W poniedziałek około godziny 11:30 do Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego po raz kolejny dotarła wiadomość, o podłożonym ładunku wybuchowym. Jak nas poinformowano, nieustalona na chwilę obecną osoba mailowo poinformowała, że eksplozja nastąpi o godzinie 13:00. Natychmiast powiadomione zostały służby ratunkowe. Na miejsce przyjechali policjanci, działania zabezpieczają zaś strażacy i ratownicy medyczni.
Rektor uczelni podjął decyzję o ewakuowaniu wszystkich osób z głównego budynku. Budynek musiało opuścić około 4 tysięcy osób. Policjanci przeszukują teraz obiekt. Wykorzystywany jest pies wyszkolony do wyszukiwania ładunków wybuchowych.
To już kolejny tego typu przypadek w ostatnim czasie. 16 stycznia do uczelni dotarł e-mail z informacją o podłożeniu ładunku wybuchowego. Autor wiadomości nie określił jednak, o który budynek chodzi. W wyniku tego przerwane zostały zajęcia oraz ewakuowano wszystkich studentów oraz pracowników. Zarówno z gmachu przy al. Racławickich, jak też przy ul. Spokojnej, Niecałej i Chopina a także z kampusów na Majdanku i Konstantynowie. W każdym z nich interweniowali policjanci. Obiekty musiały też zostać zabezpieczone przez ratowników medycznych i strażaków. Ci ostatni ściągali dodatkowe siły z okolicznych jednostek OSP. Nic podejrzanego nie znaleziono.
Kolejna informacja o rzekomym ładunku wybuchowym wpłynęła w dniu 30 stycznia. Ze względów bezpieczeństwa rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński również zarządził niezwłoczną ewakuację pracowników i studentów wszystkich budynków dydaktycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Alarm ogłoszony został w trakcie trwającej właśnie sesji. Działania policji znów trwały wiele godzin a wiadomość okazała się głupim żartem.
Z kolei 20 lutego uczelnia otrzymała informację o podłożonym ładunku wybuchowym w akademiku. KUL ma je zlokalizowane przy ul. Konstantynów i Niecałej w Lublinie. Natychmiast na miejsce skierowano policjantów, tym razem również alarm okazał się fałszywy. Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego grozi do 8 lat pozbawienia wolności, dodatkowo w tego typu przypadkach sądy orzekają zwrot kosztów przeprowadzonej akcji. Kwota ta może być liczona nawet w setkach tysięcy złotych.
(fot. nadesłane – Oliwia)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i co z tymi rejestrowanymi numerami? z mongolii dzwonią?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odrazu pomyślałem ze jest okres sesj chyba…przypadek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sesja już się skończyła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oho, kolejny atak schorowanego lewaka. Czwarty alarm bombowy na KUL-u w przeciągu dwóch miesięcy, a na innych lubelskich uczelniach cisza.. Mówiłem, że ma to związek z zabójstwem Adamowicza, dziwne że przed tym nie było żadnej „bomby”, a teraz proszę. Mam nadzieję kimkolwiek jesteś psycholu, że kiedyś ktoś podłoży bombę pod twój zakątek i tak pierdyknie że twoje szczątki będą zbierać z polskich Tatr.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się zastanawiam, komu przeszkadza w Polsce Kościół i wszystko co z nim związane?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i co ? znowu nic ?…ech mogli by w końcu coś znależć ,bo to już nudne się staje tak ciagle nic i nic
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podwyżki dostali a efektów pracy nie widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki debil nie zastanawia się co robi bo w tym momencie może ktoś potrzebować pomocy np jakiś wypadek tam wtedy potrzebna straż karetka no i policja ale jak oni mają pomagać skoro muszą zajmować się jakimiś głupimi żartami. Super było by jak by potrzebował pomocy ten debil co robi te głupoty a nie miał by kto jemu jej udzielić zdechł by i spokój
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już po 13, jakieś nowe wieści, czy znowu się okazała że pic na wodę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ależ nieudolne sa te nasze sluzby , za co oni biora pieniadze . Za pierdzenie w stołki? Policja potrafi tylko za predkosc mandaty dawać potrafi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jeszcze nie namierzyli,a ruska mówi,że to kwestia czasu,a to trwa i trwa.