Nie ma jeszcze wyników badań próbek pobranych odpadów, które zostały podrzucone w miejscowości Osówka w gminie Niemce. Pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie sprawdzają też pochodzącą z tego terenu glebę, gdyż część pojemników uległa uszkodzeniu i wydostawała się z nich zawartość. Przeprowadzone przez strażaków w sobotę, na miejscu zdarzenia badania wykazały, że są to substancje niepalne, nie zawierające rozpuszczalników organicznych, a więc nie powinny być szkodliwe dla ludzi. Wydobywał się z nich jednak niezwykle intensywny zapach, który początkowo uniemożliwiał prowadzenie jakichkolwiek działań. Problemem okazał się fakt, iż znajdujące się w pojemnikach substancje są rozpuszczalne w wodzie. To niosło za sobą ryzyko zanieczyszczenia wód gruntowych oraz podziemnych. Odpady zostały uznane za niebezpieczne.
Zebrany w nocy sztab, w którym uczestniczyli m.in. zastępca komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie, zastępca komendanta miejskiego Policji w Lublinie, pracownicy Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska oraz Wójt Gminy Niemce Krzysztof Urbaś zadecydowali, że pojemniki muszą zostać niezwłocznie zabezpieczone. Wójt zorganizował ciężki sprzęt oraz folię, na którą całą noc ustawiano pojemniki. Całość otoczono ziemnym wałem. Po otrzymaniu wyników badań ich zawartości, podejmowane będą kolejne decyzje związane z odpadami, w tym z ich utylizacją. Na chwilę obecną wszystko wskazuje na to, że mogą to być substancje w skład których wchodzą farby, są też tam odpady przemysłowe.
Sprawą ustalenia sprawcy, bądź też sprawców podrzucenia odpadów, zajmują się lubelscy policjanci. Jak ustaliliśmy, są to zakrojone na szeroką skalę działania, w które zaangażowani zostali kryminalni. Mają oni już pierwsze podejrzenia, jednak na chwilę obecną, ze względu na dobro prowadzonych czynności, nie chcą zdradzać szczegółów. Ze swojej strony w zatrzymaniu osób odpowiedzialnych za ten czyn chce jak najbardziej pomóc gmina Niemce. Rano informowaliśmy, że Wójt Gminy Niemce Krzysztof Urbaś wyznaczył nagrodę w kwocie 5 tys. zł dla osoby, której informacje przyczynią się do ustaleniu sprawcy. Obecnie nagroda ta wynosi już 15 tys. złotych. Kwotę 10 tys. złotych dołożył bowiem właściciel terenu, na który zostały podrzucone pojemniki z odpadami. Anonimowość jest w pełni zagwarantowana.
(fot. Polsat, lublin112)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to pewno resztki farb do malowania elewacji , wielki mi halo. Wrzucić to do kontenera , komeko wywiezie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
weź sobie to do domu… może jeszcze coś pomalujesz…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sybir za to, 5 lat wycinki drzew przy -20
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I później Ty wchodzisz cały na biało, w jednym dłoni cebula a w drugiej krzyż.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szambo z wawy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak 15 lat temu ścieki z Warszawy też szły do Wisły to nie szczekałeś.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pierwszy był Polsat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po tym, jak przeczytali informację na lublin112.pl