Do wypadku doszło w sobotę około godziny 22.00 na ul. Filaretów w Lublinie. Na odcinku między ul. Jutrzenki a ul. Jana Pawła II samochód osobowy uderzył w wiadukt. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący oplem mężczyzna poruszał się w stronę ul. Jana Pawła II. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z jezdni na pas zieleni, po czym sunąc bokiem uderzyło w betonowy filar kładki dla pieszych.
Kierowca samodzielnie wydostał się z pojazdu, pasażerka została uwięziona w rozbitym samochodzie. Aby ją ewakuować, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego. Przez cały czas kobietą zajmowali się ratownicy medyczni. W krytycznym stanie trafiła ona do szpitala. Jak nam przekazano, trwa walka o jej życie. Do szpitala został przetransportowany także kierowca opla. Obecnie jest on pilnowany przez funkcjonariuszy.
Badanie alkomatem wykazało, iż mężczyzna był pijany. Miał dwa promile alkoholu w organizmie. Co więcej, to nie pierwszy raz, kiedy w takim stanie wsiadł za kierownicę. Ma on bowiem kilka sądowych, dożywotnich zakazów kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi. Po wypadku mężczyzna zapewniał, że to nie on prowadził auto. Jednak relacje licznych świadków przeczą jego wersji. Wskazują oni z całą pewnością, iż oplem podróżowały tylko dwie osoby. Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie.
48 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polskie sądy to w tym momencie są najgorsi ludzie w Polsce, nie robią dosłownie nic, a zarabiają grube pieniądze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to dziewcze gdzie miało rozum? Wiedziała, że pił i w jakim stanie prowadzi. Nieodpowiedzialna bezstroska jak u przedszkolaków… Ktoś taki ma być mężem, co girsza ojcem? Skrajna nieodpowiedzialność jego i jej! A on nie ma honoru, kłamie chociaż byli świadkowie! Powinien odpowiadać za umyślne narażenie życia drugiej osoby… A jeżeli nie przeżyje, za umyślne zabójstwo! Miał już wyroki został pouczony przrz sąd! Niereformowalny pustak!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś pijany kierowca zawodowy zabił moją siostrę. Myślał, że jest nieśmiertelny I wszystko może. On przeżył, a siostra mając niespełna 20 lat zmarła. Była bardzo pogodną, spokojną osobą. W jego zeznaniach później było, że prosiła go, aby zwolnił. Nie słuchał. Pędził ponad 200. Samochód rozpadł się na części. On przeżył. Z początku nie przyznawał się i próbował upozorować, że to ona prowadziła. Później zmiekl jak poszedł na sankcje. Przyznał się do wszystkiego i szczegółowo opisał zdarzenia. Nikomu nie życzę tego przeżywać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lalunia walczy o życzye… A jak wsiadała z pijanym kretynem do auta, to nie wiedziała że ma zakazy i jest napruty? Jedno drugiego warte.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oby partnerka mimo wszystko wyszła i stanęła na nogi po tej tragedii… I przede wszystkim niech jednak zmieni partnera…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tylko potwierdza skuteczność nakładanych kar.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Walczy o życie” nie znaczy że przeżyła wypadek. Znaczy że lekarze bardzo się starają żeby nie umarła ale szanse na to są takie sobie. Tak podejrzewam.
Współuzależnienie zabija. Może wina mamy że od taty pijaka nie odeszła, może. Kto wie.
Prawdopodobnie mógł chcieć zabić tą kobietę, za przejechanie kogoś na śmierć jest maksymalnie 7 lat. Tu będzie zakaz prowadzenia pojazdów i nie wiem, chyba tyle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
prawdopodobnie to ty lepiej nie komentuj,a tym bardziej nie analizuj szerlku 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdej nocy mamy wyścigi,huk i pisk opon motorów i takich poyebow jak ten. Do 1-2w nocy trwa ich zabawa na Filaretów,JPII, Armii Krajowej,Orkana i kraśnickich. Serio,tesknimy za zimą i śniegiem wtedy można się wyspać przed lub po pracy bo tych jelopow nie ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy to się kiedyś skończy ? To pijaństwo na drogach? Chyba nie. Ale wsiąść do auta z pijanym gościem? Przecież dwa promile to trudno nie zauważyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego nasi rodacy są tacy głupi nie dość że wierzą politykom to jeszcze wsiadają do samochodu z pijanym zamiast zabrać mu kluczyki. Jeszcze trochę a pojawi się stwierdzenie że sama sobie winna bo wsiadła do pijango