Ponad 20 ton malin z Ukrainy cofnięto za granicę. Tak samo było ze spleśniałą kawą z Brazylii
19:44 10-08-2026 | Autor: redakcja
Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu na terenie Polski partii mrożonych malin o łącznej masie 20 310 kg, importowanych z Ukrainy. Powodem decyzji były nieprawidłowości w zakresie oznakowania produktu.
Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności, co oznacza, że zakwestionowana partia nie może zostać wprowadzona do obrotu.
To nie jedyny przypadek tego typu w ostatnich dniach. Inne jednostki IJHARS wydały decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu partii mrożonych białych krewetek o masie 20 000 kg, sprowadzonych z Indii.
W tym przypadku inspektorzy stwierdzili nieprawidłowe oznakowanie rozmiaru krewetek. Także ta partia została objęta zakazem wprowadzenia do obrotu na terenie Polski.
Jeszcze większej partii dotyczyła decyzja związana z importem surowej kawy z Brazylii. Zakazem objęto 105 000 kg zielonej, surowej kawy. Powodem były poważne zastrzeżenia dotyczące jakości ziaren. Inspektorzy stwierdzili liczne oznaki zepsucia w postaci śladów spleśnienia, a także obecność zanieczyszczeń organicznych.
IJHARS sprawuje nadzór nad jakością handlową artykułów rolno-spożywczych zarówno na etapie produkcji, jak i obrotu. Kontroluje również produkty sprowadzane z zagranicy, w tym w ramach kontroli granicznej. Inspekcja dokonuje także oceny jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych i wydaje stosowne świadectwa.
Kontrole prowadzone są również bezpośrednio w handlu. Inspektorzy pojawiają się m.in. na targowiskach oraz w placówkach handlowych, gdzie sprawdzają jakość oferowanych konsumentom produktów. W przypadku świeżych owoców i warzyw kontrolowane jest m.in. to, czy są one całe, czyste, nieuszkodzone i wolne od szkodników. Inspektorzy weryfikują również informacje przekazywane konsumentom, w tym prawidłowe wskazanie kraju pochodzenia produktu.
Bieżące kontrole mają na celu wyeliminowanie z rynku produktów, które nie spełniają wymaganych standardów jakościowych lub są niewłaściwie oznakowane.
Niech sami skonsumują te maliny wyhodowane bez żadnych ograniczeń i spokojnie konkurujące z naszymi rolnikami, którzy nawozów nie mogą oprysków nie mogą a podlewania tez im zakazano. Wojna wojną ale biznes to biznes i wszyscy muszą mieć podobne warunki aby konkurować. Przed wojną tereny rolnicze na Ukrainie zostały wykupione przez molochy zachodnie a teraz te molochy gdzieś muszą upłynniać towar co nie jest Ukraiński a tylko uprawiany na Ukrainie.
u nas malin nie ma?
sa nasze impoertuje sie do uk ;]
Chyba eksportuje
W tym roku jest mało ..!!
nie jest,naszych wystarczy
Towarami z Ukrainy powinno się karmić Ukraińców aby poczuli się jak w domu 🤣🤣
Spokojnie, te same maliny wjadą w postaci lodów o smaku malinowym wyprodukowanych dla biedry na wukrainie.
i oni chca do EU. hahahaha
20 ton to mniej niż jeden TIR. Dziennie wjeżdża 500 TIRów.
coś się pomieszało w malutkim rozumku ?
za to twoim zdaniem ty masz, rozumiem duży?haha
to przyjazd z Indii i upadliny to że mniej płonie planeta od co2 xD
ci co mówią prawdę i są normalni to „faszyści”? Pomyśl o czym piszesz
To jest towar idealny dla smakoszy lewackich , dla nich robaki i pomyje powinno być serwowane.
ci w brunatnych koszulkach jedzą tylko kartofle
takich brunatnych,łącznie z tymi spleśniałymi malinami,to u was dużo
Niech sprawdza czym pryskaja w Polsce maliny.
W Polsce masz wykaz dostępnych środków i możesz sobie sprawdzić co roku EU wycofuje kolejne np. na pedraka nie ma już nic..!!
W Polsce plantator potrafi wieczorem pryskać maliny od grzyba a rano już je zbierać.