podziamolisz na klawiaturze.

    1. ktoś
      Odpowiedz

      Jaga, możesz sobie pisać co chcesz, gdzie chcesz i ile chcesz i bronić dziewczynę ile wlezie, na wszelkie sposoby jakie potrafisz, a jak uruchomisz szare komórki i pomyślisz, to pewnie zauważysz że gdyby ona pomyślała, to nie wlazła by jak święta krowa pod jadący samochód i by nie dość że żyła, to jeszcze kompletnie nic by się jej nie stało, a jak wlazła prosto pod koła to samochód wygląda jak wygląda i nie ważne jaką istotą była. Nie wysilaj się, bo twoje wypociny nic nie wnoszą do sprawy, tylko ulżą twojej chorej obsesji zwalania winy na kierowcę jak sobie podziamolisz na klawiaturze.

      1. ...
        Odpowiedz

        Człowieku ty normalny to nie jesteś.

        1. ktoś
          Odpowiedz

          A ty kto, jasnowidz czy lekarz? Zresztą wszystko jedno, i tak nie wart złamanego grosza.

          1. ktoś

            Obrażam? Przykład poproszę. No chyba że masz na myśli ironię z komentarzy parodiowanych jak mnie ktoś, kto oprócz tego że potrafi obrażać nic merytorycznie do powiedzenia nie ma i tylko tak potrafi zaistnieć, ale ja w przeciwieństwie do rodziny i znajomych sprawczyni wypadku nie piszę inwektyw pod niczyim adresem.

          2. ...

            Wystarczy poczytać twoje chore komentarze. Nic innego nie robisz tylko obrazasz każdego kto osmieli się miec inne zdanie niż twoje

  6. Gosia
    Odpowiedz

    To jest chory człowiek waruje 24/h przed monitorem obgryza pazury do krwi i czeka na nowy wpis żeby jego był ostatni , beret zjechany na maxa .

    1. ktoś
      Odpowiedz

      Nie ktosiu, jest jeden kodeks drogowy ale ma zastosowanie dla różnych sytuacji! Ale jak widać niektórzy są na tyle ograniczeni, że uważają że dotyczy on tylko sytuacji między pieszym i kierowcą. Odpisuję, bo ciągle rodzinka sprawczyni tego zdarzenia do mnie pije w komentarzach, ale konkretów jakoś nikt nie podaje, przepisy jak kulą w płot trafione, długo było że mogła przejść bo 100 m od przejścia, jak okazało się po przytoczeniu przepisów to się okazuje że mam zryty beret. A konkretów rodzinka sprawczyni dalej nie podaje, za wszelką cenę usiłuje wpierać że to kierowca winny, jakby tak było to by nie rozpisywali się tutaj, tylko spokojnie w domu siedzieli będąc pewnym że odpowie za to, ale płonne nadzieje, dziewczyna zawiniła i tyle.

      1. Nie ktos
        Odpowiedz

        Ty pierasz się tylko na tym danym artykule. Ciągle tylko pytasz gdzie jest napisane ze auto jechalo za szybko… „super tydzień chelmski” wyraźnie jest napisane ze „rozpędzone aut zmiotlo dziewczyne”. Teraz ty pokaz gdzie jest napisane ze ona weszla wprost pod samochod. Poza tym sledczy ustalaja przyczyne i skutek wypadku. A skutek wypadku jest taki ze kierowca nie dostosowawszy predkosci do panujących warunkow drogowych oraz nie zachowawszy nalezytej uwagi, czytaj rozproszony korzystaniem z telefonu”to fakt ustalonyjuz wiec nie zaprzeczaj” spowodowal smierc pieszego. I dlaczego uwazasz ze kazdy kto tu posze to rodzina dziewczyny? Chyba ze ty sam jesteś rodzina kierowcy. Poza tym na początku nikt nie odpisywal tobie. To ty na kazdy wpisany post czules kbowiazek odpisywania. A zasada ograniczonego zaufania na drodze to nie jest jakis wymysl, ale fakt. Ale to juz sam sobie poszukaj co i jak skoro jestes wszystkowiedzacy. Zlosliwie powiem ze moze kiedys twoja bliska osoba znajdzie sie w takiej sytuacji, jako pieszy, i mam nadzieje ze wtedy tez bedziesz tak uparcie i bezsensownie bronic kierowcy rozpedzonego auta.

