Prześwietlili mu ciężarówkę. Miał w pojeździe nielegalne pestycydy
08:03 28-03-2024 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze Oddziału Celnego w Dołhobyczowie przeskanowali urządzeniem RTG wjeżdżający z Ukrainy samochód ciężarowy z naczepą. Wynik prześwietlenia skłonił ich do przeprowadzenia szczegółowej rewizji pojazdu.
W kabinie kierowcy, pod materacem i w zewnętrznych schowkach funkcjonariusze znaleźli niezgłoszone do odprawy towary. Jak się okazało w plastikowych pojemnikach i butelkach znajdowały się środki ochrony roślin. Funkcjonariusze zabezpieczyli w sumie 54 litry i 1,5 kilograma pestycydów.
Kierujący pojazdem obywatel Polski przyznał się do próby przemytu i jednocześnie wyjaśnił, że towar przewoził na prośbę znajomego. Nie potrafił powiedzieć skąd pochodzą ujawnione środki ani przedstawić dowodów ich zakupu. W związku z tym nie ma też pewności, że są to produkty oryginalne. Towar został zatrzymany, a wobec mężczyzny wszczęto sprawę karną skarbową.
Krajowa Administracja Skarbowa przypomina, że wprowadzanie do obrotu niewiadomego pochodzenia środków ochrony roślin może powodować poważne zagrożenie dla środowiska. Są to preparaty o nieznanym składzie i działaniu, których stosowanie może doprowadzić nawet do zniszczenia plantacji i skażenia środowiska.
Kolejny Janusz biznesu chciał przyoszczędzić .
Pewnie do utylizacji wiózł, bo Polscy rolnicy takich rzeczy nie stosują.
w koncu do siebie,juz smód
jakie nielegalne!!!???? skoro pszenica pryskana tymi srodkami w ukrainie legalna to i srodki w polsce legalne!
Gumofilcowe prostaki dobrze znają i skład i dzialanie.
to u was na wukrainie głabie
Tak właśnie trują nas polscy rolnicy. 😁
kto wwoził tłuku, specjalnie to robią, żeby osłabić Polskę
Randap przy uprawie gryki to była norma i taką kaszę spożywaliśmy
u was kasza gorsza
Wprowadzanie płodów rolnych traktowanych tymi substancjami jest całkowicie legalne na masową skalę. Rolnik robiony na głupka.
To z pewnością do produkcji zdrowej rodzimej żywności
jedz ta bardzo zdrowa z kadmem i ołowiem z wukrainy
jakiego zniszczenia plantacji, informacyjnie na wsiach wśród rolników kwitnie handel przemycanymi pestycydami i herbicydami po tym kiedy z polskiego rynku znikło sporo szkodliwych produktów zabronionych w krajach UE….
bo ty wiesz to na pewno na wukrainei maja takie środki, ze nic po nich nie zostaje, mózg też
Polscy rolnicy protestują, żebyśmy nie jedli zatrutej pestycydami żywności z Ukrainy. Jedzmy polską zatrutą żywność
postój w lwesie lepiej, specjalnie to wwoził chacheł
Tylko po co mu to w Polsce, na pewno dolewa sobie do zupy.
go spytaj,przeciez to twój krajan
żeby żywność była zdrowsza…
I żaden rolnik nie zaprotestował, przecież oni dla naszego zdrowia protestują.
Co się stało tym razem ?
czy to wiózł polski rolnik czy śmierdzący chaczeł czytajcie
Pustaku nie ważne kto wiózł, ale dla kogo.
WRÓC DO SIEBIE, wszystko wozicie bo wam wolno
protesty były w obronie zdrowia „konsumentów”.
Czy te środki to na poprawę „zdrowia konsumentów”, że rolnicy nie protestują przeciwko ich wwożeniu ?