Do zdarzenia doszło w środę po południu na rondzie im. Mohyły. Jak wynika ze wstępnych informacji, BMW poruszało się od strony ronda im. Romana Dmowskiego. Volkswagen, którym kierowała kobieta, jechał natomiast ulicą Lwowską od strony alei gen. Władysława Andersa.
W rejonie skrzyżowania doszło do zderzenia obu pojazdów. W jego wyniku poszkodowane zostały dwie osoby – kobieta podróżująca Volkswagenem oraz dziecko. Na miejscu prowadzone są działania służb.
Policjanci wykonują czynności mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu zdarzenia, a także tego, który z kierujących i w jakich okolicznościach doprowadził do zderzenia. Dopiero zgromadzony materiał pozwoli jednoznacznie wskazać przyczynę. Obecnie przejazd przez skrzyżowanie jest częściowo zablokowany.
Na rondzie im. Mohyły regularnie dochodzi do zderzeń
Rondo im. Mohyły należy do miejsc, gdzie stosunkowo często dochodzi do podobnych zdarzeń drogowych. Problemem jest przede wszystkim sposób, w jaki część kierowców pokonuje skrzyżowanie. W wielu przypadkach dochodzi do nieustąpienia pierwszeństwa, błędnej oceny sytuacji lub zbyt szybkiego wjazdu na rondo.
Kierowcy zbliżający się do skrzyżowania powinni zwracać szczególną uwagę na obowiązujące oznakowanie, zwłaszcza na znaki informujące o konieczności ustąpienia pierwszeństwa pojazdom znajdującym się już na rondzie. Przy dużym natężeniu ruchu nawet chwila nieuwagi lub błędna ocena odległości może doprowadzić do zderzenia.
Problemem bywają również gwałtowne zmiany pasa ruchu oraz nieprawidłowe ustawienie pojazdu przed wjazdem na rondo. Szczególnej koncentracji wymaga także ruch pomiędzy rondem im. Dmowskiego a rondem im. Mohyły, gdzie w godzinach zwiększonego natężenia ruchu pojazdy przemieszczają się w kilku kierunkach na stosunkowo krótkim odcinku.
Pojawiały się propozycje zmian organizacji ruchu
Bezpieczeństwo i płynność przejazdu przez rondo im. Mohyły były już wcześniej przedmiotem dyskusji. Wśród propozycji pojawiało się m.in. takie przeorganizowanie pasów ruchu, aby kierowcy jadący w stronę al. Witosa mogli korzystać z większej liczby pasów.
Rozwiązanie to miałoby ograniczyć tworzenie się zatorów pomiędzy sąsiednimi rondami i zmniejszyć liczbę gwałtownych zmian pasa. Lepsze uporządkowanie strumieni ruchu mogłoby także ułatwić włączanie się kierowcom nadjeżdżającym od strony ulicy Lwowskiej.
W przypadku tego skrzyżowania istotne znaczenie ma również czytelność oznakowania poziomego i pionowego oraz odpowiednio wczesne wskazywanie kierowcom właściwych pasów dla poszczególnych kierunków jazdy. Jednak nawet najlepsza organizacja ruchu nie zastąpi ostrożności i przestrzegania zasad pierwszeństwa.
Dokładne okoliczności środowego zdarzenia będą znane po zakończeniu czynności prowadzonych przez policjantów.
Źródło: lublin112.pl
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet najbardziej dobre rozwiązania nie zwalniają od myślenia. Zawsze znajdą się „cwaniaczki” których przepisy nie dotyczą. Podstawowe zasady poruszania się na jezdni i nie byłoby zdarzeń.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe jakby to wyglądało gdyby połączyć te dwa ronda w jeden „owal” ?!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. I pomyśleć, że takie uszkodzenia zaszły już przy prędkości mniejszej niż 50km/h.
2. Nie napisano, czy samochodziści mieli kaski oraz kamizelki odblaskowe. Tak tylko o tym wspominam, bo w przypadku pieszych, hulajnogistów czy rowerzystów często o tym piszą. Nawet w sytuacji, gdy te elementy nie są wymagane.
3. Dolar właśnie umocnił się o 3 grosze (0,7%), więc Tusk właśnie podniósł cenę paliwa o jakieś 8 groszy (0,7%).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio jeździ samochodem w kasku? Toż to widać po komentarzu że ma za ciasny kask samochodzisty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego mam nie jeździć w kasku? Bezpieczeństwo najważniejsze. Nie ma dnia, żebym nie słyszał o tym, że kaski poprawiają bezpieczeństwo.
Na rowerze jeżdżę w kasku. Na hulajnodze też jeździłbym w kasku, gdybym jeździł. Na motocyklu robiłbym tak samo. To i analogicznie w samochodzie zakładam. Czemu to Ciebie dziwi?