Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rolnicy wrócili na drogi. W całym regionie trwają blokady, będą też kolejne AKTUALIZACJA

Dzisiaj od rana w wielu miejscach naszego regionu trwają rolnicze blokady dróg. Jest to kolejny etap protestu w sprawie braku reakcji rządu na katastrofalną, jak twierdzą, sytuację w rolnictwie.

We wtorek najgorsza sytuacja występowała na drodze wojewódzkiej nr 815 Parczew – Wisznice. Droga ta była zablokowana aż w trzech miejscach. Pierwsza z nich została zorganizowana w Parczewie na skrzyżowaniu ulic 11 Listopada, Lubartowskiej i al. Zwycięstwa. Jest to główne skrzyżowanie w mieście, skąd prowadzą drogi w kierunku Białej Podlaskiej, Włodawy, Lubartowa czy też Sosnowicy. Grupa kilkunastu rolników w godzinach od 10. do 16. blokowała przejazd każdą z dróg. Policja kierowała ruch na objazdy.

Kilka kilometrów dalej, na skrzyżowaniu dróg w miejscowości Zaniówka zorganizowano kolejną blokadę. Tam w godzinach od 10 do 14 zablokowano drogę wojewódzką oraz drogi do miejscowości Kolano i Gęś. Trzecią blokadę zaś ustawiono na skrzyżowaniu w Jabłoniu. Jak wyjaśniali rolnicy, w środę nie planują wychodzenia na drogi. Jednak gdy rozmowy z rządem znów nie przyniosą rezultatu, w czwartek znów będą protestować. W jakiej formie, to będzie dopiero ustalane.

Z kolei największa a naszym regionie blokada trwa od rana w miejscowości Stare Króle w powiecie biłgorajskim. Tam przejazd drogą wojewódzką nr 835 Biłgoraj – Tarnogród blokuje ponad 40 ciągników i maszyn rolniczych. Tutaj forma protestu została delikatnie złagodzona. Cały sprzęt rolnicy ustawili tylko na jednym pasie jezdni, drugim zaś mogą przejeżdżać służby ratunkowe a także autobusy. Co więcej, w wyjątkowych sytuacjach przepuszczane są również samochody osobowe. Jak wyjaśniają protestujący, jeżeli ktoś jedzie do lekarza czy tez z osobą chorą, bądź tez małym dzieckiem ma szansę na to żeby przejechać. Blokada drogi ma potrwać 5 dni. Przez całą dobę rolnicy będą znajdować się na miejscu, zmieniając się co kilka godzin.

W najbliższych dniach, planowane są kolejne blokady dróg. Najbardziej uciążliwa ma być ta na drodze krajowej nr 17 w Sitańcu pod Zamościem. Możliwa jest także blokada w Wisznicach. Tam zablokowany może zostać przejazd drogą krajową nr 63 oraz wojewódzkimi 812 i 815. W środę o godzinie 9 ma się także rozpocząć blokada drogi wojewódzkiej nr 835 Wysokie – Frampol w Hucie Turobińskiej. Z kolei na czwartek zapowiedziano kolejne dwie blokady. Jedna z nich będzie na drodze krajowej nr 19 Lublin – Kraśnik w Wilkołazie, druga zaś na drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj w miejscowości Zielona.

(fot. lublin112)
2015-02-17 19:36:20

42 komentarze

  1. ja
    Odpowiedz

    czy ktoś z was wie o czym pisze? po wypowiedziach sądzę że nie, słuchacie bzdur które podają w mediach do tego klapki na oczy i mamy bandę idiotów w społeczeństwie z którymi elita z wiejskiej robi co chce…….

    1. edition
      Odpowiedz

      Dokładnie, każdy ze społeczeństwa jest oglupiany przez media . Niby państwo demokratycznie a tu taki totalitaryzm.

  2. normalny
    Odpowiedz

    brawo rolnicy!! tak trzymać!!

  3. Wojtek
    Odpowiedz

    Proponuję rolnikom zakupić więcej nowych maszyn na kredyt … głupie barany

    1. ja
      Odpowiedz

      o czym ty piszesz? nikt nie chce dopłat do kredytów itp. , nie wiesz nawet dlaczego protestują, słuchasz skorumpowanych mediów i to właśnie są efekty, tak się rządzi głupim społeczeństwem. gratuluje rozgarnięcia i elokwencji 🙂

      1. gość
        Odpowiedz

        Ale chcą dopłat do produkcji, a koszty kredytów są w kosztach produkcji. I kto tu jest nierozgarnięty?

