Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Pijany lekarz nie wiedział, którą drogę wybrać. Pojechał prosto

Dzisiaj po południu na al. Solidarności zatrzymano pijanego kierowcę. Wcześniej staranował drogową infrastrukturę.

W niedzielę około godziny 15 jadący al. Solidarności w Lublinie kierowca citroena, uderzył w znaki drogowe. Poruszając się w kierunku Warszawy, na rozjeździe prowadzącym w stronę al. Warszawskiej, nie mógł się zdecydować, w którym kierunku pojechać. W wyniku tego wjechał na pas zieleni dzielący jezdnie i uszkodził znajdującą się tam drogową infrastrukturę.

Po zdarzeniu, nie przejmując się uszkodzeniami pojazdu, ruszył w dalszą drogę. Daleko jednak nie zajechał, po około kilometrze został zatrzymany przez policjantów. Jak się okazało, mężczyzna był pijany. Badanie alkomatem wykazało u niego dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Mężczyzna został przetransportowany do komisariatu. Zatrzymanym okazał się obywatel Stanów Zjednoczonych, na stałe przebywający w Lublinie. 54-latek przyznał się, że pracuje jako lekarz w jednym z lubelskich szpitali. Teraz policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Pojazd którym poruszał się mężczyzna trafił na policyjny parking.

Pijany lekarz nie wiedział, którą drogę wybrać. Pojechał prosto
Pijany lekarz nie wiedział, którą drogę wybrać. Pojechał prosto
Pijany lekarz nie wiedział, którą drogę wybrać. Pojechał prosto
Pijany lekarz nie wiedział, którą drogę wybrać. Pojechał prosto

(fot. lublin112)
2015-10-11 19:50:29

20 komentarzy

  1. Jakie to Polskie. Jak lekarz ma dobry samochód, to wylewacie gorzkie żale że zdziera pieniądze na biednych pacjentach, że pracuje nie wiadomo ile w prywatnych klinikach, że to, że tamto. A jak jedzie starszym samochodem to piszecie ze jest biedny, że jest słabym lekarzem bo nie stać go na lepszy samochód, pomijając fakt komentarza impertynenta bo to inaczej nie da się nazwać, który nazwał faceta konowałem kompletnie go nie znając ale oceniając po polsku – przez internet i to ostro. Żal takich ludzi jak Ty Marcin. Żal.pl. Polakom nie dogodzisz … Zazdrośnicy i krytycy.

  2. może to dr House 🙂