Ruszyło wyburzanie budynków po dawnej fabryce obuwia przy ul. Kunickiego. Mowa o halach produkcyjnych, magazynach i biurach należących niegdyś do firmy Protektor. Historia niektórych z nich sięga XIX wieku, kiedy to w okresie międzywojennym znajdowały się tam prywatne zakłady wytwarzające buty. Po wojnie zostały one znacjonalizowane, po czym ruszyła w nich produkcja obuwia na potrzeby Armii Polskiej.
W 1959 roku Minister Przemysłu Lekkiego powołał do życia Lubelskie Zakłady Przemysłu Skórzanego im. M. Buczka. Powstały one poprzez połączenie Fabryki Obuwia i Lubelskich Zakładów Garbarskich. Na przełomie lat 80/90 przedsiębiorstwo zostało przekształcone w jednoosobową Spółkę Skarbu Państwa, a w 1998 roku Protektor został spółką giełdową.
Głównym przedmiotem działalności firmy była produkcja obuwia specjalistycznego. Wśród klientów zaś polska armia czy też policja. Szereg wyrobów szło również na eksport. W tych latach obroty Protektora były spore, firma przejęła też jednego z niemieckich producentów obuwia. Jednak później pojawiły się problemy.
Na skutek trudnej sytuacji finansowej przedsiębiorstwa, z końcem 2011 roku zwolnionych zostało ponad 140 osób zatrudnionych w zakładzie przy ul. Kunickiego. Z biegiem czasu Protektorowi udało się przezwyciężyć kryzys i w 2016 r. spółka przeniosła się do nowej siedziby w podstrefie ekonomicznej na Felinie. Powstała tam hala produkcyjna oraz biura.
Wówczas tereny przy ul. Kunickiego stały się dla producenta obuwia zbędne. Jest to osiem działek o powierzchni ponad 1,3 ha. Choć protektor liczył, że kupiec na nieruchomość znajdzie się od razu, jej sprzedaż zajęła kilka lat. Wskazywano na atrakcyjne położenie w pobliżu dworca PKP i przyszłego PKS, czy też doskonałą komunikację. Podkreślano, że jest to idealne miejsce na hotel, sklepy, usługi i zabudowę deweloperską. Ostatecznie transakcja została zawarta dopiero w połowie 2020 roku.
(fot. lublin112)
31 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niektórzy chyba tylko tytuł przeczytali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Albo czytanie ze zrozumieniem wymarło w narodzie. Coś w tym jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nasz prezydent wszystko kolegom deweloperom obiecał! Za niezły….pewnie ludzie wszędzie te klatki do hodowli ludzi stawiają! W każdej dziurze! W każdym terenie zielonym i na miejscu zabytków….miasto inspiracji….ta chyba dewokoperow- kolesiów !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny raz komentujesz przeczytany tytuł.
Naprawdę jesteś tak bardzo ograniczony umysłowo aby przeczytać cały artykuł?
Może wtedy zrozumiałbyś kto i dlaczego sprzedaje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Deweloper udał się do Miasta i finał już jest znany 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej wszystko wyburzyc i nastawiac biurowców
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z racji swojego wieku pamiętam wiele miejsc w Lublinie, w których była wiejska zabudowa a obok pasły się krowy.
I miało tak zostać do dzisiaj?
Być może twoje mieszkanie lub miejsce pracy znajduje się na takiej właśnie działce.
Polecam też przeczytanie całego artykułu ze zrozumieniem.
Właściciel przeniósł biura i produkcję do nowych pomieszczeń.
Co niby miał zrobić z opuszczonym terenem, którego był właścicielem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mafia deweloperska ma się świetnie w mieście inspiracji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słuszną koncepcję ma nasza okrągłokorytowa władza.Zamiast z fabryki,lepiej żyć z socjalu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A zlikwidowali fabrykę?
Czy może za głupi jesteś aby zrozumieć o czym jest artykuł?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co cokolwiek produkować, skoro każdy może się bogacić na „apartamentach”?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Firma przeniosła się na Felin i dalej produkuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale o co ci chodzi?
Biura i produkcję przenieśli do nowoczesnej hali na Felinie.
Stare i opuszczone budynki mieli sobie zachować na pamiątkę i utrzymywać je?