W ostatnich dniach pracownicy sieci sklepów Aldik weszli w spór zbiorowy z pracodawcą, czyli firmą Maxima Grupe. Od kilku już lat, założona przez lubliniankę sieć należy do litewskiej spółki Maxima Grupė, która z kolei jest częścią Vilniaus Prekyba, jednej z największych grup detalicznych w krajach nadbałtyckich i Europie Środkowo-Wschodniej. W imieniu pracowników wystąpiła Organizacja Zakładowa NSZZ Solidarność w Aldik Nova Sp. z.o.o.
W zgłoszonych do pracodawcy postulatach są m.in. bardzo niskie zarobki pracowników, brak indeksacji kwoty ekwiwalentu za pranie i konserwację odzieży roboczej oraz brak właściwego poszanowania praw i wolności związkowych. Jak nas poinformowano, od wielu lat pracownicy nie otrzymali żadnej znaczącej podwyżki płac. Jedynie kwota podstawy jest podnoszona do ustalanej przez rząd najniższej krajowej. Pracownicy tłumaczą, że z roku na rok przybywa im obowiązków, zaś zarobki pozostają od lat na niezmienionym poziomie.
Pracownicy tłumaczą, że w porównaniu do innych sieci sklepów zarabiają najmniej. Kolejna sprawą jest comiesięczny ekwiwalent za pranie odzieży służbowej. Jego wysokość została ustalona jeszcze w latach 90-tych i od tamtej pory ani razu nie została zmieniona. Tymczasem z roku na rok drożeją środki piorące, prąd jak też woda. Dlatego też działający w imieniu pracowników związkowcy domagają się podwyżki płacy zasadniczej o 500 zł oraz wyrównania ekwiwalentu za pranie do realnych kosztów, jakie ponoszą, aby w pracy wyglądać schludnie. Na chwilę obecną pracownicy liczą na rozmowy z zarządem firmy w tej sprawie. Jednak jeżeli nie przyniosą one oczekiwanych rezultatów, nie jest wykluczone podjęcie strajku.
(fot. lublin112)
2018-07-09 17:19:07
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
niech pielęgniarki im pomogą, a nie czekaj. nic ich to nie obchodzi, bo wałczą o swoje koryto
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram, trzeba walczyć o swoje !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już dawno powinny to zrobić… powinni się dobrać do du**y co niektórym kierowniczkom co stosuja mobing w pracy a nic im się nie da zrobic bo mają znajomości w kadrach