Niedrzwica Kościelna: Wjechał ciężarówką w rowerzystki. Matka nie żyje, córka w szpitalu
13:00 04-08-2016 | Autor: redakcja
Do wypadku doszło w czwartek około godziny 11 w Niedrzwicy Kościelnej. Na drodze krajowej nr 19 Lublin – Kraśnik samochód ciężarowy potrącił dwie rowerzystki. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie ratunkowe i policja.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, kierujący ciężarowym renaultem, jadąc w kierunku Kraśnika na łuku jezdni zjechał na pobocze, następnie uderzył w słup energetyczny. Potrącił jednocześnie dwie rowerzystki, matkę z córką.
(wideo Czytelnik Paweł)
W wyniku zdarzenia 49-latka zginęła na miejscu, a jej 14-letna córka z licznymi obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Kierowca ciężarówki nie potrafił wyjaśnić, w jaki sposób doszło do zdarzenia. Jak ustaliliśmy mężczyzna miał ponad rok prawo jazdy. Zeznania świadków oraz pierwsze oględziny wskazują, że mógł on usnąć podczas jazdy.
Na miejscu trwają czynności policji pod nadzorem prokuratora. Mają one na celu dokładne ustalenie szczegółowych okoliczności wypadku. 49-latka osierociła trójkę dzieci.
Galeria zdjęć
2016-08-04 12:14:27
(fot. nadesłane Dariusz, Kasia, Paweł, lublin112.pl)
Zasłabł albo gapił się w smartfona jak większość kierowców w szczególności busów!!!! To prawdziwa plaga!!!
To idź i powiedz to prokuratorowi jak wiesz niech się nie męczy dochodzeniem. Życzę ci żebyś ty nigdy nikogo nie zabił przez zasłabnięcie za kółkiem i żebyś nie musiał z tym piętnem żyć do końca życia
Wczoraj na 17 w izbicy. Pod górę w stronę Krasnegostawu mistrz z cysterną LUP wyptzedzał wszystkich jak leci w wólce orłowskuej to mua£ł już ze 120 i co mu zrobią
nie ma rejestracji LUP XD
Chyba że Litwa. Oni potrafią
Jest LUB 🙂
Jest czarna LUP
Zasłabniecie za kierownicą – ostatnio bardzo modne . Dobre! Pewnie Zasłabniecie od gapiów się w telefon , albo łapał pokemony. Gówniarz jeden. Wyrazy współczucia dla rodziny.
A CO TY WIESZ ZNAM GOSCIA KTORY W WIEKU NIECAŁE 30 DOSTAŁ ZAWAŁU ZA KÓLKIEM I CO
Chyba jednak nie zasłabł skoro po wypadku rozmawiał z policją i mówił,że nie wie jak do tego doszło więc nie pieprz głupot.
sam głupoty pieprzysz , co z tego że rozmawiał ? a to zasłabnięcie trwa całą wieczność? idiota..
Pokemony łapał pewnie.
tragedia 🙁
W tytule duża w opisie kościelna
Poprawione
Powiem wam tak, od 30roku życia C i E. Więcej sprawdzania stanu zdrowia kierowcy. wielka tragedia 🙁 (*)
jasne, a po sobie nie czujesz ze po trzydziestce trudniej funkcjonować np.: po nieprzespanej nocy? młodość to spostrzegawczość i jasny umysł tylko doświadczenia brak. człowiek może zachorować z dnia na dzień i nic tego nie wykryje szczególnie omdlenia
Jaka różnica czy niedoświadczony 30to latek czy 20to latek będzie prowadził taki zestaw??? Wyobraźnia wyobraźnią a doświadczenie i szkolenie które kuleje jednak moim zdaniem ważniejsze
TIRY NA TORY
Toru już nie ma 🙂
Szczerze?jakby nie „tiry” to osobowkami część społeczeństwa sama się wykruszyla. Na szczescie TIR to tylko wąska grupa ciezarowek na drogach.
Wiesz co to jest TIR?
Jak by nie było to wielka tragedia. Ale od zawsze zastanawiam się czy, jak w tym przypadku, na prawdę trzeba grać żelaznego i nie mieć respektu dla samochodów? Nie można pojechać chodnikiem (bo przecież jest). Nie dlatego, że kierowcy nie potrafią jeździć. Dlatego, że różne rzeczy dzieją się na drodze i samo poruszanie się brzegiem drogi nie powstrzyma tych kilkunastu ton od… widać. Nie strach przed samochodami, nie uciekanie tylko zwykły respekt i odrobina zdrowego rozsądku. Mało który samochód, szczególnie duży, ma w tym miejscu 50 na liczniku pomimo „radaru”. To jest łamanie prawa, owszem. Ale człowiek to bardzo krucha istota w porównaniu z takim kolosem jak jadący samochód. A ta ulica to nie wiejska uliczka tylko droga krajowa, szlak tranzytowy. Tu przejeżdża kilkanaście samochodów na minutę.