        1. ktoś
          Odpowiedz

          Super tydzień chełmski to akurat wiarygodne źródło! Sensacyjny tytuł penie jeszcze na pierwszej stronie! Nie czytam takich gazet, więc się nie odniosę co napisali, było to w drugiej dobie po wypadku i jak sądzisz, mieli już pewne informacje? Tutaj jak jest coś ustalone podają aktualizację, nawet wyroki z głośniejszych spraw (jak choćby potrącenie chłopaka na elektrycznej hulajnodze ostatnio), ale jak do tej pory nie ma informacji o tych rewelacjach głoszonych przez rodzinę dziewczyny. Skutkiem jej bezmyślności i niezastosowania się przez nią do przepisu, który zobowiązywał ją do przepuszczenia pojazdów i zachowania umożliwiającego uniknięcia zagrożenia w ruchu jest taki, że nie żyje a chłopakowi narobiła problemów, jakby po pierwsze myślała, po drugie zastosowała się do przepisów i nie wlazła to by żyła. Skąd wiem że wlazła? Bo samochód jest uszkodzony od strony chodnika, z którego wchodziła na jezdnię, to logiczne, ale jak widać nie wszyscy potrafią pomyśleć logicznie tylko pieszy to święta krowa i bezmózgie stworzenie, skoro kierowca ma za niego myśleć. Co do zasady ograniczonego zaufania opisanej w art. 4 kd proszę wyjaśnienie:
          Zasada ograniczonego zaufania oznacza, iż każdy uczestnik ruchu może zakładać, iż inni będą przestrzegać zasad ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na coś odmiennego. Zasada ta oznacza, że kierowca może zakładać przestrzeganie przepisów przez innego współuczestnika ruchu, chyba że jego zachowanie wskazuje na coś innego (tak Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 czerwca 1962 r. o sygn. Rw 589/62). Okolicznością, która każe uczestnikowi ruchu wzmóc poziom ostrożności, a więc ograniczyć zaufanie jest m.in. obecność dzieci na drodze lub poboczu bez opieki dorosłych (Sąd Najwyższy, sygn. III K 1143/57).
          No i proszę mądralo, jak to się ma do tej sytuacji? Ile ona miała lat, 17 czy 7 żeby traktować ją jak dziecko? A jak tak to wina rodziców że za rączkę nie prowadzili. Stuknij się w głowę, zasada na którą się powołujesz mówi, że kierowca miał prawo przypuszczać że dziewczyna zachowa się PRAWIDŁOWO! A się nie zachowała i narobiła mu kłopotów.

          1. ktoś

            Ewa, jeśli czytasz moje komentarze, to powinnaś wiedzieć, ale napiszę jeszcze raz: NIE MAM NIC WSPÓLNEGO Z KIEROWCĄ!!! Takie sugestie to pomówienia, wiesz o tym?

          2. EWA

            Super tydzień chełmski to mały pikuś w porównania z ;;; ktosiem ;;; on jest jak teleexpres s . Ba nawet lepszy A tak z innej beczki to czemu ty tak bronisz winnego masz coś obiecane ???

          3. ktoś

            Nie ktosiu, kierowca pieszego może się spodziewać NA PRZEJŚCIU DLA PIESZYCH!!!! W innym przypadku to pieszy musi uważać na samochody, tak mówi prawo. Na ulicy to kierowca jest „u siebie” piesi mają chodniki i przejścia, mijają dwa tygodnie, a informacji jakoby jechał za szybko brak, podobnie jak tej z telefonem że niby w niego patrzył a ni e na drogę, jakoś aktualizacji nie ma, dla porównania jak potrącił w Żdżannem dziewczynkę, to było podane że za szybko jechał i że nie miał badań technicznych w aktualizacji i to całkiem szybko, jak myślisz, dlaczego tylko ci, którzy za wszelką cenę wybielają bezmyślną dziewczynę o tym piszą? Ona jest winna tego co się stało, złamała przepisy, weszła prosto pod koła samochodu i narobiła chłopakowi problemów, a jej rodzina go szkaluje choć nie ma podstaw tylko pomówienia. Podaj konkretny przepis, który mówi o winie kierowcy, bo jak do tej pory NIKT nie podał przepisu, który by o tym świadczył w przeciwieństwie do mnie, ja podaję przepis że winna jest dziewczyna bo powinna przepuścić samochód i wejść na jezdnię tak, żeby nie spowodować zagrożenia ruchu. Ja swoje twierdzenia udowadniam przepisami i oficjalnymi komunikatami, natomiast wciąż czytam tylko pomówienia, szkalowanie, próbę ośmieszania mnie bo ktoś inaczej nie potrafi nie mając argumentów. Co do artykułów tutaj to są pisane ze źródeł policji i wiesz co? Tutaj tytuł „nie krzyczy” do klienta w sklepie żeby kupił gazetę i ktoś na tym zarobił jak jest z prasą, im bardziej sensacyjnie brzmi tytuł tym większa sprzedaż, nie słyszałeś o tym? A informacja niekoniecznie już rzetelna, bo nie o to chodzi w prasie. A co do tego, jakim jestem kierowcą to wiedz, że nigdy nie zdarzyło mi się mieć nawet kolizji, ale kilkakrotnie o mały włos przez takie święte krowy były sytuacje, gdy naprawdę trzeba było szybko reagować, bo piesi uważają że mogą wszędzie przechodzić tak jak ta dziewczyna i niestety często się kończy tak właśnie jak z nią. Wlazła pod koła i ma co ma, tyle w temacie.

          4. ktoś

            Geniuszy to tutaj sporo, zwłaszcza takich, co to potrafią czytać ze zrozumieniem i wyciągają wnioski po przeczytaniu co któregoś zdania.

          5. Jestes zalosny ktosiu

            Mamy geniusza ktory na podstawie dwoch zdjec jest w stanie okreslic predkosc, przyczyne, winnego tragedii.

