Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pijany wsiadł za kierownicę seata, świadek próbował go zatrzymać. Pojazd wjechał do rowu i dachował (zdjęcia)

Wczoraj po południu pijany kierowca seata chcą uniknąć obywatelskiego zatrzymania zjechał z drogi do rowu, po czym dachował. 37-latek miał w organizmie blisko 3,5 promila alkoholu.

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek przed godziną 15 na trasie pomiędzy Wyrykami i Kaplonosami w powiecie włodawskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie od mężczyzny, który przekazał, że widzi pojazd marki Seat, którego kierujący nie jest w stanie zachować prawidłowego toru jazdy. Kierowca seata jechał całą szerokością jezdni, wjeżdżał też na pobocze.

Mieszkaniec Włodawy w miejscowości Lubień zatrzymał pojazd i od kierującego wyczuł woń alkoholu z ust. Z mężczyzną jechała również pasażerka. Kiedy zaczął dzwonić na numer alarmowy, kierowca wykorzystując jego nieuwagę odjechał i kontynuował jazdę w kierunku miejscowości Kaplonosy.

Zgłaszający pojechał za seatem, wyprzedził go i razem z kierującym autobusem próbowali zatrzymać seata, lecz 37-latek ominął blokadę jadąc poboczem i rowem. Kiedy mężczyzna ruszył ponownie za pojazdem, seat zjechał do przydrożnego rowu i dachował.

Na miejscu policjanci zbadali stan trzeźwości kierującego. Mieszkaniec gminy Wyryki miał blisko 3,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Kierowca wraz z pasażerką nie doznali obrażeń.

Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 2 lat pozbawienia wolości, surowa kara finansowa oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

(fot. Policja Włodawa)

14 komentarzy

  1. Franio (RS}
    Odpowiedz

    Grażynko to randka zakończyła się na posterunku.

  2. ......
    Odpowiedz

    FranioR czekam aż taki moczymorda się nie zatrzyma przed przejściem a tam będzie przechodziła Twoja matka

  3. ‹(•¿•)›
    Odpowiedz

    To Grażyna doświadczyła fajnej przejażdżki, pewnie była adrenalina jak dachowali.

  4. Dziadek Slamsonowicz
    Odpowiedz

    Świadek próbował go zatrzymać… nie dał rady, ale Bóg pstryknął Przenajświętszym Palcem, a pijusek (wg. polskiego prawa, chory) wjechał se do rowu i dachował

  5. Franio(R)
    Odpowiedz

    Na miescu moczymordy pozwałbym tego świadka, dobry papuga wykaże, że to na skutek jego działań samochód został rozbity.

  6. Jocker
    Odpowiedz

    Brawo, że świadkowie nie odpuścili moczymordzie.

  7. Rafal_lubartow
    Odpowiedz

    A czy świadek odpowie za stwarzanie niebezpieczenstwa w trakcie swojego „obywatelskiego zatrzymania” i spowodowanie dachowania? Kto nigdy nie wsiadł pijany za kierownicę nich pierwszy rzuci kamień.

    1. ......
      Odpowiedz

      Wracaj dzbanie do tego Lubartowa i powiedzswijwj matce aby z domu nie wychodziła bi ja może pijany bandyta potrącić , joło pie dolony.

    2. Grarzyna wi lepij
      Odpowiedz

      ty tak serio? czy kpisz:) żart się prawie udał

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy