Do wypadku doszło w czwartek około godziny 14:00 w miejscowości Bajdy w województwie podkarpackim. Pociąg osobowy jadący z Bieszczad do Lublina zderzył się tam z samochodem osobowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, straż ochrony kolei oraz policja.
Jak ustaliliśmy, zdarzenie miało miejsce na lokalnej drodze. Kierujący oplem mężczyzna jechał w kierunku Chrząstówki. Przed niestrzeżonym przejazdem kolejowym miał zignorować znak stop i wjechał na tory wprost przed jadący z Zagórza do Lublina pociąg osobowy TLK Wetlina.
Z uwagi na dużą prędkość, z jaką na tym odcinku poruszają się pociągi, uderzenie lokomotywy w pojazd było tak duże, że jedna osoba wypadła z auta i zginęła pod kołami pociągu. Druga została uwięziona we wraku pojazdu. Jej życia również nie udało się uratować. Obie ofiary to mężczyźni.
Z przekazanych nam informacji wynika, że pasażerom pociągu nic się nie stało. Na miejscu pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora ustalają teraz szczegółowe okoliczności wypadku. Ruch na linii kolejowej pomiędzy Jasłem i Rzeszowem został wstrzymany do odwołania.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak to się kończy, gdy ciągle wmawia się kierującym pociągami, że mają pierwszeństwo na przejazdach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak dla mnie sprawa oczywista i bezdyskusyjna. Kierujący pociągiem ma zachować ostrożność na przejeździe. Mógł też na wszelki wypadek się zatrzymać i upewnić, że nic nie jedzie. Kierowca samochodu może nie zauważyć nadjeżdżającego pociągu. Zasada ograniczonego zaufania dotyczy wszystkich kierujących.
Rano na Wrotkowskiej jedna ameba wjechała w samochód, teraz kolejny bezmózg wjeżdża bezmyślnie pociągiem na przejazd kolejowy.