Rosyjski samolot rozpoznawczy w pobliżu Polski
Do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego doszło przed południem. W odpowiedzi poderwana została dyżurna para polskich samolotów, która przechwyciła maszynę Federacji Rosyjskiej około 56 kilometrów na północny zachód od Koszalina.
Informację o zdarzeniu przekazał minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Dziś przed południem kolejne przechwycenie rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20M. Tym razem dyżurna para naszych samolotów przechwyciła samolot rozpoznawczy FR 56 km na północny zachód od Koszalina. Rosja po raz kolejny prowadzi działania o charakterze prowokacyjnym w pobliżu granic państw NATO, sprawdzając czujność i gotowość systemów obrony Sojuszu – poinformował szef MON.
Minister obrony mówi o rosyjskiej prowokacji
Według ministra aktywność rosyjskiego lotnictwa w pobliżu państw należących do NATO ma na celu weryfikowanie szybkości reakcji oraz gotowości systemów obronnych Sojuszu.
Ił-20M jest samolotem przeznaczonym do prowadzenia rozpoznania. Tego rodzaju maszyny są wykorzystywane między innymi do zbierania informacji oraz obserwowania aktywności wojskowej.
Przechwycenie oznacza poderwanie dyżurnych samolotów, zbliżenie się do rozpoznanej maszyny oraz monitorowanie jej dalszego lotu. Działania te stanowią element ochrony przestrzeni powietrznej i utrzymywania gotowości sił NATO.
Na czym polega przechwycenie samolotu?
Przechwycenie nie oznacza zestrzelenia ani automatycznego użycia siły. Jest to procedura polegająca na poderwaniu dyżurnych samolotów bojowych i skierowaniu ich w rejon, w którym znajduje się niezidentyfikowana lub wymagająca sprawdzenia maszyna.
Piloci zbliżają się do obserwowanego samolotu, dokonują jego identyfikacji wizualnej, sprawdzają oznaczenia oraz charakter lotu. Mogą również próbować nawiązać łączność, a następnie eskortować maszynę i monitorować jej trasę. Celem takich działań jest ustalenie, czy samolot nie stanowi zagrożenia i czy nie zbliża się do chronionej przestrzeni powietrznej.
Dyżurne pary myśliwców pozostają w gotowości do szybkiego startu przez całą dobę. Ich zadaniem jest reagowanie na potencjalne zagrożenia, niezidentyfikowane obiekty oraz samoloty, które nie stosują się do standardowych procedur lotniczych.
Źródło: Władysław Kosiniak-Kamysz
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli na naszch wodach terytorialnych , bo tego nie napisano
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od ponad czterech lat w kółko się „podrywają” i czasem również „przechwytują” ale jak trzeba strzelać to chyba za bardzo nie potrafią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze,że koledzy celnie strzelają w twoją starą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zarówno swoich kolegów jak również i swojej żony jestem pewny ale w parszywą michę strzelę bez wahania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie no nie może być naprawdę prowokacja? jak nato wpadli ? zrobić teraz w drugąstrone prowakacje , jestem rpzekonany, że juz dawno byłby nasz zamolot zestrzelony jakby to było w drugą stronę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każde naruszenie przestrzeni powietrznej powinno być traktowane w ten sposób.Samolot rekwirujemy , przekazujemy na Ukrainę a pilota pod sąd.Po pewnym czasie nie było by żadnych naruszeń przestrzeni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na szczęście nie naruszył polskiej przestrzeni. 56 km od Koszalina może sobie latać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a gdzie to wyczytałaś ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nie zestrzelony ?! Przecież ruskie bandyci zestrzeliwali nawet samoloty pasażerskie z kompletem pasażerów na pokładzie!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Ludzie” z zespołem Brauna już się cieszą. Wasi ruscy koledzy już po was idą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bijcie rekordy,ruskie kurły, w minusowaniu