Nie znam przyczyn ani szczegółów tego tragicznego wypadku. Nie chcę oceniać nikogo i współczuję wszystkim, których dotknęła ta tragedia.
APELUJĘ jednak, w szczególności do pieszych! Doceńcie swoje własne życie, zadbajcie o swoje bezpieczeństwo!
Ten odcinek DK19 jest bardzo dobry dla rowerów. Szerokie pobocze, idealny asfalt. No ale jak się trafi na kretyna, to człowieka nic nie uratuje. Młodzi mężczyźni nie słabną za kółkiem bez powodu. Policja powinna sprawdzić, jak spędził ostatni wieczór i noc. Jeśli były balety i przyszedł do pracy niewyspany, to tym samym siadł za kierownicą w stanie, w który nie powinien. Teraz rżnie głupa i „nie potrafi wyjaśnić, w jaki sposób doszło do zdarzenia”, ale moim zdaniem wyjaśnienie jest banalnie proste.
No właśnie o tym napisałem, że wydaje się, że można jechać rowerem spokojnie, bo pobocze, bo to, bo tamto. Owszem, można, ale takim „clue” mojego komentarza miało być to, żeby szanować swoje życie i nie pchać się na drogę bo przepisy pozwalają tylko skoro jest chodnik i można go wykorzystać to jechać czy iść po tym chodniku. Nie chodzi mi o aspekty prawne. Chodzi mi o szacunek dla własnego życia i respekt. W Polsce przepisy nakazują kierowcom poruszać się jak najbliżej prawej krawędzi jezdni. Dla mnie to żaden komfort jechać na rowerze i co kilka sekund czuć uderzenie powietrza, bo metr czy dwa ode mnie przejeżdża samochód ciężarowy…
Może to zabrzmieć trochę kolokwialnie ale często w małych miejscowościach zdarzają się i piesi, i rowerzyści i kierowcy, którzy uważają, że wszyscy wiedzą gdzie oni mieszkają i gdzie będą skręcać i to zwalnia ich z zachowania bezpieczeństwa, rozwagi czy respektowania nawet podstawowych przepisów. Być może wywodzi się to z tego, że kiedyś we wsi były trzy traktory, pięć samochodów i nie było na co uważać, bo żeby trafić jakiś pojazd mechaniczny na drodze to trzeba było mieć szczęście. Teraz sytuacja się trochę zmieniła. Samochodów u każdego po trzy na podwórku a i ich prędkość zdecydowanie wyższa. Tylko pewne przyzwyczajenia zostały. Dla przykładu u mnie w mieście jest dużo ścieżek rowerowych. Młodzi śmigają i nie mają problemu. A starsi co raz łapią mandaty ale jeżdżą dalej po ulicy, bo oni rowerem po „chodniku” jeździć nie będą…
Wracając do tematu, chodnik jest więc po prostu moim zdaniem rozważniej iść i jechać rowerem po chodniku niż po bardzo ruchliwej drodze krajowej. Nieco ponad rok temu całkiem niedaleko dzisiejszego, miał miejsce inny śmiertelny wypadek, wtedy z udziałem samochodu ciężarowego i osobowego. Kierowca osobówki zginął na miejscu. Samochód ciężarowy natomiast wypadł do rowu. I teoretyzując, poboczem mógł ktoś jechać na rowerze. Nie miał by szans na przeżycie. Gdyby natomiast jechał obok, chodnikiem, NIC by mu się nie stało, bo ciężarówka zatrzymała się w rowie…
Po koniec podajesz przykład śmiertelnego wypadku z udziałem samochodu osobowego i ciężarowego. Idąc Twoim tokiem rozumowania, samochody osobowe również nie powinny poruszać się po drogach krajowych. Tylko ciężarówki z niewyspanymi kierowcami.
dla ciebie wyjaśnienie jest banalne proste , może zmienisz zdanie jak sam kiedyś za tą kierownica zasłabniesz , wejdzie taki debil i sam wyciąga wnioski dlaczego zasłabł …
Po to są badania okresowe i przychodnie żeby się badać, a jak ktoś jest „słabowity” albo „wczorajszy” to niech do auta nie wsiada a już szczególnie do ciężarowego bo potem takie efekty… oczywiście wina rowerzystek bo mogły jechać chodnikiee… lub wcale z domu nie wychodzić… to by żyły… ech…
Chodniki są dla pieszych a nie dla rowerzystów. Dla rowerzystów są ścieżki rowerowe!!!!
