Zdesperowani producenci malin z naszego regionu przystąpili do kolejnych działań. Po dwóch dniach, kiedy to blokowane było rondo w Elżbiecie i dzisiejszej akcji w Annopolu, postanowili zebrać się przed zakładami przetwórczymi. Kilkadziesiąt osób zablokowało dojazd do chłodni Pol Owoc przy ul. Podzamcze i Kabako przy ul. Przemysłowej.
Plantatorzy owoców nie godzą się na zaproponowane przez przetwórców stawki. Jak podkreślają, cena za maliny na poziomie 5 zł/kg nie pokrywa nawet kosztów produkcji, nie mówiąc już o jakimkolwiek zysku. Przedstawiciele Związku Sadowników RP wskazują, iż absolutnym minimum, jakie producent powinien otrzymywać za maliny przemysłowe, jest kwota 8 – 10 zł/kg.
Rolnicy tłumaczą, iż powtarza się sytuacja, jaka miała miejsce ze zbożem. Kraj zalewają bowiem mrożone owoce z Ukrainy, których cena jest bardzo niska, gdyż zostały wyprodukowane bez żadnych norm i badań.
– Co chwila podjeżdżają ciężarówki z ukraińskimi i mołdawskimi owocami – pokazują zgromadzeni przez zakładem przy ul. Podzamcze plantatorzy. – Tak samo jest przy drugim zakładzie. Dlatego będziemy protestować i blokować dojazd aż do skutku – wyjaśniają nam pikietujący.
Z kolei przedstawiciele lubelskiej Agrounii wskazują, iż po raz kolejny powtarza się scenariusz, który już był przerabiany ze zbożem. Chodzi o problem gwałtownego spadku ceny i produkcji po kosztach, który dopada kolejny sektor rolnictwa. Dodają, iż potwierdza się to, o czym mówili już kilka miesięcy temu, ostrzegali przed tym problemem i wskazywali rozwiązania. Jednak nikt ich nie słuchał.
W ostatnich dniach w miejscowości Moniaki w powiecie kraśnickim odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyło kilkuset producentów malin. Wszyscy byli zdeterminowani i gotowi strajkować. Dlatego też należy spodziewać się kolejnych działań.
– Rolnicy i konsumenci potrzebują rządu, który potrafi przewidzieć, a nie tylko dopłacać do swoich błędów z pieniędzy podatników. Już niebawem w Kraśniku odbędzie się święto malin, tymczasem nastrój producentów nie sprzyja świętowaniu. Potrzebujemy rządu, który przewiduje i rozwiązuje problemy zamiast lansowania się podczas różnych festynów i uroczystości – mówią liderzy Agrounii.
Na poniedziałek, 3 lipca, w Opolu Lubelskim zaplanowano duży protest w tej sprawie. Udział w nim zapowiedzieli producenci z całego regionu. A warto pamiętać, że około 70 proc. malin produkowanych w Polsce pochodzi właśnie z Lubelszczyzny.





(fot. nadesłane)
55 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proste rozwiązanie sprawy rolnicy !!! Nie kupować produktów tej firmy niech wysyłają na Ukrainę Jeśli nie szanują polskiego rolnika
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo pis.
Może w końcu rolasy otworzą oczy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na kogo głosowały te plantatory ?
Przyznać się !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głosowali w dobrej wierze ,Przecież to Balcerowicz a później jego spadkobiercy wyprzedali majątek narodowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A piss rozkradł do końca co zostało !! Włącznie z majątkiem Rafinerii Gdańskiej !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rafineria Gdańska to konsolidacja z rafinerią Płocką taki jest trend światowy pozostała w rękach Polski ,a nie jak chciał Tusk rosyjskich !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak Bys Wygrał razem z rzadami PO to bys lizal nogi Rudemu Tus..i sprzedal by Polske jak do tej pory za jego rządów wszystko wyprzedane w prywatne spolki chlodnie itp. Mieli swoj czas po co wrocil bo Niemcy mu kazali bo Polska sie za bardzo rozwija to trzeba ja dobic . My pryskamy czym można a Ukraina czym chce . Jak tak można upodlic Polaka . Idzmy na wybory Tylko nie PO i Nie Pis mieli swoj czas Amber Gold Ciąg dalszy z rolnictwem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Setki Was jeździliście na granice po ukr… i teraz jest płacz. Chłop to jednak zawsze był ciemny i nie patrzył w przyszłość
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak kilka lat temu każdy maliniak sprzedawał sadzonki malin Ukra po okolo 15 groszy/szt bo mało było za samą malinę to bylo ok , a niektorzy sprzedawali cale patelnie tirow., a teraz jest placz. A na granice po nich , jak sie spytasz to nikt nie wyjeżdżał. A może tylko ci co nazywaliscie nas ,,ruskimi onucami , co lubellak?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakieś trzy lata temu został nałożony zakaz importu ukraińskich malin po przebadaniu ich stwierdzono tyle chemii że można by było zbierać je w nocy najwięcej było w nich związków rakotwórczych, a teraz nikt nie kontroluje tego sprowadzają ile chcą i co chcą bo Załęski tak chce bo wojna i trzeba zrozumieć ich rolnika. Pytanie kto zrozumie polskiego rolnika a przede wszystkim polskiego obywatela że biznes jest ważniejszy od naszego zdrowia!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedni, łatwowierni rolnicy, głosowali na PIS a teraz się okazuje że jednak nie ma gruszek na wierzbie ??
Ministerstwo Rolnictwa jest w Warszawie na Wspólnej 30, tam sobie jedźcie protestować. Pis was przyjmie jak na dżentelmenów przystało – tak jak kobiety gazem i pałą.
Dalej na nich głosujecie, to my wyjdziemy z Unii, a ukraina wejdzie .
Rolnicy dostali w du… na zbożu teraz dostaną na owocach miękkich, przed wyborami jeszcze poprobujemy jabłek i ziemniaków , a na koniec i tak się okaże ze na wsi dostali 60% poparcia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na wino przetworzyć szybko pójdzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiadomo szkoda polskiego rolnika/sadownika ,bo orobić się trzeba po łokcie .Ale szkoda mi też tych kierowców . Każdy swoją prace wykonuje z dala od domu a tu jeszcze blokady ,protesty .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
We Francji polski kierowca też stał tygodniami !! Jak były protesty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
polskie owoce są z badaniami i normami a i tak mają w sobie wiecej chemii i nawozów niż ukraińskie…. różnica jest tylko taka ze trzeba za ne zapłacić 2-3 razy więcej ….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieprawda w krajach EU są kontrole i listy dozwolonych środków a na Ukrainie robią co chcą.