Okoliczności tragicznego zdarzenia
Do zdarzenia doszło 12 października 2025 roku w kompleksie leśnym w Zielonej Górze (woj. lubuskie) w rejonie MOP Racula. Pracujący jako kierowca ciężarówki mieszkaniec Puław jechał drogą ekspresową S8. Kiedy kończył mu się określony przepisami czas prowadzenia pojazdu, zjechał na Miejsce Obsługi Podróżnych na obowiązkową przerwę. Jak nam przekazano, pan Marcin był miłośnikiem grzybobrania. Widząc, że tuż obok znajduje się duży kompleks leśny, udał się tam sprawdzić, czy są grzyby. W pewnym momencie został zaatakowany przez psy.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że właściciel trzech psów, najprawdopodobniej rasy owczarek belgijski, nie zachował wymaganych środków ostrożności przy ich trzymaniu na terenie posesji strzelnicy. Zwierzęta wydostały się poza teren ogrodzenia i zaatakowały przechodzącego w pobliżu 46-letniego mężczyznę. Nie zdołał się on obronić przed agresywnymi zwierzętami, nikt też nie usłyszał jego wołania o pomoc. Poważnie ranny 46-latek zdołał jedynie sięgnąć po telefon i zadzwonić na numer alarmowy.
Pokrzywdzony doznał co najmniej 53 ran szarpanych i gryzionych, które wymagały natychmiastowej hospitalizacji i intensywnej pomocy medycznej. Pomimo podjętych działań ratunkowych, 15 października 2025 roku mężczyzna zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Ciało zabezpieczono do sekcji zwłok, której wyniki pozwolą na dokładne ustalenie mechanizmu powstania ran i przyczyn zgonu.
Zabezpieczenie dowodów i praca biegłych
Niezwłocznie po zdarzeniu na miejscu czynności procesowe przeprowadzili funkcjonariusze Policji, którzy dokonali zabezpieczenia terenu oraz wykonali wstępne oględziny miejsca ataku. Następnie przeprowadzono szczegółowe oględziny całej posesji, na której przebywały psy.
Jednocześnie prokuratorzy z Prokuratury Rejonowej w Zielonej Górze, przy współudziale służb oraz powołanych biegłych, zabezpieczyli zwierzęta. Oględziny miejsca bytowania psów przeprowadzono z udziałem biegłej z zakresu dobrostanu zwierząt oraz biegłej z zakresu kynologii. Zwierzęta zostały także poddane badaniu przez lekarza weterynarii.
W toku dalszych czynności zaplanowano kolejne badania specjalistyczne, które umożliwią dokładne ustalenie rasy, stanu fizycznego i psychicznego zwierząt, a także ocenę warunków, w jakich były utrzymywane, w tym celu zwierzęta zostały umieszczone w domu tymczasowym.
Dalszy bieg śledztwa
Z uwagi na charakter sprawy oraz tragiczne skutki zdarzenia, postępowanie zostało przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze.
W toku czynności ujawniono również inne przypadki niewłaściwego zabezpieczenia zwierząt należących do 53-letniego właściciela psów. Wątki te zostaną włączone do prowadzonego śledztwa i wnikliwie zbadane pod kątem ewentualnych naruszeń prawa.
Działania administracyjne wobec strzelnicy
Równolegle Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze podjęła z urzędu działania pozakarne, zmierzające do zbadania zasad funkcjonowania strzelnicy, na której przebywały psy. Analizie zostanie poddane m.in. przestrzeganie przepisów dotyczących bezpieczeństwa oraz zgodność prowadzonej działalności z obowiązującymi regulacjami.
O wynikach prowadzonych czynności i kolejnych ustaleniach Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze będzie informowała w dalszych komunikatach.
35 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co na to tusk?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wykrzywia niemiecki ryj i milczy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skąd w temacie wzięły się, jako lokalizacja, Puławy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przeczytaj treść, to się dowiesz.