Od dłuższego czasu jednym z miejsc na mapie Lublina, gdzie dochodzi do wielu groźnych wypadków i kolizji, jest skrzyżowanie al. Kraśnickiej i ul. Bohaterów Monte Cassino. Jednak zdarzenia drogowe notowane są w tym miejscu głównie nocami. Wszystko dlatego, że wielu kierowców nie zwraca uwagi na oznakowanie, które obowiązuje po wyłączeniu sygnalizacji świetlnej.
Za każdym razem wszystko wygląda tak samo: kierowca poruszający się ul. Bohaterów Monte Cassino dojeżdżając do skrzyżowania nawet nie zwalnia, w wyniku czego doprowadza do zderzenia z pojazdem jadącym al. Kraśnicką. Co więcej, praktycznie wszyscy sprawcy zdarzeń drogowych w tym miejscu tłumaczą, że sądzili, iż mają pierwszeństwo przejazdu.
Rozbite auta na tym skrzyżowaniu liczone są już w dziesiątkach. Wiele z nich nadawało się jedynie na złom. Wszystko dlatego, że nocami, kiedy ruch na ulicach jest znikomy, wielu kierowców pozwala sobie na mocniejsze przyciśnięcie pedału gazu.
W końcu miejscy urzędnicy postanowili poprawić bezpieczeństwo na tym skrzyżowaniu. Tym razem nie chodzi o dodatkowe znaki, czy znane z wielu miejsc czerwone linie na jezdni. Sposobem ma być uruchomienie sygnalizacji świetlnej na całą dobę. Zmiany zostaną wprowadzone już dzisiejszej nocy.
(fot. lublin112.pl)
34 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślałem, że chodzi o „rondo” z pniakiem…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i po cholera stacjak nikt nie jedzie bo idioci nie znaja przeisow bo jade 2 pasmowka na wprost czyli mam pierdzenstwo