Do zdarzenia doszło w środę około godziny 14:30 na al. Sikorskiego w Lublinie. Na wysokości dojazdu do ul. Żołnierskiej zderzyły się dwa samochody: ciężarowy i osobowy.
Jak wstępnie ustalono, oba pojazdy jechały w kierunku al. Kraśnickiej. Kierujący subaru, widząc znajdujące się na przejściu dla pieszych dziecko, zatrzymał się, aby umożliwić mu bezpieczne pokonanie jezdni.
Po chwili w tył jego pojazdu z impetem uderzył poruszający się w tym samym kierunku kierowca ciężarowego iveco. Pomimo groźnie wyglądającego zdarzenia, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń ciała.
Jak wyjaśniał kierowca iveco, oślepiło go słońce i nie zauważył stojącego subaru. Uczestnicy nie potrzebowali pomocy służb ratunkowych ani policji. Postanowili sami porozumieć się spisując oświadczenie.
Nie było większych utrudnień w ruchu.
(fot. lublin112)
2018-01-17 19:04:57



36 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację BMW to prawdziwy samochód (dla wieśniaków) mówisz BMW E60 300koni xd a toyota ssie. Ziomek twój poziom inteligencji mnie dobił zacznijmy od tego że BMW to kupa złomu do upalania. Toyota to toyota z Volkswagenem też nie masz racji bo ta marka swoje zrobiła. A ty swoim wielkim „intelektem” pokazujesz tylko jak wiejskie są te BMW. Ciekawy jestem czy z supra byś SB poradził tym super BMW? Czy np VW R32 a może Subaru impreza WRX STI? Te auta mają po 300 koni śmieszy mnie jak ktoś mówi że porobił nw hondę 2.0 bez. A jeździ BMW czy audi w V6/V8 czy jaki tam silnik. Ludzie jak chcecie się ścigać to na tor i poodbne moce masy itp i wtedy to będzie prawdziwy wyścig. A nie wiesrace xddd pozdrawiam wszystkie kalarepy myślące że jak mają dużo pod maską to wygraja z każdym 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
antos nie wnikaj .. nie było chlopakow z radjolki to nie było , nadzwyczajnie facet z subaru miał gest i nie wezwal radiolki ,może gość z Iveco dal mu cos na zadousuczynienie i się dogadali .. z 2 strony byli skoro sa zdjęcia ..ale to już nie nasza sprawa ,zajmij się sobą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
slepook ,jeszcze głupio się tłumaczy ,ze go oslepilo słonko ,co innego jakby nei wychamowal trudno , a skoro go slonce oslepialo to nie powinen jechać !! zabrać powiniii mu prawko na kupe lat !!! a co jeśli to by był maly smaochod typu jakies seicento czy audi a3 nic by nie zostało z ludzi a combii ochronilo wmiare
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli jest tu właściciel to czyta, to proszę o kontakt 502482309, jestem zainteresowany kupnem tego subaru
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to jakaś ciekawostka …to mozna „nie chcieć policji ” ? …to skąd oni się biorą jak ktoś do rowu wjedzie ,czy na pole go „wyniesie ” na zakręcie ? Przecież od razu są i wypisują mandacik za „niedostosowanie prędkosci do panujacych warunków” ,a czasem i prawo jazdy zabiorą…A tu nie będzie mandatu i prawa jazdy nie zatrzymają … no jak tak można że „nie potrzebowali policji „
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A wy to myślicie że policja wam sprawę wygra w razie problemów. Mój kolega miał stłuczkę i to ewidentna wina dziadka który mu zajechał drogę (zmienił pas ruchu), policja też była, sprawa się 3 lata ciągnęła po sądach…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolego, nie wiem czemu tak sie napinasz zawsze z tym Swoim kilkunastoletnim autem, bo tylko pokazujesz brak klasy i taktu. Jest tak; jak chcesz byc KIMS kupujesz BMW, A jesli jestes kims, nie wazne czym jezdzisz;), POZDRAWIAM
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skasować to przejście dla pieszych 100metrow wyzej mozna spokojnie i bezpieczniej przejsc na światłach a 300 metrow niżej kładką i nie będzie wypadków bo ma tym przejsciu ciągle coś sie dzieje
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak to „nie chcieli pomocy policji”? A mandat kto wypisze? A prawo jazdy kto zabierze? Przecież kierowca Iveco stworzył na drodze zagrożenie życia. Gdy ktoś samotnie w szczerym polu wypadnie z zakrętu i wpadnie do rowu, to zaraz mu prawo jazdy zabierają, pomimo że nie stworzył zagrożenia dla nikogo oprócz siebie samego (były przecież nie dawno takie przypadki). A tu, w sytuacji gdy zarówno w osobówce, jaki na przejściu mogli zginąć ludzie, to sprawca mógł „nie chcieć pomocy policji”? Hmm… Bardzo „konsekwentne” postępowanie naszej Policji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oślepiło go słońce i zmiótł samochód sprzed przejścia, zatrzymując się grubo ponad 100 metrów za nim? Gdzie wyobraźnia? A gdyby trafił to dziecko?