          6. nie ktos

            Sygnałem do utraty zaufania i zwiększenia ostrożności mogą być wszelakie okoliczności (także te atmosferyczne jak mokra droga).- to rowniez cytat. Z zalaczonego linka. Nie doczytales?! Czlowieku wez sie ogarnij, o jakim odszkodowaniu ty bredzisz?! Poza tym no tak, dziwne wymaganie… Kierowca w terenie zabudowanym ma liczyc sie z tym ze moze mu sie pieszy trafic…czasami jest to pieszy pijany, ale może sAlboie tez trafic osoba nieprzytomna. Rozumiem ze wtedy tez kierowca moze jechac ile chce i nie musi patrzec. nawet jakies zwierzę.. A jak wyskoczy sarna na ulice to tez ona bedzie winna? No bo jak inaczej… To kierowca, jak swieta krowa ma pierwszenstwo przed wszystkimi i kazdy takiemu wladcy szosy musi schodzic z drogi.a artyluly tutaj to jak myslisz, kto pisze? Nawet artykuly sobie wybierasz te ktore pasują pod twoje pisanie. Wspolczuje jesli jestes kierowca. Bo wczesniej czy później twoje myslenie jesli przeklada sie na sposob jazdy doprowadzi do tragedii. Obys wtedy tylko ty ucierpial

          7. ktoś

            Nie ktosiu, bezsensowne komentarze to takie, które są stronnicze, a nie takie, które są pisane na podstawie przepisów. Skoro twierdzisz że jest inaczej to poproszę przepis, który pozwala na włażenie pod koła jadącym samochodom. Bo to, że wlazła jak święta krowa jest PRZYCZYNĄ zdarzenia, to nie kierowca ma myśleć za taką bezmyślną osobę, ona miała tyle lat że sama powinna mieć świadomość tego co robi, ale najprościej zwalać winę na kogoś jak się jest z rodziny bezmyślnej dziewczyny. A co do niesprzyjających warunków drogowych to też tylko kierowca ma uważać? Dziewczyna nie??? No kurcze, dziwnie bezkarni ci piesi w tym kodeksie twojego autorstwa 😛

          8. ktoś

            Drugi nie ktosiu, nie czytam gazet bo nie są wiarygodne, redaktorki za sensacją gonią, tytuły takie żeby wzbudzić zainteresowanie, wolę serwisy choćby takie jak ten, które podają wiadomości od policji, zdjęcia obrazują to, co się wydarzyło więc wyciągając logiczne wnioski można sporo powiedzieć na ich podstawie, tekst nie tyle mi pasuje, co jest przepisem, do którego powinna się zastosować dziewczyna. Związek przyczynowo skutkowy? Proszę bardzo: dziewczyna ma w poważaniu przepisy, własne bezpieczeństwo, pstro w głowie i włazi na jezdnię mimo że jedzie samochód i ginie. Przypominam, że była zobowiązana do przepuszczenia pojazdu i mogła wejść na jezdnię jeśli nie stworzy zagrożenia w ruchu. Zrobiła to? NIE!!! Więc do kogo pretensje? Dlaczego do chłopaka skoro to ona popisała się głupotą w tej sytuacji? Gdyby nie wlazła prosto pod koła to by żyła, zapłaciła za swoją winę i tyle.

          9. ktoś

            Nie ktosiu, proszę bardzo, skopiowane z tej strony którą podajesz:
            Kiedy powinna nastąpić utrata zaufania?
            Przyczyny, jakie powinny prowadzić uczestnika ruchu do utraty zaufania, można podzielić na wynikające z warunków osobistych, a więc dotyczą osób, co do których można podejrzewać, iż nie będą zachowywać się prawidłowo (dzieci, osoby starsze, nietrzeźwi piesi).
            Pozostałe sytuacje, które nakazują utratę zaufania, to przejawy nieprawidłowego zachowania w odniesieniu do zasad ruchu, a także te okoliczności, które nakazują zachowanie rozsądku z uwag na doświadczenie życiowe (miejsca tłoczne typu dworce, przejścia dla pieszych).
            Pokaż mi proszę która z podanych przyczyn, na które sam się powołałeś ma tutaj zastosowanie? Wij się dalej jak piskorz usiłując znaleźć cokolwiek, co przemawiałoby za tym, że winę za to zdarzenie ponosi kierowca, i tak winną jest dziewczyna. Zresztą, sam sobie wejdź pod pędzący samochód jak uważasz że to kierowca ma obowiązek się zatrzymać zawsze, kiedy taki bezmyślny „nie ktoś” włazi na jezdnię, bądź pewien że rodzina odszkodowania nie dostanie a jeszcze za zniszczenie samochodu zapłaci, to są skutki bezmyślnych zachowań i niestety bezmyślne osobniki będą takie zachowania popierać. Gratuluję!

          10. nie ktos

            http://mojafirma.infor.pl/moto/kodeks-drogowy/bezpieczenstwo-ruchu-drogowego/305755,Art-4-zasada-ograniczonego-zaufania.html-tu masz opisane kiedy kierowca ma stosowac zasade ogranoczonego zaufania. Wyraznie jest napisane-niesprzyjajace warunki drogowe. Na szczescie to biegli ustalaja w kazdym zdarzeniu drogowym. I nie biorą pod uwage ile kto komentarzy naklepie bezsensownych.

          11. Drugi nie ktos

            Wiec doczytaj rowniez uzasadnienie sadow w takich sprawach – rowniez to ze ksero wca wjezdzam na teren zabudowany gdzie jest ciemno i niesprzyjajace warunki drogowe ma OBOWIAZEK dostosowac swoja prędkość. Nie czytasz gazet… Ale caly czas powolujesz sie na dwa zdjecia i tekst akurat taki jaki tobie pasuje. Zero reakcji na temat przyczynowo-skutkowy?

        2. Drugi nie ktos
          Odpowiedz

          Czlowieku, kierowca przy tej predkosci ktora mial w ciagu sekundy pokonywal prawie 40 m. Wiecej nie trzeba nic dodawać

          1. ktoś

            Drugi nie ktosiu, przy jakiej prędkości? Ile to już podaje rodzina bezmózgiej istoty, za którą miał myśleć kierowca?

    2. ktoś
      Odpowiedz

      Zaistniałaś? Gratuluję. Trzeba było jeszcze telefon i adres podać, może ktoś by się skusił na seans jasnowidzenia?

      1. Gosia
        Odpowiedz

        Ja swoje dane mogę ujawnić ale ciekawi mnie czy ciebie na to stać , raczej a nawet na pewno nie .

        1. ktoś
          Odpowiedz

          Już z mojej strony propozycja padła, może znajdzie się chętny na seans jasnowidzenia? Ale nie zarobisz na tym bądź pewna, klienci szybko się zorientują że marny z ciebie materiał do tej profesji. Wypowiadam swoje zdanie nie tylko na forum, ostatnio w czasie rozmowy, w której uczestniczyła osoba mieszkająca niedaleko (ja nie jestem z Siennicy ani okolicznych miejscowości, nie znam stron tej sytuacji jak mi się tu przypisuje) też moje wypowiedzi tak brzmiały, mało tego okazało się, że tam ktoś ma kamerę na domu i ponoć wszystko jasne jest bo policja oglądała materiał, więc dlaczego rodzinę dziewczyny tak to boli? Prawda w oczy kole? Nie muszę ujawniać publicznie swoich danych, mam do tego prawo (nawet są stosowne przepisy) ale jak ktoś uważa, że moje wypowiedzi naruszają prawo stosowne organy nie będą miały problemu żeby mnie zidentyfikować, ale ja nie mam się czego obawiać natomiast osoby, które publicznie szkalują innych na tym forum powinny, bo to jest przestępstwo.

    3. Nie ktos
      Odpowiedz

      Masz rację. Nie rozumiem czemu ten ktoś na sile chce narzucic innym swoj tok rozumowania. Kazdy swoje zdanie wyraza a ten na kazdy post odpisuje tak jakby ktos specjalnie do niego pisał. Według. Tego co gosc pisze to mamy dwa kodeksy- jeden sie stosuje w przypadku auto-auto a drugi auto- czlowiek. I nie odpisuj mi ktosiu bo ciagle piszesz to samo

      1. Gosia
        Odpowiedz

        Dokładnie , zachowuje się strasznie natrętnie odpowiada nawet nie pytany . Chyba w domu nie nauczyli go że nie odpowiadam jak mnie nie pytają , ale zapewne ten typ tak ma .Wygląda na to że mu się płyta zacieła bo ciągle o jednym w koło klepie .

  7. Nocnymarek
    Odpowiedz

    Przestańcie karmić tego trolla. Obsesja już mu spać nie daje. Jeszce się wykończy biedaczek przed rozprawą i kto będzie bronił drogowego bandyty? Bo tylko bandyta łamie Prawo poruszając się z trzykrotnie przekroczoną prędkością w terenie zabudowanym, jednocześnie korzystając z telefonu.

      1. ktoś
        Odpowiedz

        Żałosny, potwierdzasz słuszność nadanego sobie nicku, według słownika PWN bandyta to ktoś dokonujący napadów, morderstw. Gdzie tu masz do czynienia z bandytyzmem? Znowu jakieś urojenia tak jak na mój temat?

    1. ktoś
      Odpowiedz

      Jak widać nocnymarku sam masz obsesję, poza tym pochwal się oficjalnymi danymi na temat prędkości i korzystania w tym czasie z telefonu, zanim zaczniesz kogoś wyzywać i obrażać. W tym przypadku winna jest samobójczyni, która wtargnęła na jezdnię nie zastosowawszy się do przepisów, gdyby zrobiła to, do czego ją przepisy obligowały nie byłoby sprawy a jej rodzinka nie plułąby na kierowcę. Nie martw się o mnie łaskawie, widać że bardzo ci zależy na szkalowaniu kierowcy że warujesz przy artykule nawet nocami, jaki masz w tym interes?

