Kolejny etap świętowania po awansie Motoru Lublin na najwyższy szczebel rozgrywek w piłce nożnej miał miejsce przed stadionem. Odbyło się tam spotkanie piłkarzy z kibicami. Wcześniej drużyna przejechała przez miasto prezentując puchar, który otrzymali po wygranej z Arką Gdynia. Wydarzenie zgromadziły prawdziwe tłumy kibiców.
Na ustawioną przed Areną Lublin scenę wchodzili kolejno zawodnicy oraz osoby ze sztabu, które na co dzień z nimi pracują. Nie brakowało podziękowań za rewelacyjne wyniki w zakończonym właśnie sezonie, a także przyśpiewek.
– Wygraliśmy ambicją, nieustępliwością, wolą walki. Rok temu byliśmy w drugiej lidze przed barażami, po roku czasu przeskoczyliśmy pierwszą ligę teraz jesteśmy w Ekstraklasie. Także gratuluję wspaniałej drużynie, wszystko przed nami – powiedział właściciel Motoru Zbigniew Jakubas.
Z kolei trener Mateusz Stolarski zaznaczał, iż są w życiu momenty, które można zaplanować i których nie zaplanujesz. Wskazał, że nie wyśniłby sobie nigdy takiego scenariusza, że będzie prowadził tak wspaniałą drużynę, tak wspaniałych zawodników, tak zjednoczonych kibiców. Szkoleniowiec podkreślił jednak, że można osiągnąć wszystko, kiedy ma się wokół siebie dobrych ludzi tak, jak właśnie ma to miejsce w Motorze Lublin.
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To oni weszli do Extraklasy? To ta extraklasa musi być słaba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W ekstraklasie jest taki poziom, że Motor może spokojnie powalczyć o mistrza 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Świętują jakby co najmniej zwyciężyli w Lidze Mistrzów. 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo jest co ,po tylu latach znowu w ekstraklasie..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spokojnie. Liga Mistrzów do wygrania za dwa lata. Dajmy im się rozkręcić. Może będzie finał z Realem 🙂