Do zatrzymania doszło we wtorek, 27 października, podczas patrolu prowadzonego przez funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Puławach. Policjanci poruszali się nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w wideorejestrator.
W miejscowości Barłogi ich uwagę zwrócił kierowca Hondy, który znacznie przekroczył dopuszczalną prędkość. Przeprowadzony pomiar wykazał, że samochód poruszał się aż o 87 km/h szybciej, niż pozwalały na to obowiązujące na tym odcinku przepisy.
Za kierownicą siedział 56-letni mieszkaniec powiatu łukowskiego. Szczególnie niepokojący był fakt, że do tak rażącego przekroczenia prędkości doszło w pobliżu przejścia dla pieszych.
2500 złotych mandatu i zatrzymane prawo jazdy
Niebezpieczna jazda zakończyła się dla kierowcy poważnymi konsekwencjami. Funkcjonariusze zatrzymali mu prawo jazdy na trzy miesiące. Ponadto 56-latek został ukarany mandatem w wysokości 2500 złotych, a na jego konto trafiło 15 punktów karnych.
Policja podkreśla, że tak duże przekroczenie dopuszczalnej prędkości stanowi realne zagrożenie nie tylko dla kierującego, ale również dla pozostałych uczestników ruchu drogowego. Szczególnie narażeni są piesi, którzy w przypadku potrącenia przez rozpędzony samochód mają niewielkie szanse na uniknięcie poważnych obrażeń.
– Tak rażące naruszenie przepisów stwarza poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu drogowego, szczególnie pieszych, którzy w rejonie przejścia mogą być narażeni na tragiczne skutki niebezpiecznych zachowań kierujących – podkreśla nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
Policja ostrzega przed skutkami nadmiernej prędkości
Funkcjonariusze przypominają, że nadmierna prędkość pozostaje jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych. Wraz ze wzrostem prędkości wydłuża się droga hamowania, a kierowca ma coraz mniej czasu na reakcję w sytuacji zagrożenia.
Szczególnej ostrożności wymagają okolice przejść dla pieszych. Nawet chwilowa nieuwaga połączona z nadmierną prędkością może doprowadzić do nieodwracalnych konsekwencji.
– Dlatego apelujemy do kierowców o zdjęcie nogi z gazu i dostosowanie prędkości do obowiązujących ograniczeń, warunków drogowych oraz sytuacji na drodze. Chwila brawury może doprowadzić do tragedii, której nie da się cofnąć – apeluje nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.
Policjanci przypominają również, że przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 50 km/h może skutkować zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące. Przypadek 56-latka zatrzymanego w Barłogach pokazuje, jak poważne mogą być konsekwencje lekceważenia ograniczeń prędkości.
Źródło: Policja Puławy
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I prawidłowo👏👏👏