Do wypadku doszło w sobotę o godzinie 15. na al. Witosa w Lublinie. Na wysokości Strefy Ekonomicznej samochód osobowy uderzył w latarnię. Jadący od strony Świdnika kierowca osobowego audi, w pewnym momencie stracił panowanie nad kierownicą w wyniku czego auto wpadło w poślizg, zjechało na prawe pobocze i bokiem uderzyło w słup latarni.
Świadkowie natychmiast powiadomili służby ratunkowe. Na miejsce przyjechała straż pożarna, pogotowie ratunkowe oraz policja. Dwie osoby podróżujące pojazdem zostały zakleszczone we wraku pojazdu, który w wyniku uderzenia w latarnię przełamał się na pół. Strażacy za pomocą sprzętu hydraulicznego wydostali poszkodowanych i przekazali załogom karetek pogotowia.
Obaj mężczyźni zostali przetransportowani do lubelskich szpitali. Jak ustaliliśmy, obaj byli przytomni i nie doznali obrażeń zagrażających ich życiu. Jak wyjaśniali nam świadkowie zdarzenia, kierowca audi najprawdopodobniej usiłował wyprzedzać jadące przed nim pojazdy pasem zieleni i na trawie stracił panowanie nad kierownicą.
-Ja jechałem tym pasem, drugim jechało drugie auto a ten z audi chyba chciał nas wyprzedzać pasem zieleni dzielącym jezdnię. Jechaliśmy ponad setkę a tamten zjechał na pas zieleni i zaczęło nim kręcić. Uderzył w znak a następnie przeleciał przez oba pasy i uderzył w latarnię – usłyszeliśmy.
Jak sprawdzili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący pojazdem był trzeźwy. Trwa teraz ustalanie dokładnych okoliczności oraz przyczyn wypadku.
AKTUALIZACJA
09.11.2014 18:10
Jak przekazał nam kierowca audi w rozmowie telefonicznej, przebieg zdarzenia różni się od tego, który zaprezentowali nam świadkowie zdarzenia. Według nich kierowca audi chciał wyprzedzić pojazdy pasem zieleni.
Mężczyzna nie zaprzecza, że chciał wykonać taki manewr ale jednocześnie informuje, że kierujący mercedesem vito jadąc prawym pasem ruchu za innym pojazdem nagle zjechał na lewy pas, zajeżdżając mu drogę. Aby nie doprowadzić do tylnego zderzenia audi z mercedesem, kierowca audi próbował wyprzedzić pojazdy pasem zieleni. Wykonał tym samym wymuszony manewr, który doprowadził do utraty panowania nad pojazdem.
(fot. lublin112)
2014-11-08 16:11:02
131 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cały w szpachlowanie i latany z trzech różnych audi i wzięło i popekalo wszystko…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łatany to Ty znawco jesteś…i sam łatałeś aluminium u babuni w stodole. BARAN
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co ty to ałdi łatałeś że go tak bronisz? a może sam masz takie? no cóż kupuj dalej auta „okazjonalnie” to też się tak rozpołowisz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po prostu pojazd zapragnął powrócić do stanu pierwotnego, tzn. trzech różnych Audi 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
strach pomyśleć co by było jak by mniejszym autem jechali….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żaden strach dla Ciebie, panie były pracowniku – przecież to nie Ty tam w tym Audi siedziałeś.
Ale dziwię się, że selekcja naturalna nie zadziałała i stanu stabilnego nie udało im się uzyskać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co z tego że moc jest jak rozumu za grosz, swoją drogą dużo szczęscia mieli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyklepie się. Tanio sprzedam, niebity. Mózg już sprzedałem. Podpisano: Kierowca Ałdi.