      1. Nie ktos
        Odpowiedz

        Wiec inaczej…. W terenie zabudowanym jest ograniczenie predkosc. To wymog przepisów. Tu chyba nie zaprzeczysz. Jak rowniez kierowca ma rownjez obowiązek dostosowac predkosc do aktualnych warunkow pogodowych. Wiec deszcz, noc nie obliguja do zwiekszenia predkosci. Tylko do ZMNIEJSZENIA. wiec to kierowca jest winny bo zlamal przepisy o ruchu drogowym dotyczacy prędkości w terenie zabudowanym

        1. ktoś
          Odpowiedz

          Gdzie masz potwierdzone że jechał szybko? To po pierwsze, a po drugie to co piszesz miałoby znaczenie w sytuacji, gdyby zdarzenie było między pojazdami, bo pojazdy są RÓWNORZĘDNE na jezdni, ale w sytuacji, kiedy pojazd jest na drodze, która jest dla niego przeznaczona, a pieszy wtargnie pod samochód to wina jest pieszego. To pieszy nie zastosował się do przepisów, które obligowały go do ustąpienia pierwszeństwa pojazdom i zachowania takiego, żeby nie spowodować zagrożenia w ruchu. Dodatkowo winę dziewczyny w tym wypadku zwiększa fakt, że właśnie trudne warunki drogowe uniemożliwiły kierowcy zobaczenie jej. To ona weszła na jezdnię a nie kierowca wjechał na przejście. Ona złamała przepisy bezpieczeństwa. Dociera? Czy dalej będziesz nowy kodeks tworzyć?

          1. ktoś

            A była zmniejszona przejrzystość powietrza? Co jeszcze wymyślisz żeby kuzynkę czy koleżankę wybielić? Trafiony przepis jak kulą w płot, szukaj dalej (czytaj ośmieszaj się dalej).

          2. Nie ktos

            Art. 30 ust. 1 ustawy prawo o ruchu drogowym. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub innymi przyczynami.

  8. Pedro
    Odpowiedz

    Kpd- chyba nie trudno się domyślić ze chodzi mi o kodeks prawa drogowego taki geniusz wszechwiedzacy i nie potrafi sie domyslic?! Jakis ktos nie potrafi czytac ze zrozumieniem…. Gdzie napisalem ze mial prawo nie widziec dziewczyny? Owszem mogl nie widziec bo za szybko jechal i zajmowal sie telefonem a nie uwaznym patrzeniem na droge. Czytania ze zrozumieniem ucza od podstawowki. Kierowca jednym slowem to imbecyl skoro wsiada w samochod, przekracza trzykrotnie predkosc w warunkach takich a nie innych i jeszcze korzysta z telefonu. Tragedia to trzeba szukac winnego. To juz wiadomo dlaczego tak go bronisz-swoj do swojego ciagnie.nie mam zamiaru z toba dyskutowac bo faktycznie usilujesz wszystkich przekonac ze to „dziewczyna wtargnela” skutek jest zupelnie inny. Nie masz osobistego zaangażowania w tej sprawie? – prosz bardzo tyle innych wypadków a udzielasz się chyba tylko tutaj

    1. ktoś
      Odpowiedz

      Oj mądralo,. nie ma czegoś takiego jak „Kodeks prawa drogowego” jest za to Kodeks drogowy. Jeśli zaś piszesz o art. 13 pkt 2 kd, to nie zapominaj o pkt 3 tegoż artykułu, który bezpośrednio odwołuje się do pkt 2 i brzmi:
      3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą najkrótszą, prostopadle do osi jezdni.
      Jak łatwo wywnioskować złamała prawo, bo spowodowała zagrożenie (którego bezpośrednie konsekwencje sama poniosła) nie ustąpiła pierwszeństwa tylko-cytując jej „adwokatów”- „myślała że zdąży”. Myślenie zarówno jej, jak i jej „adwokatom” nie wychodzi najlepiej, więc może w końcu zrozumcie, że jest jedyną winną tego co się stało i przeproście chłopaka za wyzwiska, które tutaj są tak liczne pod jego adresem. Wszyscy „znawcy” wiedzą, że jechał trzykrotnie przekraczając prędkość i patrzył w telefon, byłeś z nim? Jeśli to by się potwierdziło oficjalnie to jestem w stanie to przyznać, ale jak do tej pory nikt tych rewelacji nie potwierdza, a ponoć naprzeciwko ktoś ma przy domu kamery i policja zabezpieczyła nagrania, gdyby tak było to by podali komunikat bo chyba nie problem przejrzeć nagrania, prawda? Ale i tak łatwiej pieszemu po prostu nie stawiać kroku niż kierowcy zatrzymać samochód, dodatkowo pieszego obligują przepisy i dlatego uważam, że Patrycja sama jest sobie winna tego co się stało. To nie jest wróżenie z fusów jak w twoim przypadku, że jechał szybko, w telefon patrzył, to jest konkret poparty przepisami. Złamała te przepisy i zapłaciła za to, więc niech rodzina nie tworzy teorii i kuzynki różnej maści nie wypisują ckliwych historyjek, tylko niech w końcu przyznają że to jej wina. Bo nie ma przepisu, który pozwoliłby stwierdzić inaczej. Chyba że znów wymyślisz jakiś kodeks którym będziesz chciał to udowadniać.

      1. Pedro
        Odpowiedz

        Podaj geniuszu w takim razie przepis który pozwala debilom bo tacy to nie kierowcy gdzie pisze ze mozna przekraczac dozwolona predkosc. Zlamal przepis dotyczacy prędkości. Spowodowal wypadek. A gdzie ktokolwiek napisal czy potwierdzil ze to dziewczyna mu sie rzucila pod kola? Ty masz swoje zdanie i tak samo daj innym miec swoje zdanie.

