Do zdarzenia doszło w środę rano, 21 października, na wysokości miejscowości Parafianka w powiecie puławskim. O wstępnych ustaleniach dotyczących jego przebiegu poinformowała nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak z Komendy Powiatowej Policji w Puławach.
— Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący dostawczym Mercedesem 30-letni mieszkaniec województwa łódzkiego nie zachował należytej ostrożności oraz odpowiedniej odległości od poprzedzającego go pojazdu. W konsekwencji najechał na tył ciężarowego MAN-a — przekazała rzeczniczka.
Ciężarówką kierował 61-letni mieszkaniec powiatu łukowskiego. Funkcjonariusze sprawdzili trzeźwość kierowcy Mercedesa i po uzyskaniu wyniku zatrzymali mu prawo jazdy.
Konsekwencje jazdy po alkoholu
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości jest przestępstwem.
— Grozi za nie kara pozbawienia wolności do 3 lat, zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie konsekwencje finansowe — zaznaczyła nadkomisarz Ewa Rejn-Kozak.
W określonych przypadkach sąd może orzec przepadek pojazdu lub jego równowartości. Nie oznacza to jednak rozstrzygnięcia dotyczącego opisanego zdarzenia.
Funkcjonariusze apelują o odpowiedzialność. Alkohol osłabia koncentrację, wydłuża czas reakcji i utrudnia właściwą ocenę sytuacji na drodze. Poczucie, że można bezpiecznie prowadzić, nie świadczy o rzeczywistej sprawności kierowcy.
— Pamiętajmy, że nietrzeźwy kierowca stwarza zagrożenie nie tylko dla siebie, ale również dla innych uczestników ruchu drogowego. Jeśli piłeś alkohol, nie wsiadaj za kierownicę! — zaapelowała rzeczniczka.


Źródło: Policja Puławy
2 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To młody alkoholik straci prawko, 5 tys na fundusz i regres z ubezpieczalni poszkodowanego, do tego koszty za uszkodzony towar… Alkohol ponad wszystko.., rozum, koszty, prace i bliskich! Tak się kończy mówienie, minie problem alkoholizmu nue dotyczy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Policja w tym czasie apeluje do samochodzistów i kontroluje dzieci na hulajnogach czy rowerach.
2. Nagonka na hulajnogi trwa w najlepsze, natomiast w takich 5-tonowych półciężarówkach, jeżdżących po 15 godzin na dobę (także po chodnikach) i kierowanych przez 19-latków nikt zagrożenia nie dostrzega.
Ale ten sam 19-latek jadący na hulajnodze to już zagrożenie.