        1. zzzz
          Odpowiedz

          Duzo Cie nauczyli w szkole widac , jednak z realiami na polskiej wsi nie ma to nic wspolnego…

        2. ja
          Odpowiedz

          ? nie wiesz o czym mówisz….. dalej słuchaj tego co w mediach podają…… nic tylko pogratulować

          1. gość

            Prawie codziennie mam kontakt z rolnikami. Żaden nic nie blokuje. Na drogę wyszli związkowcy, politykierzy i producenci, a nie rolnicy.

  4. tm
    Odpowiedz

    Przestańmy kupować polskie produkty, to d..a zmięknie im szybko.

    1. grzesiek
      Odpowiedz

      Przecież kupując w biedrze nie kupujesz u rolnika.

    2. rolnik z lubelszczyzny
      Odpowiedz

      Jak w polskim rolnictwie i nie tylko, nadal bedzie taka sytuacja to jeszcze troche a wszyscy bedziemy jesc Chińskie g…o bo na zachodnie nas nie bedzie stac…Ludzie oddajemy wszystko po kosztach produkcji lub nawet ich nie pokrywajacych,a w sklepach nic nie tanieje, marże po kilkaset procent. To dotyczy nas wszystkich, kazdy jest robiony w balona tak samo rolnik jak i konsument! I gdzie sa te pieniadze? W rekach zachodnich korporacji typu e’leclerc, lidl,tesco…gdzie nie spojrzec buduje sie nowy supermarket, zreszta w Lublinie oprocz nich juz niewiele zostalo….

      1. gość
        Odpowiedz

        I stanie na drodze ma to zmienić? Minister nawet nie wie gdzie jest Parczew, Zaniówka czy Jabłoń.

    3. edition
      Odpowiedz

      Zauważ tylko że nieliczne produkty z naszych sklepów są pochodzenia Pl. Większość jest importowana z krajów UE. No ale skąd Ty możesz to wiedzieć skoro nie czytasz jak się domyślam ulotek informacyjnych na produktach ba nawet proste dwie cyfry z kodu kreskowego mówią o pochodzeniu towaru. Eh troglodyci…

  5. Kalipisać...
    Odpowiedz

    U mnie w firmie też sytuacja jest katastrofalna… Od stycznia żadnego zlecenia, a na ZUS mój i pracowników już ponad 10 000zł. Może rolniki mi dorzucą ?

    1. Pop
      Odpowiedz

      Bierz wszystkie samochody i zablokuj jakąś drogę, ostatnio to dość modne u rolników, to czemu nie u prawdziwych przedsiębiorców? No tak, każdy kto odrobinę myśli tego nie zrobi.

      1. ja
        Odpowiedz

        najlepiej siedzieć cicho, a elita z wiejskiej rządzi bezmyślny społeczeństwem

  6. ja 98
    Odpowiedz

    Czy wszystkie te blokady były zgłoszone odpowiednio wcześniej do odpowiednich służb/ organów ?? Bo jak znam życie to potrzebne są pozwolenia jakieś i pewnie nie było to zgłoszone nigdzie więc wystarczyło zadzwonić pod 112 czy też 997 i było by po krzyku.

    1. edition
      Odpowiedz

      He he śmieszny/na jesteś. Jakby nie były zgłaszane to policja by ruchem nie kierowała. Losie jakim cudem sprawiasz że takie nieuki potrafią pisać i wypowiadać się publicznie, no chyba że faktycznie mają te 16-17 lat!!!

  7. gość
    Odpowiedz

    Znowu trzoda wylazła na drogi. Patrząc na zdjęcie numer 1 trzoda jest tu najwłaściwszym określeniem. Ciekawe czy ten cham do chałupy też wjeżdża z brudnym rozrzutnikiem gnoju.

  8. Pop
    Odpowiedz

    Czekaj, czekaj, zaraz wezmę kredyt na mercedesa, firmie idzie gorzej, bo oczywiście mnie na niego nie stać, więc zablokuję jakąś krajową drogę. Ktoś chce się przyłączyć?

    Zaraz trzeba będzie pojechać na pole, skończy się nuda, bo ile można siedzieć w domu rolniku, czyż nie?

  9. deryl
    Odpowiedz

    Nie ma toru w Lublinie, a tam by mogli sobie blokować 😉

    1. grzesiek
      Odpowiedz

      Hahaha. Dobre.
      jestem za!

      1. konkretny
        Odpowiedz

        grzesiek, rusz rozumek

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy