Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 18:30 na drodze wojewódzkiej nr 835 w miejscowości Zagrody w powiecie biłgorajskim, na trasie Lublin – Biłgoraj. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku z udziałem osoby pieszej.
Na miejscu policjanci ustalili, że 40-letni kierowca pojazdu osobowego marki Seat potrącił 35-latka przechodzącego przez przejście dla pieszych. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Niestety pomimo udzielonej pomocy życia mężczyzny nie udało się uratować, 35-latek zmarł w szpitalu. Kierujący pojazdem był trzeźwy.
Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Droga przez kilka godzin była zablokowana, ruch pojazdów odbywał się objazdami.

(fot. Policja Biłgoraj)
52 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na tej drodze nie widać pieszych. Za to piesi doskonale widza samochody. Bo to długa i prosta droga. Dla mnie to głupie dać się w tym miejscu i o tej porze przejechać. Świateł nie widać czy co ? Włazić pod samochód ?
Trudno. Najwidoczniej komuś się życie odpodobalo 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chora jesteś? A kto każe kierowcy zapier…. Ile fabryka dała? Prawda jest taka, że kierowcy uważają, że to oni maja pierwszeństwo.
Obyś kiedyś potraciła kogoś ze swojej rodziny… Ciekawe, czy też bedziesz taka mądra
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No robi się z ludzi idiomów. Wmawia się że pieszy na pasach ma pierwszeństwo. Zasada ograniczonego zaufania, to obce pojęcie dla pieszych. W taki sposób giną na własne życzenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapominasz o jednym fakcie:
Pieszy nie przechodizł kursu i nie zdawał egzaminu. Nie ma obowiązku znać kodeksu drogowego.
W przeciwieństwie do kierowcy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to chcesz powiedzieć że go znałes? I że on w wieku 35lat nie miał prawa każdy? Mogło i tak być ale przechodzenia przez jezdnię uczą nawet w szkołach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zaprzeczam temu co piszesz. Ale to przejście też widać z daleka. Długa, prosta droga i doskonałe oznakowanie. A że w okolicach przejścia trzeba zachować szczególną ostrożność, wie każdy kierowca, bo mówią o tym na kursach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeden nie żyje, drugi ma zupełnie przewalone. Czy chociaż jeden z nich nie mógł uważać odrobinę więcej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kary w zawieszeniu w porównaniu „do kary śmierci” nie nazwałbym karami podobnymi, czy choćby trochę zbliżonymi.
Jeżeli za przechodzeni przez jezdnie (być może całkowicie prawidłowe) dostaje się najwyższy wyrok, to za spowodowanie wypadku śmiertelnego jaka powinna być kara?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można by tak napisać, gdy pieszy nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu pojazdowi przez chodnik na przejeździe dla samochodów, albo gdyby pieszy przechodził przez jezdnię poza PdP.
Ale do wypadku doszło na PdP i tutaj zasady przechodzenia/przejeżdżania są inne. Najpierw przechodzą piesi, a następnie przejeżdżają pojazdy (po upewnieniu się, że na PdP nie ma pieszego).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio Ty jak zwykle „nic nie wiem ale się wypowiem” – do wypadku doszło na PdP ale dlaczego to być może ustali dochodzenie. Ogólnie możliwości są tylko dwie.: 1) kierowca nie widział pieszego bo np. był zajęty „srajfonem” albo 2) pieszy nie ustąpił pierwszeństwa i wszedł na Pdp nie upewniwszy się czy nie spowoduje to utrudnienia dla kierujących gdzie kierowca nie miał możliwości zatrzymania się.
I na nic zdaje się tu mówienie, że kierujący musi zachować ostrożność zbliżając się do PdP – to oczywiście prawda ale piesi zwolnieni są od myślenia taką interpretacją czego skutkiem są nagłe wtargnięcia przed pojazd choć robić tego nie wolno (BO JESTEM NA PRZEJŚCIU). Kto wie może i w tym przypadku pieszy cwanakował ale się przeliczył
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„pieszy nie ustąpił pierwszeństwa i wszedł na Pdp nie upewniwszy się czy nie spowoduje to utrudnienia dla kierujących gdzie kierowca nie miał możliwości zatrzymania się” – zatrzymani pojazdu przez PdP to jest utrudnienie dla kierującego. Chciałbym usłyszeć tłumaczenie po wypadku na przejeździe kolejowym, że kierowcy nie chciało się zatrzymać, bo to utrudnienie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to za przedszkolna analogia, że samochód jest tym większym na przejście dla pieszych to samochód ma uważać, ale na przejeździe kolejowym samochód jest tym mniejszym to samochód ma uważać?
