Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 12 na ul. Gospodarczej w Lublinie.
Jak ustaliliśmy, 11-latka przechodziła przez przejście dla pieszych w rejonie postoju taxi. Została potrącona przez pojazd osobowy poruszający się w kierunku ul. Mełgiewskiej.
Poszkodowane dziecko zostało przewiezione do szpitala. Kierowca pojazdu odjechał z miejsca zdarzenia.
Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.
(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na ul. Gospodarczej polecam przejście na wprost kościoła. Szczególnie rano. Tylko niewielu reaguje na pieszego. Przejście jest z wysepka postojową, stąd wszystkie buraki pędzą na oślep, żeby zatrzymać w połowie przejścia pieszego. Rzadko kiedy kierowca si e zatrzyma i pozwoli dokończyć przejście. Jeden burak z rejestracją terenową nawet paluszka mi pokazał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjmij smartfona, włącz nagrywanie filmu, postaw jedną nogę na przejściu i nagraj wszystkich, którzy się nie zatrzymali, czyli nie ustąpili pieszemu pierwszeństwa na PDP.
Co masz zrobić potem, to chyba już nie muszę Ci mówić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie PISuar mysli ,że nic mu nie grozi dlatego sądy chcą opanować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po mojemu to kasa zamiast masztów i kolejnych remontów deptaka i etc to na przejścia ze światłem uruchamianym przez pieszego lub szybkiego rowerzysty.Potem będzie news,bo teraz to norma i nie ma czym się chwalić,że kierujące ślepe i chodzące od tego też nie odbiegają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ludzie zdają prawo jazdy jeśli nie znają podstawowych praw. Nawet po niegroźnym wypadku sprawca MUSI się upewnić czy z poszkodowanym jest wszystko w porządku. Kierowcy życzę więcej rozwagi na drodze, bo następnym razem może skończyć się tragedia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zastanawiające, że piesi tak doskonale znają swoje prawa a przepisy nakładające na nich obowiązki, głęboko w żopie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taa… Dokładnie. Dlatego 85% potrąceń na przejściach dla pieszych jest z winy kierowców :))) Od razu widać, kto tu ma w żopie swoje obowiązki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po pierwsze dziecko wybiegło tuż przed pojazd i delikatnie zostało dotknięte nie wzywali policji więc nie wiem kto takie durnoty pisze…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Kłamstwa”, albo jesteś głupia, albo byłaś w tym samochodzie. Dogadał się z 11-latką ? „delikatnie dotkną” a dziewczyna w szpitalu? potrącił na przejściu czy nie ? Jesteś świadkiem czy kłamiesz ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szanowna Pani/Panie proszę wskazać, w którym miejscu są te „durnoty”. Dziecko zostało potrącone? Zostało. Trafiło do szpitala? Trafiło. Kierowca odjechał? Odjechał. Na miejscu była policja.
Prosimy wskazać fragment materiału z informacją nieprawdziwą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kierowca nie odjechał tylko stał z rodzicami, nie wzywano policji. Dwie dziewczynki wybiegły pod jadący samochód a nie przeszkodziły.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na miejscu interweniowała policja, dziecko trafiło do szpitala. Otrzymaliśmy informację, że kierowca odjechał.
Polecamy lekturę art. 44. Prawa o Ruchu Drogowym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to widzicie jest jak zarówno w domu jak i w szkole uczy się dzieci modlić, a nie jak zachować się na ulicy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak można być takim zwyrodnialcem żeby potrącić na przejściu dziecko i zbiec z miejsca wypadku nie interesując się poszkodowanym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzisz jak jesteś wprowadzany w błąd. Kierowca się interesował bo był tam z nimi i wziął numer do rodziców żeby potem zadzwonić czy wszystko w porządku….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biorąc pod uwagę wciąż dosyć szerokie społeczne przyzwolenie na walenie w pieszych na przejściach i całą tę poetykę o „świętych krowach” i „cmentarzach pełnych tych, co mieli pierwszeństwo”, to mnie to aż tak bardzo nie dziwi.
Kierowca odjechał w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku nauczenia „świętej krowy” rozsądku i przypomnienia jej, że pierwszeństwo nie czyni nietykalnym, ani nieśmiertelnym.