Kilkadziesiąt na minutę w jedną stronę.
Zgadzam się z Tobą fairplay. Gdybym podczas jazdy rowerem miał do wyboru pobocze albo równolegle przebiegający obok chodnik,wybrał bym chodnik i guzik by mnie obchodziło,że jest on tylko dla pieszych.Również jestem zdania,że zawsze jak najbardziej należy minimalizować wszelkie ryzyko ewentualnego wypadku związane z poruszeniem się w ruchu drogowym.Choć nic nie gwarantuje 100% bezpieczeństwa zawsze jest ta świadomość,że zrobiło się wszystko co było możliwe.
KOLEGO ŚWIĘTE SŁOWA
odnośnie jazdy rowerem po chodniku to raczej z tego co przepisy mówią na ten temat to niewolno. Są oczywiście wyjątki ale na terenie zabudowanym nie wolno jeździć rowerem po chodniku.
Coraz więcej nieszczęść;( Przykre
Dlaczego jechały główną drogą, przecież chodnik cały do dyspozycji, żadnych piep…..ch barierek, nic tylko wygodnie i bezpiecznie jechać sobie rowerkiem.
Widać w tym przypadku jak ważne są wygodne dla rowerzystów zjazdy na chodniki, samochodom nie zawadzają, i dla nich 100% bezpieczniej, a pieszych znikomo wszędzie. Zwłaszcza na prowincji miejsca dosyć jest.
kolego zawsze mnie to zastanawia, na co się rowerzyści pchają na ulicę…
Mimo to, daj BOŻĘ zdrowia tej 14-latce.
bo po chodniku nie moga jezdzic i maja obowiazek jezdzic po ulicy, jak jezdza po chodniku to lamia prawo
Jeśli ta 14 latka nie miała karty rowerowej a pewnie nie miała to nie mogła jechać ale po ulicy tacy mają obowiązek jazdy chodnikiem do 18 roku życia
tak dokładnie nawet jak samochód potrąci rowerzystę jadącego po chodniku to wina rowerzysty. tak więc nie wiadomo co lepsze żyć i łamać przepisy czy ……
a ciężarówkom (może nie wszystkim) ale większości zrobić odrazu tachografy z magnesu i niech jadą .W ogóle zróbmy całe ciężarówki z magnesu przynajmniej zaoszczędzą na ich zakupie.
LUKI JESTEM KIEROWCĄ I LUBIE SOBIE WIĄŚC NA ROWER KODEKS DRODOWY MÓWI JAK WYPRZEDZSZ ROWERZYSTĘ MINIMUM 1 METR OD NIGO ,KTÓRY KIEROWCA TO SZANUJE CO ,PRAWIE PO KIEROWNIKU CIE WYPRZEDZAJĄ A………………….
I masz rację. A tam miejsca było dosyć. A czy tej dziewczynce ktoś zabierze z przed oczu śmierć matki? Poza tym na tym odcinku drogi jest spore ograniczenie prędkości . Ten kierowca będzie żył ze świadomością że zabił człowieka, że osierocił dziewczynę, że komuś zabrał żonę, córkę. ….
Kolejny koleinator zadał śmierć niewinnym ludziom. Wspólczucie dla rodziny
Przepisy mówią: Po pierwsze, skorzystać z chodnika możemy jeśli jadąc rowerem towarzyszy nam dziecko młodsze niż 10 lat. Ponad to, jazda po chodniku jest dozwolona w momencie gdy znajdujemy się na drodze, na której dopuszczalna prędkość przekracza 50 km/h, nie ma wydzielonej ścieżki dla rowerzystów, a chodnik ma szerokość przynajmniej dwóch metrów. Po chodniku rowerem można poruszać się również w sytuacji, gdy panują złe warunki atmosferyczne.Nieuzasadniona jazda rowerem po chodniku grozi mandatem w wysokości 50 zł…
dziecko starsze niż 10 lat, prędkość 50, chodnik wąski, słońce świeci czyli generalnie mandat 100%? Jakoś nie wierzę, że jazda chodnikiem jest „nieuzasadniona” w takim miejscu…
Wytłumaczenie, „jadę chodnikiem bo boję się, o własne życie” Bardzo mocny powód, żeby jechać jednak chodnikiem jakby policja chciala mi wlepić mandata to bym nie przyjął w sądzie bym wygrał 🙂
zawsze jezdzę po chodniku i uważam że to głupi przepis . Boję się po prostu jeździć ulicą .
Nie jeździj w ogóle jak się boisz. Po co się pchasz na rower, jeszcze pieszego na chodniku potracisz.
Przykre, ale w takich właśnie miejscowościach wzdłuż dróg krajowych powinien być nakaz jazdy rowerami po chodniku.