Dlaczego, franiu, czepiasz się tego że kierowcy na przejeździe nie chce się zatrzymać, bo jemu łatwiej się zatrzymać niż pociągowi, ale na przejściu dla pieszych musi się zatrzymać też kierowca, bo… Jemu trudniej się zatrzymać niż pieszemu?
Przedszkolna analogia, jak żaden argument mi nie pasuje, to dopasuje argumenty do mnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I masz Franiu sytuację wg twoich zasad. Na bank wszyscy kierowcy będą zwalniać przed każdym pdp bo może będzie bez rozejrzenia się przechodził Franio bo przed on ma zawsze pierwszeństwo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I masz Bart sytuację wg. twoich zasad: pieszy nie ma pierwszeństwa i nie ma przejść dla pieszych więc „łażą” wszędzie i wszędzie możesz się ich spodziewać… bo przejść gdzieś muszą… i musisz wszędzie szczególnie uważać… choćby po to żeby twoje cako nie wyglądało ta jak to na zdjęciach… a pieszy nie ma OC… i z czego wyremontujesz cacko..? Bart, właśnie po to to są PdP żeby tacy ignoranci jak ty mogli tylko tam uważać… bo normalni kierowcy uważają zawsze a na przejściach itp szczególnie…!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1. Tysiące razy powtarzałem – to nie są moje zasady. Ja ich nie wymyśliłem. To są przepisy obowiązujące w krajach cywilizowanych.
2. Kierowcy sami odbierając Prawo Jazdy zadeklarowali się, że będą przepisów ruchu przestrzegać, w tym tych dotyczących konieczności zmniejszenia prędkości przy zbliżaniu się do PdP.
3. Przed przejazdem kolejowym czy skrzyżowaniem z drogą z pierwszeństwem kierowcy zwalniają i nie ma dla nikogo w tym niczego zdumiewającego, więc dlaczego przy krzyżowaniu się drogi z drogą dla pieszych miałoby być inaczej. (PdP nie jest oczywiście drogą w myśl przepisów).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupota pieszego. Jestem pieszym, jestem i kierowcą. Wiem jak wygląda widoczność zza kierownicy a jak stojąc przed przejściem. Gorsza widoczność, zmierzch a niech jedzie, będę w pracy, domu minutę później ale będę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupota Jarka nie uwzględnia dzieci, starszych, niedowidzących, niedosłyszących itp których trzeba przepuścić gdyż nawet w małym ruchu samochodów nigdy by nie przeszli na drugą stronę jezdni…!!! I jeśli kierowcy tego sobie nie wbiją do głów (a miejsca tam jest dużo więc nie powinno być trudno) że to oni są odpowiedzialni w głównej mierze za bezpieczeństwo, a co za tym idzie liczbę ofiar na drogach takich tragicznych zdarzeń będzie dużo. Chyba w Rumuni i na Ukrainie niedługo będzie bezpieczniej!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A przepraszam Cię bardzo, dlaczego to ja mam być za wszystkich odpowiedzialny?? Za pieszych, za rowerzystów, za kretynów na hulajnogach? Myśleć co się robi wystarczy, dużo mniej wypadków będzie. Tej drogi nie znam, ale patrząc na zdjęcia to sorry, ale trzeba być idiotą żeby dać się tam potrącić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Jarku. Brzmi to logicznie i sensownie. jestem w stanie zrozumieć takie podejście. Ale proszę wyjaśnić mi jedno.
Jaki jest sens istnienia przejść dla pieszych? W sposób podany przez pana można przechodzić gdziekolwiek. Po co marnować farbę na malowanie tych białych prostokątów na jezdni? Każde PdP kosztuje co najmniej dziesiątki tys. złotych. Po co marnować pieniądze na wyznaczanie PdP?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupota kierowcy. Jestem pieszym, jestem rowerzystą, jestem pasażerem komunikacji miejskiej, jestem i kierowcą. Wiem jak wygląda widoczność zza kierownicy a jak stojąc przed przejściem. Gorsza widoczność, zmierzch a niech sobie przejdzie, będę w pracy, domu minutę później ale nikogo nie potrącę. Nie potrąci tego pieszego także ten kolejny pojazd, ten jadący za mną.