W niedzielny wieczór, 20 września, kierowca autobusu lubelskiej komunikacji miejskiej linii nr 55 zwrócił uwagę na starszego mężczyznę, który już kolejny kurs podróżował w tę i z powrotem. Postanowił zainteresować się, czy senior nie wymaga jakiejś pomocy. Trudno jednak było nawiązać z nim logiczny kontakt.
O wszystkim powiadomiona została policja. Interwencja miała miejsce na al. Witosa, w pobliżu centrum handlowego Felicity. Mężczyzna nie wiedział jednak, gdzie się znajduje. Nie potrafił też wskazać, dlaczego w kółko jeździ autobusem.
Jak się okazało, 79-latek był mieszkańcem… Katowic. Wyjaśnił, że wyszedł z domu do sklepu po drobne zakupy. Nie wiedział też, w jaki sposób znalazł się w Lublinie.
Z uwagi na problemy zdrowotne mężczyzny na miejsce przyjechali ratownicy medyczni. Jednocześnie starano się skontaktować z bliskimi seniora. Ten jednak nie pamiętał, czy w ogóle posiada jakąś rodzinę. Ostatecznie 79-latek trafił do szpitala, a zadania odnalezienia jego najbliższych podjęli się funkcjonariusze z Katowic.
Podczas tak długiej podróży zagubionego seniora z pewnością mijały setki osób. Nikt jednak nie zwrócił na niego uwagi. Zareagował dopiero kierowca komunikacji miejskiej w Lublinie.
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Podczas tak długiej podróży zagubionego seniora z pewnością mijały setki osób. Nikt jednak nie zwrócił na niego uwagi. Zareagował dopiero kierowca komunikacji miejskiej w Lublinie.”
Redakcję trochę poniosło… Czego oczekujecie? Że każdego seniora osoby postronne będą przepytywać gdzie mieszka i gdzie jedzie? Dla innych osób ten senior to był zwykły podróżny. Kierowca autobusu ze względu na swoją specyfikę pracy mógł dostrzec, że coś jest nie tak. Brawo dla kierowcy. Ale nie przystoi wieszać psów na innych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To bardzo dziwne, jeśli nawet to prawda, że przyjechał pociągiem to z tego co wiem seniorzy nie mają darmowych biletów i konduktor raczej sprawdza posiadanie biletów przez podróżnych. Sam jadąc z Lublina do Katowic kilkakrotnie musiałem okazywać bilet. Nikt z obsługi pociągu nie zareagował? Nie sprawdzał biletu? Brawo za czujność dla kierowcy MPK.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…teleportacja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
troche się to kupy nie trzyma. Skoro nic nie pamięta to skąd wie że jest z Katowic? Z Katowic też musiałby tutaj dotrzeć. Pociąg – konduktor sprawdza bilety, autobus – też sprawdzane bilety. Czyli JAK? Może jednak senior nie jest z Katowic.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak trudno zgadnąć, że jednak coś staruszek może pamiętać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak pasażerowie będą się interesować każdym dziadkiem co gdzieś jedzie autobusem,puk puk w czoło redakcjo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic nie pamięta? Bo chroni rodzinę, która prawdopodobnie go tu przywiozła i porzuciła. Znam taki przypadek, przywieziono tu ze Śląska chorego na wózku, odurzonego, który nie wiedział gdzie jest i jak się tu znalazł. Porzucono go na parkingu przed marketem z kwiatkiem w logo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szybko przybiegł z katowic 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
szybko szedł z tych Katowic
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uciekł Z niemieckiego ślaska😅