W miniony poniedziałek na terenie drogowego przejścia granicznego w Hrebennem, do odprawy granicznej na kierunku wjazdowym, stawiła się 28-letnia obywatelka Ukrainy.
W czasie prowadzonej kontroli granicznej funkcjonariusz SG, dostrzegł nieprawidłowości w dokumentach przedstawionych do odprawy i postanowił wnikliwie zbadać paszport podróżnej.
Podczas szczegółowych badań dokumentu, okazało się, iż w autentycznym paszporcie kobiety znajdowało się osiem fałszywych odbitek stempli: litewskiej, duńskiej, hiszpańskiej, czeskiej oraz polskiej kontroli granicznej.
Podróżną przesłuchano w charakterze podejrzanej o posługiwanie się przerobionym dokumentem i zwolniono. Czyn ten usankcjonowany jest karą grzywny, ograniczenia wolności lub karą pozbawienia wolności w wymiarze od 3 miesięcy do 5 lat.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej, w swej codziennej służbie, podczas prowadzonych kontroli granicznych, ujawnili od początku roku już prawie 1600 fałszerstw różnych dokumentów przedstawianych do kontroli.
(fot. NOSG)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siostrę ukre odważyli się niepokoić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ważne, że orkowie putlera dostają w czerep.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaiste idiotyczne i irracjonalne zachowanie. Przecież granice z Polską mogła przejść bez problemu, czasem nawet bez paszportu na specjalnych warunkach.
Wytłumaczyć to można jedynie tym, że plebejska dziewucha chciała sie pochwalić w ojczystym kołchozie koleżankom i rodzinie jaka światowa jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Im wolno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja wywnioskowałem z artykułu coś zupełnie odwrotnego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby się pinokio dowoedział że nie przeszła…