Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ścięcie tego drzewa wywołało ogromne emocje. Miasto uważa, że było duże ryzyko upadku i zagrożenie bezpieczeństwa (zdjęcia)

Nie milkną komentarze do sprawy wycinki dębu w rejonie ul. Perłowej i ul. Bursztynowej w Lublinie. Miasto komentuje sprawę i uważa, że istniało ryzyko upadku drzewa i zagrożenie bezpieczeństwa.

We wtorek doszło do wycinki okazałego drzewa rosnącego na terenach zielonych w rejonie ul. Perłowej i ul. Bursztynowej w Lublinie. Dąb za zgodą Urzędu Miasta zniknął z tego terenu w ciągu kilkudziesięciu minut, a całą operację obstawiali pracownicy ochrony, tak aby mieszkańcy nie mogli zakłócić usunięcia drzewa.

Nie milką komentarze mieszkańców Lublinie, głównie pod adresem Miasta i prezydenta Krzysztofa Żuka. Zarzuca się w nich betonowanie miasta, ciągłe usuwanie drzew w różnych dzielnicach, a także brak reakcji ze strony urzędników. We wtorek po południu Miasto Lublin odniosło się ponownie do całej sytuacji.

– Przy każdym zgłaszanym wniosku w sprawie wycinki drzew lub krzewów obowiązkowo odbywa się wizja w terenie. W tym przypadku wizja miała miejsce 14 czerwca. Wówczas spisano protokół i wykonano dokumentację fotograficzną. W protokole zawarto uwagi, m.in. korona symetryczna z posuszem około 30% jej masy, w pniu widoczne podłużne pęknięcia oraz ubytek pomiędzy dwoma przewodnikami korony (rozwidlenie V-kształtne), w koronie widoczne wiązania linowe – tłumaczy Justyna Góźdź z Biura Prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin.

Zanim drzewo zostało ścięte przeprowadzono ekspertyzę i badanie pnia, tak aby mieć pewność, że drzewo jest w stanie pozwalającym na jego usunięcie.

– Podstawą do wydania decyzji o usunięciu drzewa była ekspertyza wykonana przez dr hab. inż. Wojciecha Durlaka z Instytutu Produkcji Ogrodniczej, Zakładu Roślin Ozdobnych i Dendrologii, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, dodatkowo Inspektora Nadzoru Dendrologicznego oraz jednego z największych autorytetów z dziedziny dendrologii. Badanie wykonano za pomocą specjalistycznej aparatury diagnostycznej – tomografu sonicznego Picus 3 przy wykorzystaniu fal dźwiękowych. Ekspertyza jednoznacznie zakwalifikowała drzewo do usunięcia ze względu na stan zdrowotny pnia i zbyt duże ryzyko upadku, a tym samym zagrożenie bezpieczeństwa – wyjaśnia Justyna Góźdź.

Zarządca terenu jeszcze w tym roku musi wykonać nasadzenia rekompensacyjne. Drzewa mają się pojawić na nieruchomości, na której wycięto dąb.

– W decyzji, zezwolenie na usunięcie drzewa uzależniono od nasadzeń rekompensacyjnych w ilości 10 szt. Wskazano sadzonki I klasy gatunku dąb, grab lub buk o obwodzie pni co najmniej 12 cm na wysokości 100 cm. Nasadzenia należy wykonać w terminie do końca listopada na nieruchomości, na której usunięto dąb – dodaje Justyna Góźdź.

(fot. lublin112.pl)

38 komentarzy

  1. pop
    Odpowiedz

    Czy ta sama osoba dokonywała ekspertyzy drzewa z placu litewskiego ?

  2. Dociekliwy
    Odpowiedz

    W Europie takie drzewa się ratuje. Podpiera, podwiesza. U nas – idą na łatwiznę.

    1. adas
      Odpowiedz

      a żubry pod ścisłą ochroną się griluje,

  3. jaro
    Odpowiedz

    gałęzie głoówne miał zdrowiutkie , pień główny normalnie wygląda jak drzewo w tym wieku , po za tym jest dość gruby i na pewno by się nie złamał. Urzednicze bzdury aby tylko cos postawić.

  4. pietrek
    Odpowiedz

    Daliście się sprzedać mafii deweloperskiej. Wstyd dla mieszkańców !!!!!!!!!!!!!! Widać, że wycinali w ciągu dnia. Miłego sąsiedztwa wam życzę za kilka miesięcy. Jak by się zebrało paru chłopa to by się łapy połamały wycinającym ale ci w rurkach zamiast spodni, ręki na władzę nie podniosą. Smartfony to ich siła.

  5. Edward
    Odpowiedz

    Jak słyszę tłumaczenia miejskich urzędników w różnych sprawach to mam nieraz skojarzenia z prezesem spółdzielni (Gustaw Lutkiewicz) z Alternatywy 4. Nie mówię o tej konkretnej sprawie, ale tak ogólnie, zima była taka, a taka, szafa ja mam tu same pilne potrzeby itp.

    1. joł
      Odpowiedz

      raczej z byłym prezesie lsm misterem G. ,który wszędzie chciał stawiać na osiedlach domy spokojnej starości ,na os, sienkiewicza 15m od szkoły na miejscu dawnego boiska to już szczyt zachłanności i jołopstwa.

  6. qwerty
    Odpowiedz

    Niech ekologiczne płaczki nie lamentują ,bo jak by im albo ich dzieciom ,to drzewo czy jego konar spadły na glowę ,to by dopiero był lament …że jak można było do tego dopuścić że spruchniałe drzewo zagrażało zyciu i zdrowiu a urzędnicy nie wycieli

  7. gdfg
    Odpowiedz

    Skoro drzewo było w takim złym stanie to poco wycinać? wystarczyło popchnąć koparką i sprawdzić czy faktycznie jest niebezpieczne. Gdyby się okazało ze „trzmyma” to powinno zostać. Przy urzędasach i mediach. Swoją drogą obstawiam ze zagrodzona działka juz zostanie i po „złości mieszkańcom” zabrali im drogę po płytach. Podobnie jak niedaleko na boisku po złości właściciel zaorał boisko na którym grały dzieci.

  8. hehe
    Odpowiedz

    popatrzcie jak miasto dba o drzewa.
    Może by tak sprawdzić w jakim stanie jest ten pomnik na Armii Krajowej ??
    Bo może też kwalifikuje się do wyrżnięcia.

    1. Konrad Kukułka
      Odpowiedz

      nie ma poco, żaden blok się tam nie zmieści więc może próchnieć sobie w najlepsze… chyba, że nagle zacznie przeszkadzać umiłowanej przez Żooka trakcji trolejbusowej to wtedy wytną szybciej niż zdążysz powiedzieć: „Chciałbym podkreślić, że nie mamy dylematu drzewo czy rozwój miasta – uciął wszelkie wątpliwości prezydent Żuk. 2015”

      1. Remik
        Odpowiedz

        Ale jak by komuś krzywdę zrobiło to też by prezydent był winien

  9. On
    Odpowiedz

    Wszystko okej, nie ma się czym przejmować wszyscy wiedzą że nikt normalny to nie protestował, tylko ci co chcą zabłysnąć.

  10. Wolak
    Odpowiedz

    Widać że próchno. Tylko czekać jak komuś by się na łeb zwaliło. Wtedy by było.

    1. pawlik
      Odpowiedz

      Jeszcze nie słyszałem ani jednego przypadku żeby dąb runął. Tobie za to chyba coś na głowę runęło.

      1. Wolak
        Odpowiedz

        a ja słyszałem dużo o takich przypadkach.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy