W czwartek po południu w Lublinie odbył się głośny protest pracowników MOPR Lublin. To kolejna ich manifestacja w ostatnim czasie. Jak twierdzą, są ignorowani przez władze miasta i postanowili być na tyle głośni, aby usłyszał ich sam prezydent. Manifestujący przeszli z transparentami i czarnymi balonami sprzed siedziby MOPR ulicą Lubartowską, a następnie zgromadzili się przed Ratuszem na Placu Łokietka. Protestujący mieli nadzieję, że ktoś z władz miasta zejdzie na dół i w końcu z nimi porozmawia.
Kiedy nikt się nie pojawił zadecydowali, że wejdą do Ratusza, gdzie trwały właśnie obrady Rady Miasta i zapytają, dlaczego prezydent nie chce z nimi rozmawiać na temat podwyżek. Początkowo strażnicy miejscy twierdzili, że do Ratusza może wejść maksymalnie 12 osób z grupy protestującej mówiąc, że jest takie zarządzenie. Jak się okazało, żadnego zarządzenia nie było i do Ratusza wpuszczono wszystkich, jednak nie mieli oni możliwości uczestniczenia w obradach Rady Miasta, bo przed drzwiami stanęli strażnicy miejscy. Ostatecznie na salę obrad dostało się kilkanaście osób, które stanęły tam z transparentami.
Pozostała grupa przemieściła się z powrotem przed Ratusz, aby jeszcze głośniej wyrażać pod oknami swój sprzeciw wobec zachowaniu władz miasta, m.in. syreną, gwizdkami, trąbkami, czy bębnem. Przed końcem zgromadzenia do protestujących dotarła informacja, że prezydent zgodził się rozmawiać z pracownikami MOPR i zaprosił ich do Ratusza na spotkanie, które odbędzie się wkrótce.
Czwartkowy protest zorganizował Zawiązek Zawodowy Pracowników Pomocy Społecznej oraz Koło Pracowników MOPR Organizacji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” działające w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie w Lublinie. Był to kolejny protest w ramach trwającego od lipca 2021 sporu zbiorowego, którego głównym postulatem jest poprawa warunków pracy i podwyżka wynagrodzeń (500,00 zł od lipca 2021 r. oraz 500,00 zł od stycznia 2022 r.). Dotychczasowe rozmowy, negocjacje oraz mediacje, również przy udziale osób delegowanych przez Prezydenta Miasta Lublin nie przyniosły żadnego efektu. Podczas ostatniego protestu, który odbył się w dniu 26 maja 2022 r. nikt z władz miasta oraz radnych nie chciał rozmawiać z pracownikami MOPR.
(fot. wideo lublin112.pl)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale na stadion, na którym odbędą się rocznie 7-10 mecze to podobno mają pieniądze. A twierdzenie UM, że będzie kosztował 200mln to wierutne kłamstwo bo przy obecnych cenach to będzie min. 500mln zł. Jak prywatny klub żużlowy chce mieć więcej pieniędzy z biletów to niech sobie sam wybuduje obiekt za własne pieniądze!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozwiązać tą chorą instytucję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram badna darmozjadów rozdajaca pieniądze ludzi pracujących
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mówicie o straży miejskiej ? 🙂