W czwartek w całym kraju przed stacjami paliw ustawiały się długie kolejki samochodów. Na niektórych stacjach widać je jeszcze dzisiaj. Wszystko za sprawą wydarzeń na Ukrainie. Jak się okazało, na niektórych stacjach, ceny w ciągu kilku godzin znacząco poszybowały w górę. Od naszych Czytelników otrzymywaliśmy sygnały, że benzyna oraz olej napędowy zmieniły swoje ceny o kilkadziesiąt groszy, w niektórych przypadkach nawet więcej.
Dzisiaj na te wydarzenia zareagował PKN Orlen, który zapowiedział wypowiedzenie umów właścicielom stacji kupujących paliwa od Orlenu, jak również wykorzystujących logo tej firmy.
– Rozwiązujemy natychmiastowo umowy z 9 stacjami sztucznie zawyżającymi ceny. W drodze są wypowiedzenia dla właściciela 8 stacji kupujących nasze paliwa i 1 stacji korzystającej z naszego logo. Będziemy weryfikować wszystkie sygnały dotycząc manipulacji cenami i bezwzględnie je zwalczać – zapowiedział Daniel Obajtek Prezes Zarządu PKN ORLEN.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i dobrze, tylko niech tak zrobią a nie tylko mówią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawidłowo. Jest wina musi być i kara. Zgłaszać takie lichwiarskie stacje, niech mają nauczkę i nie sieją paniki wśród ludzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i gitara . To się palanty wzbogacili . Teraz będą skakać i przepraszać za swoją pazerność .