Do zdarzenia doszło w sobotę o godzinie 10:30 na Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Zderzyły się tam trzy samochody osobowe. Jak ustaliliśmy, wszystkie pojazdy jechały w kierunku centrum. Na przejściu dla pieszych pomiędzy ulicą Grabskiego a Krańcową auta zatrzymały się, ponieważ na sygnalizatorze wyświetlało się czerwone światło. Kierujący roverem mężczyzna nie zdołał zahamować i uderzył w tył toyoty. Ta z kolei zatrzymała się na stojącym przed nim renaulcie.
Kierowca rovera usiłował uciec z miejsca zdarzenia. – Ze względu, że z przodu i z tyłu stały już samochody, powiedział żeby zjechać na bok i nie tarasować jezdni. Jednak ledwo co stał na nogach i od razu ludzie zorientowali się, że jest on pijany. Wtedy zaczął się awanturować a po chwili obok zatrzymał się będący poza służbą funkcjonariusz policji. Usiłował zatrzymać mężczyznę lecz ten nie dawał za wygraną i wywiązała się szamotanina – tłumaczyli nam świadkowie zdarzenia.
Po chwili przyjechały patrole policji i mundurowi natychmiast ostudzili zapały mężczyzny do ucieczki. Jak się okazało, sprawca zdarzenia miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Jedna osoba podróżująca pojazdem, w którego wjechał sprawca zdarzenia, została przetransportowana do szpitala.
Teraz na miejscu funkcjonariusze lubelskiej drogówki ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Jeden pas jezdni w kierunku centrum jest zablokowany.
(fot. lublin112)
2015-03-28 11:52:11
49 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak „stawiał” się policjantom to nie tylko był pijany i głupi, ale pewnie czuł, że jakieś jego „plecy” pozwolą mu uniknąć zatrzymania i kary.
Poczekajmy, a okaże się, że sąd będzie miał kłopoty z postawieniem go przed swoim wysokim obliczem, tak jak to się ostatnio dzieje z jednym z naszych lekarzem dentystą .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czowiek wychodzi z domu,z dziecmi w samochodzie i nie wie czy wróci cały i zrowy bo jakis bałwan siada nagrzany jak meserszmit i w dupie ma że komuś moze życie odebrać..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda, że nikt mu ryja nie obił. Widać, że pijacka morda i śmieć. Dobrze, że nikogo nie potrącił ani nie zabił na przejściu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policjant powinien takiemy przyp*****ić pałą w łeb na miejscu i już. Co za debile jeżdżą, jesli wprowadzą naprawdę surowe kary to może ostudzi to niektórym zapał do jazdy na podwójnym gazie.Kiedy ludzie zaczną myśleć ????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie [] mu pałą bo znów później jakieś kmioty będą robić zadymy na ulicach jak w Legionowie albo w Sosnowcu. Policja ma związane ręce przez kmioty i przez zadymiarzy, bezmózgie jednostki mają w swoich pustych łbach jedynie hasło „ZOMO” i nic poza tym. Ja jakoś żyję w miarę spokojnie, może nie do końca zgadzam się w pewnych kwestiach z istniejącym prawem ale nie mam z Policją żadnych zgrzytów i żyje sobie spokojnie, niestety niektóre kmioty nie potrafią. Dla wszystkich entuzjastów pozabierania policji kolejnych uprawnień proponuję wyjechac do RPA – tam policji prawie nie ma, jest szeroko rozumiana (w kmiotowatym stylu) wolność, z tym że nikt już nie wychodzi tam spokojnie na ulice bo właśnie jest „wolność”.