Z tygodnia na tydzień zakaz handlu w niedziele staje się przepisem obowiązującym jedynie w teorii. O ile jeszcze kilka miesięcy temu zakupy można było zrobić głównie w małych sklepach prowadzonych przez właścicieli, na stacjach paliw czy też w Żabkach, tak obecnie czynne są nawet i hipermarkety.
Usługi pocztowe, których wprowadzenie pozwala na prowadzenie działalności również w niedziele niehandlowe, wprowadziły już m.in. sieci: ABC, Groszek, Carrefour, Topaz, Lewiatan, Delikatesy Centrum, Netto oraz Intermarche. W ślad za nimi poszły: Biedronka, Lidl, Dino i Kaufland. Teraz w niektórych sklepach to samo uczyniła Stokrotka. Sieci hipermarketów nie pozostają w tyle, dzisiaj 35 swoich obiektów otworzył także Auchan.
W sklepach widać wyraźnie, że klientów nie brakuje. Owszem, nie ma ich tylu, co w dni powszednie, a tym bardziej w soboty, jednak przed kasami dostrzec można kolejki. Wiele osób podjeżdża też pełnymi wózkami zakupów. Parkingi, zwłaszcza przed Biedronkami, są wypełnione pojazdami.
We wrześniu Sejm przegłosował nowelizację ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele, co ma na celu usunięcie z przepisów furtki pozwalającej na otwieraniu sklepów w te dni. Teraz zajął się tym Senat, który poszedł w kierunku liberalizacji zakazu. Przegłosowane zostały poprawki, które mają pozwolić na pracę w niedzielę większej liczbie przedsiębiorców.
Utrzymana została propozycja PiS, aby w niedziele mogłyby być otwarte tylko te placówki, które rzeczywiście zajmują się usługami pocztowymi i osiągają z tego tytułu min. 50 proc. obrotu. Jednocześnie rozszerzono katalog osób uprawnionych, które mogą stanąć w niedziele za ladą. Chodzi o osoby małżonka, dzieci, rodziców, macochę lub ojczyma, jak również rodzeństwo, wnuków i dziadków. Jest też propozycja, aby można było zatrudniać uczniów i studentów do 26. roku życia oraz emerytów i rencistów.









(fot. lublin112)
101 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobrze ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w sklepach chcą pracować, bo więcej zarabiają (często studenci, którzy mają czas w weekend), klienci chcą wtedy robić zakupy – ale trzeba zrobić zakaz, żeby to sztucznie spróbować ukrócić.
pracownicy sklepowi chyba też nie są batem przymuszani do akurat takiej pracy. nie wiem dlaczego ustawą trzeba stawać akurat w ich obronie, by spędzali niedziele z rodzinami… nikt nie pomyślał na przykład, żeby hotele zamknąć na weekend, albo stacje benzynowe. tylko na kasie jest be.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja pomyślałem kolego, od razu powiedziałem, jak to wchodziło, że to chore i albo wchodzi to na zasadach, że wszyscy oprócz służb (szpitale, policja, straż pożarna – wiadomka, niezbędne) mają wolne (kina, teatry, restauracje, puby, lodziarnie, stacje benzynowe itp.), albo nikt i jest normalny handel. Dlaczego sklepowa ma mieć czas na rodzinę i kościółek, a bileterka w teatzrze czy szatniarz już nie? wtf? komuna i tyle
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
….bardzo dziwne rzeczy próbują nam wmówić… że do kina to się musi akurat w niedzielę chodzić, a po telewizor nie musi………. że do restauracji to się musi akurat w niedzielę chodzić, a po mięso to już nie….. że na basen to się musi akurat w niedzielę chodzić, a po wodę to już nie……….. że z internetu muszą korzystać akurat w niedziele, a po nowy laptop iść to już nie…………. że na karuzelę z dzieckiem muszą iść akurat w niedzielę, a po zabawki to już nie….. że na mecz piłkarski muszą iść akurat w niedzielę, a po buty sportowe to już nie……….. że do teatru muszą akurat w niedzielę chodzić, a po książkę to już nie……. Skoro według popierających zakaz wszystko można kupić w sobotę lub w tygodniu przy dobrej organizacji, to przy dobrej organizacji NIE MUSZĄ też tego wszystkiego robić akurat w niedzielę……
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BRAWO!!!! W końcu ktoś/Wolak/ zauważył absurdalność takich decyzji. Dlaczego system chce regulować sprawy które mogą regulować się samoistnie? Nadczynność urzędnicza? Bicie piany dla uzasadnienia istnienia Urzędostwa(dziwne słowo-sam wymyśliłem)?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Idąc twoim tokiem myślenia, we Francji czy w Niemczech też jest komuna?!