        1. ktoś
          Odpowiedz

          A czy ja twierdzę że rzuciła się pod koła? Wtargnęła albo wlazła, ewentualnie weszła, tylko tak to określam. Nie kierowca spowodował wypadek tylko dziewczyna, która wtargnęła na jezdnię łamiąc przepisy. Nigdzie nie podano, że złamał przepis dotyczący prędkości, natomiast podano że dziewczyna przechodziła poza przejściem dla pieszych i to, że złamała przepisy jest ewidentne, powyżej artykuł kd jasno o tym mówiący który powinien zamknąć usta tym, którzy twierdzą że mogła bezmyślnie wejść pod samochód „bo miała prawo”, nie miała i to ona jest winna, powinna zastosować się do powołanego przepisu nie byłoby o czym teraz pisać, ale po co przyjąć fakt do wiadomości, jak można kogoś zwyzywać i przypisać mu winę za bezmyślność samobójczyni (bo jak można inaczej traktować bezmyślne wtargnięcie pod koła?). Ja nie bronię nikomu mieć własnego zdania, ale różnica jest taka, że ja swoje uzasadniam podpierając przepisami, jakoś nikt do tej pory nie potrafił udowodnić swoich racji podając tak jak ja podstawy prawne. Ja się nie kieruję ani litością jak sporo tu komentujących, ani stronniczością, tylko ROZUMEM, bo skoro Patrycja złamała przepisy i weszła wprost pod kołą to kogo można za to winić? Wyraźnie przepis mówi, że w tej sytuacji mogła wejść na jezdnię tylko, jeśli nie spowoduje zagrożenie ruchu i że musi ustąpić pierwszeństwa pojazdom. Zrobiła to? Nie, więc czemu wszyscy o prędkości piszą, gdyby zastosowała się do przepisów prawa to NIC by się jej nie stało, i to jest właśnie sedno sprawy, ale jak ktoś nie może pojąć tak prostej rzeczy to już jego problem.

          1. ktoś

            Co do przepisów to podaj że jest tak, jak piszesz, trudno powołać się na coś, czego nie ma. W przepisach nie ma określonych rzeczy, do których można si nie stosować, tylko tak są skonstruowane że podają to, do czego zobowiązują. Więc do dzieła, jeśli podasz przepis który mówi o tym, że dziewczyna mogła bezkarnie wejść na jezdnię to zmienię zdanie, bo ja takiego nie znam, a kierowca był na jezdni a nie na chodniku, jezdnia jest dla kierowców właśnie, więc jeśli pieszy wchodzi „na jego teren” musi się podporządkować, a nie odwrotnie. Nigdzie nie podają że przekroczył prędkość bo nawet jeśli tak było NIE MA TO ZNACZENIA w przypadku wtargnięcia na jezdnię a tak było w tym przypadku. Wiara w to, że pieszy ma zawsze pierwszeństwo takie przynosi efekty, dziewczyna nie żyje, a chłopak jest szykanowany za jej głupotę.

          2. ktoś

            Ewidentne jest tylko jedno: kierowca w tej sprawie jest NIEWINNY, bo nie ma znaczenia prędkość, przepis mówi jasno że dziewczyna jest jedyną winną tego co się stało. Niech rodzina i znajomi w końcu to przyjmą do swoich głów i przestaną szkalować człowieka, który jest poszkodowany przez jej bezmyślność, sama zapłaciła za nią ale i kogoś pogrążyła, nawet przez takie chamskie komentarze.

          3. ktoś

            A pokaż mi przepis, że można wejść na jezdnię pod jadący samochód? Gdyby odwrócić sytuację, przypominam tu kierowca był na prawie a dziewczyna złamała przepisy, i na przykład na przejściu dla pieszych ktoś przebiegał bo po przeciwnej stronie za chwilę odjeżdża mu autobus, a jakiś kierujący nie zatrzymał się przed przejściem tylko wjechał w biegnącego pieszego, to też byście wszyscy pisali że gdyby nie biegł tylko szedł wolno to by go nie potrącił? Tu dziewczyna weszła choć przepisy obligowały ją do ustąpienia pierwszeństwa kierującemu i nie stwarzania zagrożenia w ruchu drogowym, dlaczego obwiniacie kierowcę? Logiki trochę, myślenie naprawdę nie boli!

          4. nie ktos

            No właśnie gdyby kierowca dostosowal predkoscdo warunkow jazdy to by sie nic nie stalo. Nie podales gdzie jest napisane w kodeksie drogowym ze kierowca nie musi zwracac szczegolnej uwagi na pieszych w terenie zabudowanym i gdzie jest napisane ze ma prawo jechac z dizo wieksza predkoscia.bo to ze jechal za szybko jest ewidentnie widoczne nawet po uszkodzeniach samochodu.

          5. ktoś

            Czyżbyś pisanie prawdy wszystkim skomlącym jak to zawinił kierowca uważała za natręctwo? Ja pisanie o winie kierowcy uważam za to za pomówienia, szkalowanie i naruszenie jego dobrego imienia, nie złamał przepisów a wszyscy na nim psy wieszaj ą i wyzywają go, jak ty to nazwiesz?

