Przeciążenie pracą ma być przyczyną absencji pielęgniarek z Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ul Staszica w Lublinie. We wtorek do pracy nie przyszło ponad sto z nich. Wszystkie złożyły zwolnienia lekarskie. Z informacji jakie nam przekazano, to kolejny szpital w naszym regionie, gdzie pielęgniarki mają dość oczekiwania na podwyżki, dlatego też wzorem swoich koleżanek z innych placówek, zdecydowały się na tego typu krok.
Oprócz wyższych pensji, walczą one o poprawę warunków pracy. Oficjalnie, obecnie szpital funkcjonuje bez większych problemów. Nie jest jednak wykluczone, że jeżeli sytuacja taka potrwa dłużej, mogą zostać wprowadzone ograniczenia w działalności placówki. Nie odbyły się jeszcze żadne rozmowy w tej sprawie z dyrekcją szpitala, choć ta zna żądania finansowe pracowników. Spotkanie ma się odbyć jeszcze w tym tygodniu. Żądania są takie same jak w innych szpitalach, czyli wzrost płac o 1000 złotych. Tymczasem kwota ta nie jest akceptowana przez dyrekcję, która tłumaczy że ich spełnienie przewyższa możliwości finansowe szpitala.
Seria protestów pielęgniarek zaczęła się od szpitala przy al. Kraśnickiej. Tam udało im się wynegocjować podwyżki. Potem w ślad za koleżankami, poszły pielęgniarki z innych szpitali. Obecnie protest trwa również z szpitalu w Biłgoraju. Na zwolnieniach przebywa tam ok. 60 osób. Poniedziałkowe rozmowy nie przyniosły żadnych znaczących rezultatów.
(fot. SPSK1)
2018-06-19 19:28:14
32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czekam na lawinę pisowskiego hejtu, jak to się pielęgniarkom w głowach poprzewracało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BRAWO !!! POPIERAM !!! W końcu Polska wstała z kolan !! Nam się po prostu należy !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najpierw sprawdzone powinny zostać zwolnienia, a właściwie ich zasadność i tyle w temacie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po waszym materiale… no i widzicie do czego doprowadzacie tymi swoimi materiałami?