Sobota, 18 maja 202418/05/2024
690 680 960
690 680 960

Przemycają papierosy w pociągach, potem wyrzucają za okno

Kolejne przypadki przemytu papierosów zza wschodniej granicy ujawnili funkcjonariusze Izby Celnej w Białej Podlaskiej a także Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej. Znajdowały się one w pociągu a także tuż przy torach.

W nocy z niedzieli na poniedziałek funkcjonariusze Służby Celnej z Białej Podlaskiej przeprowadzili dokładną kontrolę pociągu relacji Kijów – Warszawa przekraczającego przejście kolejowe w Dorohusku. Tym razem kontrabanda ukryta była w dachu nad toaletami oraz ścianach jednego z wagonów. Łącznie mundurowi wyciągnęli ze skrytek ponad 4,2 tys. paczek papierosów. Wyroby tytoniowe były opatrzone znakami akcyzy jednego z naszych wschodnich sąsiadów. Wartość towaru celnicy oszacowali na blisko 55 tys. zł. Okoliczności zdarzenia bada Urząd Celny w Lublinie.

Z kolei funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej z Placówki w Lublinie postanowili skontrolować terenu przyległy do szlaku kolejowego Dorohusk-Warszawa. To właśnie tą trasą jeżdżą pociągi relacji Kijów – Warszawa. W miejscowości Oleśniki w powiecie świdnickim dostrzegli leżące w pobliżu torowiska pakunki. Znajdowały się w nich papierosy bez polskich znaków akcyzy. Jak ustalili pogranicznicy, zostały one właśnie wyrzucone z okna jednego z jadących z Ukrainy pociągów.

Następnie mieli je zebrać wspólnicy przemytników, jednak nie zdążyli, gdyż pierwsza na miejscu pojawiła się Straż Graniczna. Łącznie znaleziono blisko 8.400 paczek papierosów o szacunkowej wartości powyżej 100 tys. złotych. – W przedmiotowej sprawie zostało wszczęte postępowanie przygotowawcze. Do sprawy przesłuchano w charakterze świadka jedną osobę, trwa ustalanie uczestników przemytu – wyjaśnia st. chor. Dariusz Sienicki, rzecznik komendanta Nadbużańskiego Oddziału SG.

Przemycają papierosy w pociągach, potem wyrzucają za okno
Przemycają papierosy w pociągach, potem wyrzucają za okno

(fot. Izba Celna, NOSG)
2015-02-16 21:07:16

6 komentarzy

  1. Dzisiaj chwalą się statystykami a jutro znowu będzie można przemycać bez obaw bo statystyki się zapełniły do końca miesiąca!

  2. celnicy tez muszą zarobić, troszkę zniszczą a resztę sami sprzedadzą,

    • to powszechny proceder ujawniony już wiele lat temu, zresztą wystarczy pojeździć po rejonach przygranicznych i prawie każda „wypasiona” chata to celnika, strażnika granicznego, albo przemytnika i tyle w temacie…

  3. Jak kupuje fajki od celników to mam 2zł taniej na paczce niż te same kupowane od „pionków” którzy sprzedają dla policji.

  4. 100 000zl wartosci szacunkowej jak sie podzieli na 8400 paczek to wychodzi prawie 12zl. Kto kupuje za tyle fajki ruskie?

    • Te matematyk trochę logiki. Tyle to masz podatku vat/akcyza w jednej zwykłej paczce fajek. To tez tak sobie liczą……