W niedzielę, 15 marca, straż pożarna została została zaalarmowana, że na obrzeżach Krasnegostawu pies wszedł do lisiej nory i nie jest w stanie samodzielnie się wydostać. Zdarzenie miało miejsce w rejonie ulicy Bojarskiego. Na pomoc zwierzęciu skierowano zastępy z JRG w Krasnymstawie oraz z OSP Krakowskie Przedmieście.
Tu warto wskazać, że nory lisów składają się z głównej jamy oraz bocznych korytarzy. Te potrafią mieć po kilka metrów długości. A cały labirynt zaś liczyć nawet ok. 30-40 metrów. Dlatego początkowo strażacy początkowo odsłaniali korytarze przy użyciu łopat.
W końcu do działań postanowiono wykorzystać ciężki sprzęt w postaci koparki. Użycie maszyny znacznie ułatwiło prowadzenie akcji. Po serii wykopów oraz sprawdzeniu kolejnych tuneli udało się odnaleźć psa w pobliżu jednego z wejść do lisiej jamy.
Zwierzak został bezpiecznie uwolniony i cały i zdrowy wrócił do właściciela.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pies ważniejszy od lisa ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a to ancymon jeden
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z którego komisariatu ten pies?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ratowali tuska (czyli burka), a zniszczyli dom lisowi. Ot co.