Jedna z najstarszych instytucji w kraju, czyli Poczta Polska stoi nad przepaścią. W ubiegłym roku zanotowała ona 787 mln zł strat. Jak wskazywano, przyczyn takiego stanu jest kilka. Przede wszystkim mowa o cyfrowej rewolucji a tym samym spadku ilości tradycyjnej korespondencji, rosnących kosztach pracowniczych, a także niefortunnych decyzjach byłego zarządu.
Kiedy konkurencyjne firmy rozwijały przyjazne klientom rozwiązania, Poczta Polska otwierała sklep internetowy czy też rozszerzała sprzedaż różnych towarów w swoich placówkach. Głośno było o tym, jak listonoszom przełożeni nakazywali sprzedaż długopisów, zabawek, słodyczy, zniczy a nawet rajstop.
W maju nowy prezes spółki zapowiedział wdrożenie działań, które mają ratować ją przed upadłością. Wśród największych problemów wskazywano na przerost zatrudnienia, gdyż 2/3 wydatków mają stanowić koszty wynagrodzeń. Do tego aż 80 proc. placówek ma być nierentownych. Dlatego w planie znalazły się zwolnienia grupowe, co ma się stać wyjściem dla dalszych działań naprawczych.
Na początek zaczęto ograniczać działalność placówek w postaci skracania godzin ich otwarcia. Zwłaszcza, że jak podkreślano, każdego dnia Poczta Polska generuje średnio nawet dwa miliony złotych strat przez co brakuje jej pieniędzy na bieżącą działalność. Do tego dochodzą ogromne zaległości w opłatach.
Jednak z planami zarządu nie zgadzają się związki zawodowe. Sprzeciwiają się zmniejszeniu liczby czynnych okienek, skróceniu czasu pracy placówek pocztowych oraz rezygnacji z pracy na dwie zmiany. Podkreślają, że nie pozwolą też na zamykanie placówek pocztowych jak też dalszą optymalizację rejonów doręczeń poprzez ich stopniową likwidację. Jednocześnie walczą też o zwiększenie wynagrodzeń.
Wskazują, że 80 proc. pracowników zarabia poniżej minimalnego wynagrodzenia. W połowie maja został przeprowadzony strajk ostrzegawczy. Na dwie godziny część pracowników zaprzestała wykonywania swoich obowiązków. W placówkach nie były przyjmowane ani wydawane przesyłki a listonosze nie roznosili listów i paczek.
Prowadzone od kilku miesięcy rozmowy z zarządem spółki nie przynoszą większych rezultatów, więc związkowcy postanowili zaostrzyć swój protest. Domagają się przede wszystkim wzrostu wynagrodzeń, oraz nie zgadzają się na zwolnienie ponad 9 tysięcy pracowników. Dlatego też planują przeprowadzenie w październiku strajku generalnego. Na razie zorganizowali referendum wewnątrzzakładowe.
Jest ono dobrowolne i skierowane do wszystkich zatrudnionych w spółce. Załoga ma odpowiedzieć na jedno pytanie: „Czy jesteś za wzrostem wynagrodzenia o 1000 złotych brutto?”. Jeśli weźmie w nim udział ponad połowa pracowników, z których większość opowie się za podwyżką, wówczas ruszą przygotowania do strajku.
Tymczasem niedawno władze Poczty Polskiej wyjaśniały, że w obecnej sytuacji, w jakiej znajduje się spółka, nie ma co liczyć na wzrost wynagrodzeń. Zwłaszcza, że w takim zakresie, o jaki wnioskują związkowcy, oznaczałyby koszt miliarda dwustu milionów złotych rocznie. Na na tak ogromny wydatek firma nie posiada środków. Referendum potrwa do końca września.
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaka praca, taka płaca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za PiSu wszystko było dobrze darmozjady? Nikomu was nie jest szkoda śmierdzące lenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję strajk włoski.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nikt nie zauważy różnicy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego za PiS nie strajkowali, gdzie byli panowie związkowcy jak niezgodnie z prawem wplątano pocztę do tej szopki i strata ponad 70 mln..! Gdzie byli jak zatrudniono z nadania partjnrgo PiS osoby niekompetentne, wręcz słupów… Teraz mają czelność się obrażać? Gdzie byliście panowie? W kieszeni polityków PiS..? Obluda i zakłamanie, ludzie powinni wad pogonić!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Związki nie strajkowały, bo były zajęte pucowaniem berła PiS-owcom. Teraz mają czas, to upominają się o rekomprensaty za szkody jakie wyrządził PiS.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie, trafione w punkt. Zakłamane towarzystwo jak PiS. W gębie patriotyzm, pieśni kościelne, a na boku wały, nepotyzm, złodziejstwo, zastraszanie i wzajemna adiracja..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za rządów PiS zarabialiśmy godnie teraz wszystko drożeje z dnia na dzień
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taka, tak, dlatego teraz jest jak jest! Wiesz ile zadłużyli kraj, spółki państwowe, jakich strat narobili? Teraz to są konsekwencje! Audyty, dokumenty, świadkowie mówią jak to ,,pięknie” wyglądało… Na konferencja tego nie powiedzueli. PiS jak PZPR tylko niby sukcesy i populizm dka kudu. Tylko teraz okazuje się, że zadłużyli Polskę przez 8 lat bardziej niż Gierek! Do tego straty w miliardach za wały, wyprowadzanie-złodziejstwo w spółkach i ministerstwach. Włącz samodzielne myślenie, bo propafanda PiS chyba Ci zaszkodziła…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamość ma duży problem z odbieraniem towaru na paletach. Gdzie miało to być ułatwienie bo paczek nie chce się im przerzucać. Dziadostwo robić im się nie chce!! Monopolista na rynku a mentalność rodem z głębokiego PRL.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już 3 tygodnie moja paczka leży na cle w Warszawie i jest odprawiona. Choć ma expres to nie mam jej do tej pory, informacji żadnej też nie. Nie łaska odpisać nawet na maila w tej sprawie. Zlikwidować to badziewie i wpuścić deutsche post (bo to teraz modne) może będą szybsi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie będą ani szybsi, ani tańsi, ale to niemiecki podatnik będzie do nich dopłacał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może niech zaczną tam sprzedawać świeże mięso?
Powinno zadziałać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie jest kiosk ruchu !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprzedać Niemcom i zacznie działać normalnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te pierdoły typu ręczniczki, książeczki itp wprowadzono do sprzedaży nie rok czy dwa lata temu. Więc to chyba logiczne, że coś było na rzeczy od dawna. Nagle lament i upadek? Listonosze roznosili listy jak chcieli, wrzucali awiza pomimo tego, że adresat był w domu, paczki dochodziły jak chciały, priorytety szły kilka dni itd. Do tego doszły paczkomaty to i sielanka się skończyła. Tu nawet obwoźny handel rajstopami i cukierkami nie pomoże.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jakby sprzedawali parówki jak na Orlenie…. Kto wie 🙂 już widzę te bezzębne przedstawicielki płci pięknej jak walczą z parówką w ustach 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja już dawno zdążyłem zapomnieć co to poczta polska… A ci się dopiero ockneli? Co za dykta 🥴