Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rywalizowali o miano Króla Grzybobrania. Zwycięzca zebrał ponad 19 kg grzybów (zdjęcia)

Zorganizowane przez Nadleśnictwo Janów Lubelski i Janowski Ośrodek Kultury Mistrzostwa Grzybobrania były pierwszą tego typu imprezą, lecz jak zapowiedział już organizator, z pewnością nie ostatnią. Za rok wydarzenie będzie kontynuowane.

W niedzielę w Lasach Janowskich odbyły się zorganizowane przez Nadleśnictwo Janów Lubelski i Janowski Ośrodek Kultury Mistrzostwa Grzybobrania. Do rywalizacji o miano Króla Grzybobrania zgłosiło się 17 osób. Punktualnie o godzinie 10:00 zawodnicy ruszyli do lasu, gdzie mieli osiem godzin na zebranie jak najwięcej grzybów. Przy czym liczyły się tylko następujące gatunki: borowik szlachetny, podgrzybek brunatny, koźlarz czerwony i pomarańczowy, pieprznik jadalny, czubajka kania, mleczaj rydz oraz gąska. Co ważne, grzyby musiały być zdrowe czyli nie posiadać w sobie robaków.

Następnie w wiacie przy Ośrodku Edukacji Ekologicznej, gdzie znajdował się punkt sędziowski, miało miejsce ważenie i mierzenie zebranych okazów. Grzyby zostały zważone z dokładnością do 1 grama i przeliczone na punkty, gdzie każdy z uczestników za 1 gram grzybów otrzymywał 1 punkt. Zwycięzcą Mistrzostw, a jednocześnie Królem Grzybobrania, został Wiesław Bożek, który zebrał 19,32 kg grzybów. Drugie miejsce zajął Antoni Matysek, a trzecie miejsce Paweł Ostapczuk. Największego grzyba, o średnicy kapelusza 61 cm, znalazł Antoni Matysek. Trzej najlepsi grzybiarze otrzymali nagrody.

Na zakończenie imprezy zorganizowany został festyn. Można było posłuchać koncertu Olek Orkiestry pod batutą Aleksandra Krzosa. Zaprezentowali się także wychowankowie Janowskiego Ośrodka Kultury oraz uczniowie Suki Biłgorajskiej. Rozstrzygnięto również konkurs fotograficzny „Lasy Janowskie w obiektywie”, były też warsztaty edukacyjne „Z miłości do drewna” prowadzone przez pracowników Nadleśnictwa i „Kasiną Zagrodę”. Nie zabrakło również poczęstunku. Mistrzostwa Grzybobrania w Lasach Janowskich były pierwszą tego typu imprezą, lecz jak zapowiedział już organizator, z pewnością nie ostatnią.

(fot: Dorota Kozdra)

13 komentarzy

  1. Sms
    Odpowiedz

    Chyba obwodzie kapelusza A nie średnicy

  2. Lesio
    Odpowiedz

    Widzę, że szli na ilość bo na zdjęciach dużo goryczaków żółciowych. Może z zachłanności nie będą selekcjonować, a potem zaśpiewają sobie: gorzki grzybek, gorzki grzybek – nie będziemy jedli.

    1. lluu
      Odpowiedz

      Jakie goryczaki „znawco”? Przecież to zwykłe podgrzybki i prawdziwki.

  3. Fryta
    Odpowiedz

    A co to za gatunek grzyba, który w naszych polskich lasach osiąga ŚREDNICĘ kapelusza 61cm? Może chodziło o OBWÓD? No chyba, że nasi grzybiarze zagonili się pod Czarnobyl 🙂

    1. nie ma druha Bo.rucha
      Odpowiedz

      może to efekt Czernobyla lub Fukushimy i to grzyb „atomowy”…
      też mnie przeraziła „średnica” tego grzyba… bo jaki z niego robak może wyjść… długości 5 kg…?
      Choć mam kolegę Grzyba z Janowa (pozdrawiam!), mały nie jest i może miał jakieś sombrero…

  4. ps
    Odpowiedz

    … cel został osiągnięty !!! zadeptano , rozgrzebano , wypłoszono , zaśmiecono !!! … i nadleśnictwo temu patronuje !!! … WSTYD !!! … duże a zatem stare okazy grzybów winny pozostać w lesie , po co to komu ??? … tak edukuje się młodzież ???

    1. człowiek
      Odpowiedz

      tak!!! i tego dokonało 17 (SIEDEMNASTU)!!! uczestników konkursu w kompleksie leśnym o powierzchni 16 razy większej niż Lasy Kozłowieckie hihi

      byłeś w lesie, zapuściłeś się choć raz w ostępy leśne żeby pobyć z naturą?

      ty pewnie edukujesz młodzież na komputerach i smartfonach w galerii handlowej a masz pretensje do ludzi którzy wychodzą z inicjatywą i chcą działać dla społeczeństwa????

      1. nie ma druha Bo.rucha
        Odpowiedz

        pan „ps” chyba nigdy nie był na grzybach i nie wie, że to nie ziemniaki i nie trzeba przeorać las żeby je znaleźć… można też cicho, niepostrzeżenie bez unicestwiania jakiegokolwiek zwierzątka czy roślinki chodzić po lesie… Pan „ps” też nie doczytał do końca artykułu, że zbierano jedynie zdrowe okazy…

    2. Lubelski Koziołek
      Odpowiedz

      Ile wykrzykników, ile emocji.

  5. Mirek
    Odpowiedz

    Czyli chodzi o to, żeby trzebić lasy z grzybów, zamiast o to żeby zebrać tyle ile się potrzebuje?

    1. Ona
      Odpowiedz

      ach ten pan w kapeuszu z piórkiem….z takim to tylko w grzyby

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia