Do wypadku z udziałem kierującego rowerem doszło w poniedziałek w miejscowości Bortatycze w powiecie zamojskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd ciężarowy przystosowany do zbiórki odpadów komunalnych potrącił mężczyznę poruszającego się na jednośladzie.
Policjanci na miejscu ustalili wstępnie, że kierujący ciężarówką wyjeżdżając z drogi podporządkowanej nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu rowerzyście. Kierujący jednośladem poruszał się drogą dla rowerów. Kierowca ciężarówki, 40-latek z Zamościa, kołem najechał na jednoślad powodując, że rowerzysta upadł doznając obrażeń.
63-latek z Zamościa z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego. Badanie alkomatem wykazało, że obaj uczestnicy wypadku byli trzeźwi. Mundurowi ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.



(fot. Policja Zamość)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może jakby wymienil oba kola to by nie było wypadku?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze, że kierowca był trzeźwy. Za jakiś czas policja zarekwiruje pijanemu śmieciarkę i zginiemy pod stosem śmieci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby jechał jezdnią ruchu ogólnego, a nie jezdnią drogi rowerowej to nic by się nie stało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepiej obserwować kierowców siedzących w samochodzie i wymackujących rękami w naszą stronę niż być rozjechanym przez śmieciarkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Młody jak na rowerzystę. Tylko 63 lata. Przeważnie jest 70+.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przednie koło tego roweru warte jest kilkakrotność tego, co cała reszta.
Ciekawe skąd w rowerze wartym kilkadziesiąt złotych koło warte grube kilkaset?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziadek zrobił ustawkę i chce wyłudzić odszkodowanie za te koło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej dziadek kupił to koło od kogoś, kto je sobie pewnie wraz z rowerem „pożyczył”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo wnuk chciał kupić nowy rower, tylko dziadek powiedział „a po co?, a na co?, a za dużo masz pieniędzy?” i skończyło się tylko na wymianie pogiętego koła.