Do zdarzenia doszło w piątek rano na skrzyżowaniu ul. Północnej z al. Kompozytorów Polskich. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów osobowych.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że mężczyzna kierujący audi poruszał się ul. Północną od strony ul. Lipińskiego. W trakcie wykonywania manewru skrętu w lewo zderzył się z fiatem, którego kierująca poruszała się z naprzeciwka.
Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności kolizji. W zdarzeniu nikt poważnie nie ucierpiał.
(fot. lublin112.pl)
11 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kaczysta ten Dziaduś to chyba nie taki Dziaduś ten chłopak na zdjęciu drugim odwrócony plecami w Szarej bluzie i na zdjęciu czwartym z lewej strony Fiata
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samochody jeżdżą po jezdni, więc trzeba było je zostawić na jezdni, a nie blokować ścieżkę rowerową. Jak się zderzą rowery to nie zostawia się ich na jezdni, by ją całkowicie zablokować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś pierwszą osobą z której ust słyszę tę oczywistość. Oczywiste jest, że jednia drogi rowerowej jest taką samą jezdnią jak jezdnia ruchu ogólnego i jej zastawianie podlega tym samym przepisom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obejrzyj sobie proszę kilka odcinków „Samochodozy” to zrozumiesz, że w Polce prawo nie obowiązuje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To dziaduś przyniósł wstyd dla LLE jeśli jest z LLE. Nie jesteśmy anonimowi!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hełmofon ty chyba nie wiesz co piszesz byłem na miejscu widziałem … Audi LLE
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KOBIECIE pierwszeństwa nie udzielił !!!
Surowo, przykładowo ukarać !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LU i wszystko jasne !!! Lubelaki nie umiom jeździć!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przydałby się jakaś historia, z życia wzięta, w której jakiś pieszy przebiega na czerwonym, albo gdy ktoś jedzie rowerem po chodniku.
Nie może tak być, że za 100 zdarzeń z udziałem wyłącznie kierujących samochodami nie będzie winnego żadnego zdarzenie z winy pieszego czy rowerzysty.
Wczoraj było blisko, bo pieszy zastał zatrzymany przez policję za przechodzenie przez jezdnie w niedozwolonym miejscu. Tylko, że ten pieszy kilka minut temu kierował po pijaku aŁdi. Tak więc nie wiem do której grupy (pieszy, kirujący) go zakwalifikować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z pieszymi to jest tak, że nie chcą ginąć ostatnio.
Uczone małpy wszystkowiedy z tego portalu twierdziły, że zmiana przepisów dotycząca zachowania kierowców przy przejściach dla pieszych skutkować będzie hekatombą (albo inną hatakukumbą) i przejścia dla pieszych spłyną krwią bezmózgich zombie wpatrzonych w telefony.
A tu statystyka zrobiła im psikusa.
Mamy w tym roku o 1/3 mniej potrąceń na przejściach niż rok temu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie chciałbym chwalić dnia przed zachodem słońca ale, tak obserwując zachowania kierujących to się mocno poprawiło. Żeby piesi zaczęli się rzucać pod koła, po zmianie przepisów, też nie zauważyłem. Jeżeli teraz kierujący się zatrzymują, to nawet nie mają jak 🙂