Tragicznie w skutkach zakończyło się wczorajsze zdarzenie drogowe, które miało miejsce wieczorem na ul. Diamentowej w Lublinie. Jak już informowaliśmy, kierujący volvo mężczyzna poruszał się w kierunku centrum. Na wysokości stacji paliw zasłabł w trakcie jazdy.
Pozbawione kontroli auto zjechało na przeciwległy pas jezdni, staranowało barierki, pokonało chodnik, przejechało między drzewami i uderzyło w bramę pobliskiej świątyni. Kiedy po chwili na miejsce dotarły służby ratunkowe, mężczyzna nie wykazywał funkcji życiowych.
Wciąż prowadząc resuscytację krążeniowo-oddechową 48-latka przetransportowano do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności wypadku.
(fot. lublin112.pl)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ej gdzie ci co chcą wycinać drzewa przy drogach które zabijają ludzi? Proszę iść i zacząć rozbierać płot kościelny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co ma drzewo do tego skoro człowiek zmarł zanim w nie uderzył?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może zacząć od tego co cię zrobił