Do zdarzenia doszło w czwartek nad ranem w miejscowości Sobieska Wola Pierwsza w gminie Krzczonów. Około godziny 5 jednego z mieszkańców obudził huk. Kiedy wyszedł sprawdzić, co się stało, zastał leżące na posesji auto. Od razu powiadomił policję, że na działkę „wleciał” samochód.
Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca BMW poruszał się lokalną drogą. Na łuku jezdni stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z jezdni, po czym „przeleciało” na zlokalizowaną obok posesję zatrzymując się w ogrodzie na boku, przy okazji uderzając jeszcze w drzewo.
Kierowca wydostał się z rozbitego pojazdu po czym uciekł pieszo. Policjanci ustalili, iż auto należy do 28-latka z gminy Rybczewice. Obecnie trwa ustalanie, czy to on kierował samochodem, a jeżeli tak, to dlaczego uciekł z miejsca zdarzenia. Pojazd został zholowany na policyjny parking.

15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Złapać idiote i wlac pasów na goły tylek. Jak Polak skierować na 2 lata jako pracę społeczne do pracy na ortopedi lub do wypadkownw policji a jak nie to lanie w tylek plus deportacja z zakazem wjazdu do UE na 15 lat
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej zrobi to Franio!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny burakowóz wycofany z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej! A koleś, jak już wytrzeźwieje, to sam przyjdzie, i jeszcze przypomni sobie, że „coś mu wyskoczyło”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bmw wrociło do korzeni, a ze leciało nisko, to „przyniosło” deszcz