          6. Gosia

            jak żyję takiego natręta nie widziałam

  9. xxx
    Odpowiedz

    Poczekamy jeszcze na ostatnie słowo trola , jak tylko powróci ze szkoły na pewno odpisze i koniec tematu

    1. ktoś
      Odpowiedz

      Widzę że szybko dziś lekcje skończyłeś 😛

      1. xxx
        Odpowiedz

        uderzyć w stół …… Ale z ciebie krętacz wcześniej pisałes że nie znasz ,,,, ani dziewczyny ani SPRAWCY ;;;; nie wierze że można tak śledzić sprawę jeżeli się kogoś nie zna . Przecież warujesz jak pies przy artykule i udajesz obrońcę lub adwokata ,a przy tym jesteś bardziej natrętny niż komar. Z tego co tu się czyta można śmiało wywnioskować że też byłes w tym aucie

        1. ktoś
          Odpowiedz

          Ja mogę wywnioskować, że nie potrafisz czytać. Nie znam ani dziewczyny, ani sprawcy. Wierz w co chcesz, w ufoludki też możesz. Jeśli już ktoś waruje to nie ja, spójrz w lustro to zobaczysz kto, w ciągu godziny odpowiadasz, nie udaję nikogo tylko LOGICZNIE uzasadniam swoje stanowisko, popatrz wyżej jakiś Pedro próbował coś napisać i sam się wkopał, przyznał że mógł nie widzieć dziewczyny kierowca na nieoświetlonej ulicy, ale wniosków z tego już nie potrafił wyciągnąć, a może nie chciał bo na fali współczucia wyłączył myślenie i wierzy ślepo w wersję rodziny sprawczyni tego zdarzenia, tak jak ty wierzysz w to, że trzeba być zaangażowanym w sprawę żeby móc mieć własne zdanie i potrafić je obronić. NIE! Acha, naucz się wyciągać wnioski, chyba w szkole z logiki pa łóę masz 😛

  10. Pedro
    Odpowiedz

    A gdzie kierowca ma pozwolenie ona jazdę w terenie zabudowanym z 3*większą prędkością? Droga mokra, ślisko… Gdzie podstawowa zasada kierowcy o dostosowaniu prędkości do warunków jazdy? Gdyby nie jechał ze srednia prędkością ok. 4m /s to Patrycja spokojnie by przeszła a on dojechalby na miejsce. Pieszy nie ma radaru w oczach zeby stwierdzic ze akurat za kierownica siedzi pseudo rajdowiec.

    1. ktoś
      Odpowiedz

      Ale pieszy ma oczy i jak widzi że coś jedzie powinien poczekać a nie pchać się pod samochód, jak nie ma czasu na czekanie to ma co ma, wina pieszego ewidentna.

      1. Przerażona
        Odpowiedz

        Wiesz co jak tak czytam, to mam wrażenie że jesteś właśnie takim kierowcą który, gdy siada za kierownicą jest królem i panem szosy. Nikt ani nic nie ma prawa korzystać w tym czasie z drogi. Prędkość? Jakieś znaki drogowe? A teren zabudowany? Ciemnosć? Może mokro albo ślisko? Też nie ważne.

        Ale to tylko moje wrażenie.

        Zatrzymaj się na chwilę, zastanów, empatia nie jest taka zła, nie bój się, nie gryzie.

        1. Przerażona
          Odpowiedz

          Oddychaj. No i co w związku z tym? Poczytaj ile jest wypadków z udziałem pieszych, a ile samych aut.

          1. Przerażona

            Koniec dyskusji, Ty mnie nie przekonasz że to wina tylko i wyłącznie tej dziewczyny, a ja Ciebie, że oboje spotkali się w złym miejscu i czasie.

            Pamiętaj, kij ma zawsze dwa końce.

          2. ktoś

            Bob na ciebie już chyba przyszła ta karma, rozum ci odebrało i zdrowy rozsądek. O kulturze nie wspomnę. Morderca czyli kto? Jeśli już to samobójczyni w tym wypadku brała udział, bo nikt o zdrowych zmysłach pod samochód nie włazi tak po prostu.

          3. ktoś

            Żal mi cię…. To, że częściej piszą o wypadkach samochodów znaczy według ciebie że to kierowcy zawsze są winni? Dość pokrętna logika, a zasadzie jej brak.

          4. Bob

            Nie nakręcajcie imbecyla. Choć z drugiej strony, niech tuman przed kompem waruje. Bezpieczniej choć chwilę na drodze. Taki sam kozak jak ten morderca. Nie długo i na niego przyjdzie kolej. Karma wraca.

