Do wypadku doszło w środę około godziny 19 na ul. Koryznowej w Lublinie. Przy rondzie Berbeckiego, czyli skrzyżowaniu z al. Andersa potrącony został rowerzysta. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, kierujący mercedesem mężczyzna wyjeżdżał z ul. Koryznowej i wykonywał manewr skrętu w prawo, w al. Andersa. Wjechał w rowerzystę, który poruszał się przejazdem dla jednośladów w kierunku pobliskiego osiedla. Potrącony rowerzysta uderzył jeszcze w forda.
Cyklista trafił pod opiekę ratowników medycznych, następnie został przetransportowany do szpitala. Teraz funkcjonariusze drogówki ustalają szczegółowe okoliczności oraz przyczyny zdarzenia. Nie ma utrudnień w ruchu.
(fot. lublin112.pl, nadesłane Bartosz i Szymon)
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
krótko – wina kierownika auta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam rowerzysta może jechać tymi ścieżkami dla rowerów i przejazdami dookoła ronda i zawsze ma pierwszeństwo. Zjeżdzający z ronda muszą ustępować a wjeżdzający mają znak ustąp pierwszeństwa. A rower jest pojazdem.
Niestety, z powodu tragicznej edukacji i znajomości zasad ruchu przez kierowców, rowerzyści muszą mieć się na baczności.
Ale jak już do czegoś dojdzie to kara dla kierowcy nieunikniona. I to nie jakiś mandat ale grzywna zasądzona przez sąd.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale to jeżdzisz tak rowerem z dzieckim na foteliku rowerowym? Co z tego że będziecie mieć pierwszeństwo jak się wywrócisz z dzieckiem na chodnik? No chory jakiś jesteś czy psychopata. Swoje głupie racje postawisz wyżej niż zdrowie i życie własnego dziecka? Chłopie ogarnij się trochę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochodziaż też może jechać dookoła ronda samochodem i zawsze będzie mieć pierwsześńtwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wraki stoją na chodniku i utrudniają ruch pieszym. Że też poszkodowany pieszy nie kładzie się na jezdni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Standardem jest, że kierowcy przestali przepuszczać pieszych już nie mówiąc o rowerzystach. Za dużo głupot się nasłuchali , że piesi specjalnie blokują ruch. Każdemu marudzącemu przypominam, że wasze matki z buta maszerują na zakupy do biedronki. To co nie chcielibyście, żeby ktoś ją przepuściłna przejściu?
A pan kolarz to pewnie też się naczytał, że on ma pierwszeństwo. Kurczę, jedżę rowerem ale nigdy nie wwalam się na przejazd jak dzik w szyszki. No bo po co się połamać na kilka miesięcy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie chodzi mi o to, żeby zderzać jadąc rowerem zderzać się z samochodami, bo ma się pierwszeństwo, lecz to powinno wyglądać tak, że ten kto nie ustępuje pierwszeństwa pieszym czy rowerzystom, sam powinien stawać się pieszym czy rowerzystą, bez możliwości kierowania samochodami.
Póki co to 99,99% wymuszeń uchodzi bezkarnie. Policja nic nie robi, albo poucza rowerzystów, żeby spodziewali się tego, że kierowcy mogą nie ustąpić im pierwszeństwa przejazdu (rada policja sprzed kilu tygodni).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tu się zgadzamy. Bo bardzo często kierowcy nie przepuszczają pieszych. NIe wiem może klocki hamulcowe i paliwo za drogie dla nich?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To byłoby jeszcze bezpieczniej, gdybyś szedł z rowerem po chodniku. Albo wiózł rower na dachu samochodu.
Różną ostrożność zachowują rowerzyści, ale nie po to się jedzie rowerem, żeby każdemu zawsze i wszędzie (dla własnego bezpieczeństwa) ustępować.
Nie po to też żyjemy w cywilizowanym i prawym świecie, żeby temu kto ma samochód ustępować zawsze pierwszeństwa, a temu kto ma nóż czy pistolet oddawać pieniądze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale durny jesteś. Wmawiaj ludziom tak dalej takie bzdury. Ktoś to potem przeczyta i będzie chciał tak samo zrobić.
Naprawdę czasem lepieć być zdrowym i szczęśliwym niż mieć rację….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, oczywiście. Ty jadąc na rowerze DDR-em wzdłuż drogi z pierwszeństwem zatrzymujesz się przed każdym skrzyżowaniem, schodzisz z roweru i czekasz aż przejadą wszystkie samochody. Chciałbym to zobaczyć.
Dzban w szmelcedesie skręcał w prawo, więc jego prędkość była znikoma. Skąd rowerzysta miał wiedzieć, że i tak postanowi on zignorować jego pierwszeństwo i go potrąci? Idąc Twoim tokiem myślenia nie pozostaje nic innego tylko całkowicie zrezygnować z jazdy rowerem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak jadę z dziećmi to czasem schodzę, ale raczej zwalniam i patrzę co robi kierowca. Co z tego, że będę miał rację jak przez kolejne kilka miesięcy nie będę mógł się bawić z dziećmi i nie będę mógł normalnie chodzić.
No sorry. Też jestem kierowcą a z kilometra potrafię dostrzec, że ktoś się do przejścia zbliża. Ale rozpędzonego rowerzystę też czasem ciężko zauważyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepszy kaskader.