        2. ktoś
          Odpowiedz

          A ja jak czytam co piszesz to mam wrażenie, że dla ciebie każdy pieszy jest królem na ulicy, nikt nie ma prawa jechać jak taka święta krowa na ulicę wejdzie, wszyscy powinni uważać bo nie ważne, że nie ma przejścia ale pieszy to jest ktoś i ma prawo wejść wprost pod samochód a potem nic tylko obwiniać kierowcę. Bo to kierowca ma myśleć, oczy z czterech stron głowy, nie może spokojnie jechać bo musi się czaić czy jakiś pieszy nie wpadnie na pomysł żeby mu wejść wprost przed maskę. Chora jesteś. Piesi w ogóle nie myślą a ten wypadek jest najlepszym tego przykładem. Dziewczyna wlazła pod koła a większość- w tym i ty- wieszają psy na kierowcy, który przecież po chodniku nie jechał, nie było tam przejścia i jak miał reagować jak weszła prosto pod koła, o czym świadczy uszkodzenie samochodu (gdyby było tak, jak płomiennie opisuje kuzynka, nie uderzył by jej rogiem od chodnika tylko centralnie albo drugim rogiem, ale myślenie jak widać boli większość komentujących). Może i jechał szybciej niż dozwolone, ale moim zdaniem świadczy to jeszcze gorzej o dziewczynie, bo nikt normalny nie wchodzi pod samochód, a pędzący szybko tym bardziej. No chyba że ty masz inne podejście i sama pchasz się pod samochody, bo po co się liczyć z jakimś panem szosy, prawda? Tymczasem na jezdni to kierowca ma prawo jechać, a pieszy ma wyznaczone miejsca do przechodzenia, jakoś nikt z krzykaczy że miała prawo bo było więcej niż 100 m od przejścia nie podał przepisu o którym tak ochoczo się wypowiada, w ogóle nikt nie podaje konkretów tylko plucie jadem i niekiedy wyzwiska, poproszeni o konkrety milkną…. Ciekaw dlaczego? Czyżby nie potrafili udowodnić swoich racji?

          1. ktoś

            Pedro, a możesz rozwinąć skrót „kpd”? Bo albo coś ci się przywidziało, albo bredzisz pod wpływem czegoś. Dobitnie świadczy o tym to co napisałeś, Jak jechał na nieoświetlonej ulicy to faktycznie nie mógł nic zobaczyć, natomiast dziewczyna widząc i słysząc jadący samochód bezmyślnie weszła pod koła. I kto jest winny? Ona, bo mogła uniknąć tego co się stało, miała większą możliwość rozeznania sytuacji niż kierowca. Ale widzisz fakty (ciemna ulica i brak możliwości zobaczenia dziewczyny przez kierowcę) ale nie potrafisz ich zinterpretować. To, czy była pod wpływem czegoś to moje przypuszczenie, bo dla mnie nielogiczne jest żeby ktoś przy zdrowych zmysłach właził pod samochód, a zresztą ona też mogła patrzeć w telefon, nieprawdaż? Sam jesteś jasnowidzem chyba, skoro piszesz że jechał jak wariat, a skąd to wiesz? Rodzina dziewczyny tak ci powiedziała? Kto oczernia dziewczynę? Prawda jest jedna, ale ty mimo że jak wcześniej wspominam fakty dostrzegasz, to interpretujesz je według własnego widzimisię a nie realnie myśląc. Myślenie nie boli!!!!!1

          2. Pedro

            Rozrywanie ciala i wyrzucanie na jakas odległośc ma miejsce przy predkosci auta pow 98 km/h. Przy predkosci 50/h pieszy odbija się od maski i zostaje odbity do przodu. Przy wiekszych prędkościach cialo zostaje przerzucone przez samochód, czyli wyrzucone w gore, następuje rozbicie szyby i rozczlonkowanie ciala.

          3. Pedro

            13kpd 2

          4. Pedro

            Art 13kpd pkt 2.-zezwala na przechodzenie gdy jest dalej niz 100m do przejscia. Nawet na skrzyzowaniu mozna przechodzić. Rozumiem ze bardzo dobrze znasz stan techniczny pojazdu. Do obliczenia drogi hamowania nie wystarczy tylko prędkość. Ważny jest stan hamulcow, opony letnie czy zimowe, stan bieznika, opady, temperatura, nawierzchnia.. Tak kierowca wsiadajac do auta ma miec oczy dookola glowy. gdzie jest napisane ze dziewczyna wtargnela na droge?bo widzisz dwa zdjecia? Kurcze nawet w policji takich jasnowidzow nie ma. nie widzial jej? Nic dziwnego. Poruszajac się z tak duza prędkością jadac noca w terenie nie oswietlonym mial setne sekundy zeby cos zerknac. No gdyby faktycznie patrzyl na droge a nie na telefon… Fakt. Myślę że niedlugo będzie aktualizacja. Krzyczysz ze dziewczyna byla pod wpływem alkoholu, narkotyków, dopalaczy? Moze to kierowca byl odurzony? Dlaczego nie pomyslisz ze skoro jechal jak wariat to mogl byc pod wpływem narkotyków? Gdyby jechal prawidlowo to teraz oni on ani jego rodzina nie trzesliby portkami i nie oczerniali dziewczyny. Wtedy bylo proste tlumaczenie-jechalem prawidłowo dziewczyna wyszla w nieoswielonym miejscu. Potracilem ale mialem czas na reakcję, hamowanie, odbicie.
            Ale ty i tak swoje wiesz najlepiej a wyczytales/as to z tych dwóch zdjęć. Chociaż jak chcesz byc tak skrupulatny to poszukaj fachowych opisow i zdjęć aut gdzie pieszy wszedl w samochod z boku. Tu masz rozbita prawa strone i tyle.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia